Rok wydania: Numer:
Dachy 2016/1
Szanowni Państwo

Rozstrzygnęliśmy nasz konkurs „Pochwal się dachem”. Była to już jego VI edycja, na która nadesłano kilkanaście zgłoszeń. Wielce sobie cenimy wykonawców, którzy wykazali się aktywnością i zechcieli spełnić warunki udziału. Od pewnego czasu wśród nadsyłających swoje dokonania dekarzy powtarzają się te same osoby - doceniamy ich zaangażowanie i dziękujemy za to, że są z nami.
Wręczenie nagród odbędzie się podczas VIII Ogólnopolskiego Salonu Praktyki Dekarskiej w Łodzi (dokładny program wydarzenia znajdą Państwo na str. 28) i już od wydania lutowego zaczynamy prezentację wyróżnionych dachów.

Zapraszamy do lektury

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2015/12
Wesołych Świąt  Bożego Narodzenia,
wszelkiej pomyślności w Nowym Roku
życzy redakcja

miesięcznika DACHY
Dachy 2015/11
Szanowni Państwo

Inwestorzy nie mają często pojęcia, jak bardzo mała zmiana czy niedociągnięcie wpływa na funkcjonowanie całego dachu. Drobny błąd wykonawcy może skutkować koniecznością zrywania wszystkich warstw. Ot, choćby niedokładne przyklejenie paroizolacji do ścianki attyki. Wydawać by się mogło, że tak niewielka szczelina nie ma znaczenia dla dachu liczącego kilkaset metrów kwadratowych. A jednak.

Przez nieszczelność wydostaje się ciepła para wodna, która ochładzając się, zamienia się w skropliny, z powrotem wpływające pod paroizolację. Wywołuje to całą reakcję łańcuchową. Ocieplenie ulega zawilgoceniu, stopniowo nasiąka wodą, mięknie, zmniejsza swą grubość. Kołki mocujące tracą stabilność, zaczynają wystawać nad płaszczyznę i przebijać spod hydroizolacji. Teraz potrzebny jest tylko wcale nie silny nacisk, żeby ją przebić.

Dla fachowca zajmującego się dachami – scenariusz horroru. W dodatku przeżywanego całkiem często.

Zapraszam do lektury najnowszego wydania DACHÓW.


Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2015/10
Szanowni Państwo

Na co zwraca uwagę osoba postronna, przyglądająca się domowi? Na co zwraca najpierw uwagę? Na dach - na kolor pokrycia, materiał pokryciowy, czy harmonizuje się z otoczeniem i kolorem elewacji. Na dachu stoi zawsze element niepozorny, ale niezbędny, bez którego dom nie jest domem mieszkalnym. Myślę tu o kominie. Forma współczesnych kominów została całkowicie podporządkowana ich funkcji. Są praktyczne, wykonane bez zbędnych „fanaberii”, po prostu mają być i działać. Ale kiedyś to były kominy... Murowane, tynkowane, okładane łupkiem, okrągłe, spiralne.  Rzecz jasna, nie wszystkie kominy takie były i nie na każdym budynku, ale ongiś komin faktycznie świadczył o zamożności właściciela obiektu. Rzućcie okiem na str. 30, na artykuł pt. „Kominy”. Czy ktoś z Was widział już kiedyś podobne cacka? Podziwiajcie więc (i nie zapomnijcie po pozostałych artykułach z najnowszego wydania naszego miesięcznika).

Zapraszam do lektruy!


Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny

Dachy 2015/9
Szanowni Państwo

Na str. 8 opisujemy inwestycję – remont dachu. Dach znajduje się na reprezentacyjnym obiekcie, do remontu użyto dobrych materiałów, układanych przez fachowców.

Ale co innego zwróciło naszą uwagę. Na początku artykułu jest mowa o tym, że firma wykonująca remont wygrała go, konkurując nie tylko ceną. Zaproponowała wręcz cenę wyższą niż konkurencja, ale komisja przetargowa uznała, że zwycięzca nie spełnił wszystkich warunków przetargowych, ponieważ nie posiadał wymaganego doświadczenia. Automatycznie więc zlecenie przypadło firmie drugiej w kolejności, czyli tej, której dokonania prezentujemy.

Cieszy fakt, że tym razem pod uwagę wzięto nie tylko kryterium cenowe. Niewykluczone, że i pierwszy zwycięzca wykonałby pokrycie fachowo. Cóż, jeśli jednak w branży działa od niedawna i nie jest w stanie dowieść swoich umiejętności. Doświadczenie jednak popłaca… Oby więcej takich przetargów, gdzie „państwowe” (czyli w końcu nasze) pieniądze są wydawane z głową.

Zapraszam do lektury najnowszego wydania DACHÓW.


Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2015/8
Szanowni Państwo

Z małym poślizgiem publikujemy wyniki naszego wznowionego Barometru branży dekarskiej. Wyniki ankiety zebraliśmy wśród dekarzy, starając się, aby reprezentowali jak najwięcej regionów Polski. Pytania do ankiety są naszego autorstwa, także nasza jest metodologia badania. Oczywiście nie rościmy sobie pretensji do idealnej dokładności, zakładamy, że osoby ankietowane udzielają odpowiedzi w dobrej wierze i tak tez je traktujemy.

Z braku innych badań rynku wykonawczego nasz Barometr, przeprowadzany na kilkudziesięcioosobowej próbce daje przynajmniej ogólny obraz branży wykonawczej. Na podstawie tych wyników można próbować kojarzyć własne przedsięwzięcia z ogólną aktualną sytuacją panującą wśród wykonawców.

Planujemy, że z czasem metodologia barometru zostanie bardziej dopracowana, na czym zyskają również wyniki.

Zapraszam do lektury najnowszego wydania DACHÓW.


Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny