Rok wydania: Numer:
Dachy 2010/12
Zdrowych, wesołych i pogodnych
Świąt Bożego Narodzenia
oraz Szczęśliwego Nowego Roku
życzy redakcja miesięcznika
DACHY
Dachy 2010/11
Szanowni Państwo

Pod koniec listopada odbędzie się w Łodzi Ogólnopolski Salon Dekarski. Będzie to trzecia edycja imprezy, która jest przeznaczona przede wszystkim dla fachowców z branży dekarskiej i dachowej.

Ogólnobudowlane targi nie do końca odpowiadają producentom materiałów dachowych, ponieważ niezbyt dokładnie trafiają w docelowych odbiorców ich wyrobów. Oszem, każdy dba o inwestorów i docenia ich rolę (w końcu to oni płacą!), lecz nie oznacza to, że są oni tymi, którzy powinni rozmawiać o fachowości stosowanych rozwiązań.

Wydarzenie takie jak Salon jest więc potrzebne. Fakt, że jest to już trzecie wydanie pozwala mieć nadzieję, że impreza nie upadnie i że będzie się nadal rozwijać.

W grudniowym wydaniu DACHÓW znajdziecie Państwo relację z łódzkich warsztatów.

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2010/10
Szanowni Państwo

W aktualnym wydaniu drukujemy materiał, który może stać się pretekstem do szerszej dyskusji na temat materiałów pokryciowych. Mam na myśli artykuł pt. Dlaczego dachówka. Jest to pierwszy odcinek trzyczęściowego cyklu, w którym autor, być może tendencyjnie, wykłada swoje racje przemawiające za uznaniem dachówki za najlepsze ze wszystkich pokryć dachowych.

Zaczyna się „łagodnie”, ale w kolejnych odcinkach nie jest już słodko: autor bezpardonowo konfrontuje dachówki z innymi popularnymi materiałami. Od lat działa w branży dachowej i nie da się nabrać na marketingowe sztuczki stosowane czasem przez producentów wobec nabywców indywidualnych i wie, na co zwrócić uwagę.

Zapraszamy do lektury pierwszej części, aby potem móc sobie wyrobić własne zdanie na temat.

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2010/9
Szanowni Państwo

Często mówi się, że coś jest majstersztykiem, czyli w wolnym tłumaczeniu: dziełem mistrza lub kogoś biegłego w danej czynności. Takim majstersztykiem można określić dach przedstawiany przez nas na stronie 10. Ten dach to blacharska robota w doskonałym wydaniu. Pokrycie jest dopracowane w każdym detalu, bez najdrobniejszych niedociągnięć. Nie zastosowano tu ani grama mas uszczelniających – budynek chroni wyłącznie umiejętnie gięta blacha.

Takie blacharstwo można nazwać nie budowlanym, lecz wręcz artystycznym. Prace zostały wykonane przez dwie rodzinne firmy, których obecni właściciele zawodu uczyli się od swoich ojców i dziadków.

Nie gorszą blacharską robotę przedstawiamy też w kolejnym artykule. Pokazuje on remont pokrycia cerkiewnych wież. Miedziana blacha ułożona również przez dekarza-blacharza o wieloletnim stażu i doświadczeniu będzie chronić świątynię przez co najmniej 50–70 lat.

Chcielibyśmy pokazywać więcej takich realizacji. Doskonale bowiem świadczą one o tym, że polskie blacharstwo budowlane ma świetnych fachowców, którzy są w stanie sprostać każdemu wyzwaniu.

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2010/8
Szanowni Czytelnicy

Człowiek najchętniej uczy się na przykładach – nic nie wpływa tak dobrze na instruowanego, jak pokazanie mu konkretnego przypadku. Od kilku wydań prowadzimy małą „kampanię” na rzecz bezpiecznej pracy na dachach. W jej ramach ukazują się materiały dokumentujące wypadki, do jakich doszło przy pracy na dachach. Dodajmy, że wszystkie one były spowodowane nieprzestrzeganiem przepisów z zakresu bhp dla pracy na wysokości.

Jak się okazuje, artykuły te mają wpływ na dekarzy. Docierają do nas wiadomości, że w segmencie wykonawczym branży dekarskiej zwiększa się zainteresowanie środkami ochrony osobistej i zbiorowej. Cieszy nas to podwójnie: po pierwsze, ponieważ sprzyja podnoszeniu poziomu bezpieczeństwa przy pracy na dachach, po drugie, ponieważ dowodzi wpływu naszego miesięcznika na czytelników i po raz kolejny pokazuje, że nie piszemy sobie a muzom.

Zapraszam do lektury!

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2010/7
Szanowni Państwo

Nasz miesięcznik od początku swego istnienia pokazuje na swoich łamach nietuzinkowe realizacje dachów – wyróżniające się czy to pod względem perfekcyjnego wykonawstwa, zastosowanych materiałów czy… błędów na nich popełnionych. Tym razem jednak nie błędy nas interesują, lecz ich brak.

Od kwietnia trwa w miesięczniku DACHY konkurs na najładniejszy dach. Konkurs dotyczy przede wszystkim dekarzy, przy czym nie ograniczamy się tylko do jednego rodzaju pokrycia: można nadsyłać dachy kryte dachówkami, blachą, blachodachówką, gontem itd. Wciąż nadchodzą wprawdzie nowe zgłoszenia, ale cały czas mamy nadzieję, że jeszcze nie otrzymaliśmy zgłoszenia zwycięskiego dachu. Nasza prośba brzmi – więcej dachów!

Zasady konkursu nie są skomplikowane, wypełnienie konkursowych warunków (regulamin dostępny jest na naszej stronie www.dachy.info.pl) również nie zajmie dużo czasu.

Nagrodami w konkursie są narzędzia renomowanego producenta, które z pewnością przydadzą się w pracach na dachu.

Zapraszam do udziału w konkursie i oczywiście do lektury najnowszego wydania miesięcznika!

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy


 


 

Który model dachówki ceramicznej płaskiej jest Ci najbardziej znany?








GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ