Rok wydania: Numer:
Dachy 2011/6
Szanowni Państwo

Nic nie robi tak dobrze, jak spojrzenie z boku. Nie zawsze można prawidłowo ocenić własną pracę, do której siłą rzeczy ma się stosunek emocjonalny. Nie zawsze też dokładnie widzi się to, z czym ma się do czynienia na co dzień. Myślę tu o naturalnym zobojętnieniu na rzeczy oglądane od lat - jak np. mijane w drodze do pracy budynki i ich dachy.

Cenne jest więc spojrzenie kogoś obcego, kto patrzy chłodniejszym okiem i jest w stanie zauważyć więcej. Tym bardziej, jeśli ten ktoś wie, gdzie trzeba patrzeć i orientuje się, co świadczy o umiejętnościach wykonującego.

W aktualnym wydaniu DACHÓW zamieszczamy artykuł osoby z branży, świetnie znającej zagadnienia związane z dachami. Jakiś czas temu odwiedził on naszą redakcję i przy okazji spacerów po Warszawie przyjrzał się jej dachom. Wrażenia ze „zwiedzania” zamieścił w artykule na str. 38.

Zapraszam do lektury tego i pozostałych tekstów

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2011/5
Szanowni Państwo

W budownictwie wilgoć to wróg. Jej występowanie jest przeważnie oznaką błędu popełnionego albo w projektowaniu, albo w wykonawstwie. Skąd jednak wilgoć ta bierze się w dachu i dlaczego nie odparowuje mimo stosowania nowoczesnych membran wysokoparoprzepuszczalnych? To są zagadnienia związane z fizyką budowli i ściśle zależne od warunków klimatycznych.

Kiedy więc skroplin na membranie nie powinno być, a kiedy są one dopuszczalne? Wątpliwości wyjaśnia ekspert w dziedzinie fizyki budowli w artykule na str. 8.

Warto zapoznać się z tym materiałem, aby w razie potrzeby rozwiać obawy przyszłych inwestorów i umieć wytłumaczyć, że wilgoć pod membraną to nie efekt przerwania jej ciągłości, lecz zjawisko fizyczne, spowodowane temperaturą, ciśnieniem i poziomem wilgotności w powietrzu. Pozwoli to uniknąć niepotrzebnych sporów o jakość wykonanych robót dekarskich.

Zapraszam do lektury

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2011/4
Szanowni Państwo

W wydaniu kwietniowym zamieszczamy opisy dwóch „wzorcowych” realizacji: pod łupkiem i pod blachą cynkowo-tytanową. Obie realizacje to remonty.

Na uwagę zasługuje kunszt wykonawstwa łupkowego. Dekarz, który krył dach, słynie z rzetelności, dokładności i staranności. Sam jest także autorem projektów swoich prac. Swoich klientów zdobywa
„pocztą pantoflową” i mimo że ceni swoją pracę, zleceń ma mnóstwo. Opisywany dach potraktował ambicjonalnie, ponieważ jest to jego kościół parafialny, a z proboszczem łączą go świetne stosunki.

Często mówi się, że dach jest ozdobą domu. Niestety nie dało się tego powiedzieć w przypadku  drugiego dachu. Znajduje się ona na Nowym Zamku w Żywcu. Jego stan był katastrofalny, groził  uszkodzeniem zabytkowej substancji, degradacją wnętrz. Zlecenie zdobyła znana z naszych łamów firma, specjalizująca się w remontach zabytkowych konstrukcji i pokryć dachowych. Zadanie wykonała na medal.

Zapraszam do podziwiania obu realizacji i lektury innych, nie mniej
ciekawych artykułów.

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2011/3
Szanowni Państwo

Bocianów jeszcze nie widać, ale dekarze na dachach – to znak, że wiosna tuż tuż. A skoro wiosna, to i sezon budowlany.

Rozpocznie się wiele budów. Na mury, fundamenty itp. inwestorzy z pewnością mają już wybrane materiały, ale na dachy niekoniecznie. Dekarz ma szansę podpowiedzieć inwestorowi taki produkt,
który może okazać się lepszy niż ten polecony np. przez handlowca w hurtowni.

Ale żeby mógł to zrobić, musi się orientować w rynkowej ofercie. W niniejszym wydaniu publikujemy zestawienie bardzo popularnych materiałów, jakimi są membrany dachowe. W formie czytelnych tabel
zebraliśmy najważniejsze parametry charakteryzujące folie dachowe, pozwalające na ich porównanie i wybranie najlepszej. Warto się temu zestawieniu przyjrzeć.

Poza tym w wydaniu jak zwykle duża porcja interesujących artykułów na temat wszystkiego, co jest związane z dachem.

Zapraszam do lektury

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2011/2
Szanowni Państwo

W porównaniu z innymi krajami stosunkowo niewiele mamy w Polsce zabytków architektonicznych. Wojenne zniszczenia niezwykle mocno nadwerężyły historyczną substancję budowlaną. Tym bardziej musimy więc dbać o to, co nam zostało. Dbać, czyli konserwować, chronić, remontować (w sposób zalecany przez fachowców-historyków). Przykładem takiego zabytku jest znany kościół ss. wizytek w Warszawie. Jego historyczna więźba jest źródłem wielu cennych informacji o dawnych sposobach budowania.
   
Natomiast przykładem wykorzystania nowoczesnych technologii na dachu jest artykuł instruujący obrabianie kominów za pomocą taśm. Nie wszyscy uznają takie rozwiązanie za dowód kunsztu dekarza, ale niewątpliwie dzięki taśmom praca jest szybka, obróbka szczelna, a efekt estetyczny. Oczywiście o ile wie się, jak to zrobić.

Zapraszam do lektury

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2011/1
Szanowni Państwo

Zaczął się nowy rok. Wszystko wskazuje na to, że nie będzie to łatwy rok. Polityka finansowa państwa, od której przecież wszyscy zależymy, robi się coraz bardziej wstrzemięźliwa: nakłady na inwestycje maleją, podatki rosną, a światełka w tunelu nie widać. Uwarunkowania globalne także nie są sprzyjające. Ceny surowców idą w górę, powiększa się też inflacja, a prognozy ekonomistów nie wróżą szybkiego ożywienia gospodarczego. Mityczna polska zielona wyspa niestety powoli zmienia kolor na czerwony – tak, jak czerwonym kolorem podaje się ostrzeżenia.

Na szczęście możemy się cieszyć takimi perełkami, jak dach pokazany w artykule na str. 8. To dzieło godne mistrza. Kto mieszka pod takim dachem, może spać spokojnie. Nie grozi mu przynajmniej natura.

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy


 


 

Który model dachówki ceramicznej płaskiej jest Ci najbardziej znany?








GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ