Innowacyjny system i kreatywny wykonawca

Ocena: 5
1815

Nowoczesne trendy w budownictwie stawiają przed wykonawcami wiele wyzwań. Jednym z nich jest zmienność systemów montażowych oraz techniczne możliwości produktów. Zmiany te wymagają ciągłego samodoskonalenia, podnoszenia kwalifikacji i podążania za aktualnymi trendami. Przed takim wyzwaniem stanął Stanisław Kutyba, dekarz z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem zawodowym – podjął się montażu systemu rynnowego Bezokapowy produkcji firmy Galeco.

System rynnowy Galeco Bezokapowy to innowacyjny system orynnowania, dedykowany budynkom bez tradycyjnego okapu. Dzięki zastosowanej technologii system umożliwia wkomponowanie rynny w elewację budynku. Rynna staje się niewidoczna, a dom zyskuje nie tylko pełnię bezpieczeństwa, ale i nowoczesny wygląd.

Pierwszy obiekt, na którym Stanisław Kutyba montował Bezokapowy, był domkiem jednorodzinnym na południu Polski. Była to okolica mocno oddalona od regionu, gdzie zwykle pracuje. Inwestor jednak mocno zraził się do lokalnych dekarzy, którzy przysporzyli mu dużo problemów, niefachowo kryjąc dach jego domu i montaż rynien chciał zlecić komuś „świeżemu”.

Wykonawca zapoznał się z projektem, w którym niestety wykrył sporo luk i niedokładności. Architekt wiele szczegółów pozostawił samym sobie (a właściwie dekarzowi), w dodatku te same detale były inaczej zaprojektowane na każdej ze stron. Projekt przewidywał tu standardowe prostokątne rynny, zupełnie nie pasujące do obiektu. Traf chciał, że kilka tygodni wcześniej (inwestycja była realizowana w 2014 r.) S. Kutyba brał udział w szkoleniu firmy Galeco, na którym prezentowano nowe wówczas rozwiązanie, jakim był system Bezokapowy. Informacje o systemie widział też w naszym miesięczniku. Przypomniał sobie o tym i przedstawił inwestorowi fragment rynny z maskownicą. Ten był pod wrażeniem rozwiązania i niemal bez wahania zdecydował się na jego użycie. Budynek miał wpisywać się w aspekty domu pasywnego i energooszczędnego, dlatego do jego budowy wykorzystano materiały najwyższej jakości, w tym również system rynnowy firmy Galeco.

Na dachy nowe i remontowane
System Bezokapowy nadaje się zarówno na dachy nowe, jak i remontowane – taki był właśnie opisywany przypadek. 12-letni dach pokryty blachą trapezową wymagał pilnego remontu: nosił ślady korozji, a co gorsza – został wykonany bez znajomości zasad fizyki budowli. Dla jego budowniczego liczyły się tylko metry. Blacha była źle wentylowana. Folia nie była prawidłowo wyprowadzona do rynny, a kondensat spływał na tylną cześć komina i przedostawał się do wnętrza w takim miejscu, że właściwe miejsce przecieku było nie do wykrycia.

Niezbędne było przedłużenie konstrukcji dachu, wyprowadzenie folii na pas nadrynnowy i udrożnienie kanału wentylacyjnego od rynny do kalenicy. Na bokach obróbki blacharskie (pomysłu wykonawcy, konsultowane z inwestorem) są wykonane bez wkrętów. Tu nie było miejsca na niedokładności, ponieważ w konsekwencji powodowałoby to brak zamknięcia maskownicy i niweczyłoby efekt wizualny.

Sprawę skomplikowały nieco rury spustowe, które częściowo były „gubione” w ścianie. Tu potrzebny był pomysł na przejście redukcyjne z przekroju 70 × 80 mm na 80 × 80 mm. Dekarz poradził sobie z tym po konsultacji z doradcą firmy Galeco, po prostu rozgrzewając węższe rury i rozginając je do potrzebnej średnicy.

Intuicyjny montaż
Opisywana inwestycja była pierwszą, w której S. Kutyba instalował system Galeco Bezokapowy. Sposób instalacji uznał jednak za bardzo intuicyjny, a w miarę zdobywania i wykonywania kolejnych zleceń z użyciem tego systemu nabrał takiej wprawy, że – jak sam mówi – mógłby go montować z zamkniętymi oczami. I to mimo, że w każdym z tych przypadków montaż rynien przebiegał inaczej.

Przy montażu bardzo ważna jest kolejność wykonywanych czynności. Ominięcie któregoś z etapów lub jego niedokładne wykonanie sprawia, że praca traci sens, bo wszystkie niedoróbki są widoczne jak na dłoni. A warto się przyłożyć, bo możliwość ukrycia rynny i rury spustowej wewnątrz elewacji pozwala na budowę nowoczesnej bryły budynku. System jest również bardzo szczelny i dzięki zastosowaniu odpowiednich rozwiązań, potwierdzonych przez ITB nie ma zagrożenia przecieków.

Źródło: Dachy, nr 5 (185) 2015

 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: