Rok wydania: Numer:
Dachy 2008/12

Najserdeczniejsze życzenia spokojnych, rodzinnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności i sukcesów w nadchodzącym Nowym 2009 Roku wszystkim Czytelnikom, Klientom,
Autorom oraz Współpracownikom składa miesięcznik "Dachy"
Dachy 2008/11

Szanowni Państwo

Ubezpieczenia to dobra rzecz – płacąc określoną kwotę można spać bez strachu , że kataklizm nie pozbawi nas dorobku życia. Warunki ubezpieczenia ściśle określają jednak, za co się należy odszkodowanie, a co pozostaje poza ochroną. Bywa, że niektórzy ubezpieczeni próbują nieco „naciągać” owe warunki, interpretując je na swoją korzyść. Ale że niestety towarzystwa ubezpieczeniowe nie chcą rozdawać darmowych prezentów, powołują rzeczoznawców oceniających rozmiar szkód. Ci zaś doskonale znają się na swej pracy i z miejsca rozpoznają, kiedy dana szkoda jest ujęta w umowie.

O ubezpieczeniach dachów piszemy w artykule pt. Uwaga huragan. Treść może się okazać bardzo pouczająca, również dla dekarzy. Warto wyciągnąć z niego nauczkę, aby nie mieć problemów w przyszłości.

Zapraszam do lektury!

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2008/10

Szanowni Państwo

Kryzys na rynkach finansowych niewątpliwie odbije się na branży budowlanej. W Europie Zachodniej staje się to już widoczne i objawia się m.in. zmniejszaniem czy wręcz zaniechaniem inwestycji budowlanych.

Mocna w ostatnich miesiącach złotówka sprawiała, że praca w Wielkiej Brytanii, będącej dotychczas ziemią obiecaną dla polskich budowlańców z różnych branż, przestała się tak bardzo opłacać. Wiążąc słabość funta z kryzysem można więć spodziewać się powrotu fachowców do ojczyzny. Jak dużą skalę będzie miała ta fala, trudno przewidzieć, ale jest ona więcej niż prawdopodobna.

Co może to oznaczać dla polskiego rynku? Ceny raczej nie spadną, inwestorzy przyzwyczaili się do wymagań dekarzy i blacharzy (i chyba też nauczyli, że za dobrą pracę trzeba – i warto – zapłacić więcej), a imigranci niechętnie będą chcieli pracować za niewielkie pieniądze. Miejsca pracy dla nowych ludzi z pewnością się znajdą – brak wykwalifikowanych pracowników jest w branży dachowej dobrze znaną bolączką. Dodatkowo przybysze mogą przenieść do Polski nowe sposoby pewnych rozwiązań i wyższą kulturę pracy. W sumie nie ma więc tego złego...

Zapraszam do lektury!

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2008/9

Szanowni Państwo

Nie zawsze dobrze jest się uczyć na błędach, ale na cudzych – jak najbardziej. Do popełniania błędów rzecz jasna nie zachęcamy, ale do czytania o nich owszem.

W miesięczniku DACHY niemal w każdym numerze przedstawiamy błędy popełnione przy kryciu dachu. Opisujemy je w stałym dziale „Z teczki biegłego”. Od Czytelników wiemy, że cieszy się on sporym powodzeniem – niektórzy z nich wręcz od niego zaczynają lekturę miesięcznika.

Aby jednak nie popaść w skrajności  i nie koncentrować się na złym wykonawstwie, pokazujemy także dachy niemal wzorcowe.

Ponadto wraz z organizatorami zapraszamy na listopadowy Ogólnopolski Salon Dekarski w Łodzi. Impreza zapowiada się niezwykle poważnie, o czym świadczy tematyka. W wydaniu wrześniowym przedstawiamy ramowy plan wydarzenia, natomiast bardziej szczegółowe informacje znajdą się w wydaniu październikowym.

Zapraszam do lektury!

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2008/8

Szanowni Państwo

W sierpniowym wydaniu naszego miesięcznika sporo zestawień: okna dachowe, systemy rynnowe i maszyny do obróbki blach. Czytelnikom przydają się one, ponieważ w ten sposób wszystkie potrzebne informacje otrzymują zestawione w jednym miejscu – nie muszą porównywać katalogów, wypisywać danych itd.

Zwracamy uwagą naszych Czytelników na nowy magazyn, który ukaże się we wrześniu. Będzie to kwartalnik (początkowo) pt. Dachy Płaskie.

Znajdzie się w nim wszystko o tym typie dachów, od hydroizolacji, przez ocieplenia po dachy zielone. Starannie dobrana tematyka, autorzy z wieloletnią praktyką w wykonawstwie oraz duże zainteresowanie, jakie odczuwamy już teraz, dobre wróżą nowemu wydawnictwu.

Zachęcamy do zapoznania się z magazynem. Czytelnicy DACHÓW mają zagwarantowane duże rabaty w opłatach za prenumeratę.

Zapraszamy do lektury!

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2008/7

Szanowni Państwo

O foliach dachowych powiedziano już wiele. Z pewnością wiele też będzie się o nich mówić w przyszłości. Mamy nadzieję, że Czytelnicy naszego miesięcznika nienajgorzej orientują się w zagadnieniu, ale żeby utrwalić im niektóre fakty – a i być może dać temat do przemyśleń – w wydaniu lipcowym drukujemy kilka artykułów na temat folii i przedstawiamy przegląd wyrobów czołowych producentów.

Zwracam także uwagę na dwa artykuły nieco odbiegające od technicznego profilu materiałów ukazujących się w miesięczniku. Wspomniane teksty dotyczą oczywiście dachów, ale widzianych z innej strony. Jeden pokazuje, że w rzemiośle czysto utylitarnym (bo takim jest dekarstwo) można również odnaleźć aspekty artystyczne i pełniącemu czysto użytkową funkcję dachowi nadać dodatkowy wymiar. Z kolei drugi artykuł pokazuje sztukę graficzną w czystej formie. Niektórych blacharzy-dekarzy można nazwać artystami w ich fachu, ale do tej pory nikt jeszcze nie pokusił się o równie twórcze przetworzenie tematyki dachu co autorka prezentowanej w artykule pracy.

Inspiracją dla twórczyni pokazanych dzieł były… dachy jednego z naszych autorów, znanego wykonawcy pokryć dachowych. Ich formy i kolory okazały się fenomenem na tyle ciekawym i pociągającym, że zasługującym na ich pokazanie w zupełnie inny sposób niż ten, do której jesteśmy przyzwyczajeni.

Zapraszam do lektury!

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy


 


 

Który model dachówki ceramicznej płaskiej jest Ci najbardziej znany?








GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ