Rok wydania: Numer:
Dachy 2011/12
Wszelkiej pomyślności osobistej i zawodowej
z okazji Świąt Bożego Narodzenia
oraz Szczęśliwego Nowego Roku

życzy miesięcznik DACHY
Dachy 2011/11
Szanowni Państwo

Mimo ogromnej różnorodności modeli wszystkie dachówki układa się tak samo. Podobne są także akcesoria do pokryć dachówkowych. I chociaż każdy dach jest inny, to fakt ten może wprowadzać do pracy dekarza pewną monotonię. Z pewnością więc każdy ambitny wykonawca z zadowoleniem przyjmie zlecenie lekko odbiegające od tego, z czym ma do czynienia na co dzień. Wprost wyraził to dekarz kryjący dach opisany na stronie 10.

Jako ambitny i świadomy swojej wiedzy fachowiec z przyjemnością podjął się zlecenia z wykorzystaniem nietypowej dachówki, dającego mu możliwość wykazania się i potwierdzenia swoich umiejętności.

Podobnie niesztampowy projekt pokazujemy na stronie 13. Od blacharza wymagano tutaj najwyższej precyzji – od tego zależał bowiem wygląd całej inwestycji. Nie będzie zaskoczeniem, jeśli zdradzę, że wynik prac był rewelacyjny.

Zapraszam do zapoznania się z tymi artykułami oraz innymi, nie mniej interesującymi.

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2011/10
Szanowni Państwo

Dachy to nie tylko dachówki, papa czy łupek. To także narzędzia, maszyny, akcesoria, bez których dekarz nie byłby w stanie pracować. Nic więc dziwnego, że w DACHACH piszemy również o tych rzeczach. Np. agregaty prądotwórcze przydają się na każdej budowie, zwłaszcza prowadzonej w szczerym polu. Nie wszędzie bowiem istnieje zagwarantowany dostęp do energii elektrycznej.

Z kolei na rynku wciąż jeszcze działają firmy wykonujące nie tylko roboty dekarskie, ale także murarskie czy wykończeniowe. Jakkolwiek uważamy, że wskazana jest specjalizacja, to rzeczywistość ma jednak swoje prawa. Warto więc, aby i tacy „dekarze od wszystkiego” orientowali się choćby w podstawach budowlanych – jak np. zasady wylewania nadproży, o których piszemy na str. 20.


Zapraszam do lektury

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2011/9
Szanowni Państwo

Nastała jesień – w polskim sezonie budowlanym pora na kończenie inwestycji przed zimą. Inwestorzy robią wszystko, żeby wznoszone obiekty uzyskały przynajmniej postać stanu surowego zamkniętego. Inni z kolei wykańczają swoje budynki, kryjąc też dachy. Większość współczesnych dachów jest budowana z wykorzystaniem membran i folii dachowych. Uznaliśmy więc, że zebranie w jednym miejscu najważniejszych informacji na temat najpopularniejszych folii dachowych będzie przydatne. Zestawienie takie zamieszczamy w aktualnym wydaniu miesięcznika.

Aby jednak nie skupiać się na podawaniu jedynie „suchych” parametrów technicznych, publikujemy również dużą liczbę materiałów mówiących o dachach w sposób bardziej opisowy. Mogą Państwo zapoznać się z historią remontu pewnego dachu, dowiedzieć się, jak budują laicy czy poznać wpływ promieniowania słonecznego na jasne i ciemne hydroizolacje dachowe.

Zapraszam do lektury

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny
Dachy 2011/8
Szanowni Państwo

W każdym wydaniu naszego miesięcznika staramy się pokazywać wzorcowe realizacje dachów. Dekarze lubią się pochwalić swoimi dokonaniami, a i my nie widzimy nic złego w tym, że ktoś chce pokazać swoje umiejętności.

Na str. 8 pokazujemy taką inwestycję. Jest to dach pokryty łupkiem. Warto przyjrzeć się dachowi tym bardziej, że jak podaje wykonawca, jest to pierwszy dach w Polsce pokryty kamieniami w formacie gotyckim.

Dla odmiany pokazujemy jednak także błędy popełnione na dachach. Błędy są „autorstwa” wykonawców polskich i niemieckich. Mają one nieco odmienny charakter i są spowodowane przez różne czynniki, ale wciąż pozostają błędami.

Mamy nadzieję, że zarówno dobre, jak i złe przykłady okażą się naszym Czytelnikom pomocne w ich pracy.

Zapraszam do lektury

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa
Dachy 2011/7
Szanowni Państwo

Zewnętrzne pokrycie dachowe nie ma charakteru hydroizolacyjnego. Wie to (prawie) każdy dekarz. Blacha, dachówki, łupek itd. chronią jedynie przed wodą deszczową i naturalnym zjawiskiem jest, że woda pod nie wnika. Wilgoć musi się natomiast zatrzymać na leżącej pod pokryciem dachowym warstwie wstępnego krycia. Jaką ona ma mieć postać, jak należy ją montować, jakich materiałów używać – w Polsce nie ma przepisów to określających. Polscy dekarze posiłkują się jednak normami niemieckimi, mocno zróżnicowanymi i dokładnie rozróżniającymi między poszczególnymi wersjami wstępnego krycia. O problemie tym mówi artykuł ze str. 12.

Z zagadnieniem wiąże się też trzeci odcinek cyklu „Co z tą dyfuzją”. Autor omawia w nim zasady funkcjonowania pokryć wstępnych – przede wszystkim podkreśla konieczność zachowania drożnej wentylacji – i przedstawia najczęściej popełniane błędy.

Zapraszam do lektury

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy


 


 

Który model dachówki ceramicznej płaskiej jest Ci najbardziej znany?








GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ