Rok wydania: Numer:
Dachy 2018/8

Szanowni Państwo,

Upały nie odpuszczają. Wielu naszych czytelników to dekarze, którzy w taką pogodę nie leżą w cieniu „pod gruszą”, tylko ciężko pracują w ekstremalnych warunkach na dachach, gdzie upał jest szczególnie dotkliwy. Ale nie narzekajmy. Dzięki ich pracy powstają piękne dachy – jak ten, opisany w artykule na str. 14. Dach z koszem na nokach wykonany w półfalistej dachówce wymagał ogromnej staranności i wiedzy. Na ogół wykonuje się takie konstrukcje w dachówce płaskiej. Tutaj jednak dekarz pokazał, że nie zawsze tak musi być.

Nie zawsze też dekarz kryje dachy. Czasami jest to elewacja. W kolejnej realizacji opisywanej w tym wydaniu łupek prezentuje swoje wdzięki na ścianach obiektu w Opolu. Ten obiekt świadczy o tym, że łupek naturalny to nie tylko dachy klasycznych budynków, ale także nowoczesne elewacje spełniające najwyższe wymogi estetyczne i funkcjonalne – przy kryciu łupkiem brak jest konieczności konserwacji i spełnione są wysokie wymagania przeciwpożarowe.

Kolejna realizacja, którą pokazujemy, uwydatnia nam, w jakim kierunku stylistycznym zmierza obecnie produkcja blachodachówek – czarno-grafitowa kolorystyka z minimalistyczną estetyką. Ciągle jest poszerzana oferta nowoczesnych blachodachówek, które świetnie wpisują się w nowoczesne architektoniczne trendy. Dwa kolejne systemy opisaliśmy w Przeglądzie technicznym.

Ponadto w tym wydaniu zapraszamy do zapoznania się ofertą producentów elektronarzędzi. Wiertarko-wkrętarki to obecnie całkiem spory segment rynku i wybór na pewno nie jest łatwy. Można kierować się ceną, ale jak widomo nie zawsze się to opłaci. Poprosiliśmy wybranych producentów o wskazanie jednej konkretnej propozycji, najbardziej odpowiedniej do pracy na dachu.

Zapraszamy do lektury!

 

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa

Dachy 2018/7

Szanowni Państwo,

Okres urlopowy w pełni, więc Wilno zaprasza na wędrówkę po Starym Mieście i przy okazji do odkrywania różnorodności kształtów, stylów i materiałów na dachach. Wilno jest prawie nietknięte zniszczeniami wojennymi, dlatego dziś możemy podziwiać miasto z jego oryginalnymi skarbami architektury na Starówce, która zalicza się do największych i najładniejszych w Europie Środkowo-Wschodniej. W innej sytuacji znalazła się Warszawa. Choć dzisiaj jest to nowoczesne i dynamiczne miasto, to miejmy zawsze w pamięci jego okrutny los z czasów wojny, która zmiotła połowę jego budynków.

Przedwojenna kamienica na warszawskim Mokotowie miała szczęście i nie została zniszczona, ale czas robi swoje i skomplikowany dach z licznymi niestandardowymi lukarnami musiał otrzymać nowe pokrycie z blachy tytanowo-cynkowej. Firma wykonawcza swoją pracę nazwała „czystym rękodziełem”. Przypadek akademika szkoły policji w Pile to przeprowadzona dobudowa do istniejącego zabytkowego obiektu, dokonana pod okiem konserwatora zabytków. Na dachu krytym karpiówką zamontowano 67 okien dachowych, aby poddasze mogło pełnić funkcje mieszkalne.

Również budynki z dachem o niewielkim nachyleniu mogą uzyskać dodatkowe doświetlenie. Oferowane dzisiaj okna do dachów płaskich są świetne technicznie i wymagają tylko umiejętnego i ostrożnego montażu. Pokazujemy go krok po kroku na przykładzie obróbki okna przy użyciu papy termozgrzewalnej.

Poza tym mogą Państwo przeczytać ciekawą informację o blachodachówce hybrydowej, która ma pojawić się na rynku w to lato. Zachęcamy także do zapoznania się z wiadomościami z branży oraz do przeczytania rozmowy z nowym Prezesem Stowarzyszenia DAFA.

Zapraszamy do lektury!

 

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa

Dachy 2018/6

Szanowni Państwo,

Jak wiele czynników musi ze sobą współgrać, aby udało się jakieś przedsięwzięcie!  

Aby pokryć blachą dach potrzebne były nie tylko umiejętności fachowca i dobry materiał. Potrzebna jest wola działania i przywrócenia starym budynkom świetności. Ale tego nie dałoby się zrobić bez pieniędzy. Wieloletni program rewitalizacji Wałbrzycha, współfinansowany ze środków Unii Europejskiej, to aż ok. 300 mln zł, które są przeznaczone na wyprowadzanie ze stanu kryzysowego zdegradowanych obszarów miasta. Wiele czynników musiało współgrać, aby dworzec Wałbrzych Szczawienko i jego dach mógł dzisiaj zachwycać nową elegancją po kilkuletnim remoncie. Podobne przemiany w ramach programów rewitalizacji nadal przechodzi m.in. Cieszyn, Żyrardów, Bydgoszcz, Płock.

Aby cieszyć się nauką strzelania z łuku, wspinaczką po linie, piłką plażową, dobrym towarzystwem i przy okazji nauczyć się czegoś w swoim zawodzie, potrzebna jest piękna pogoda, urocze miejsce nad wodą i pomysłowy gospodarz. To musi współgrać! Około 170 młodych ludzi związanych z branżą dekarską i pochodzących z ośmiu krajów Europy bawiło się i uczyło się na drugim międzynarodowym Enke Impuls Camp w Koszęcinie. Nie nużące prelekcje i autopromocja gospodarza, ale przeżycia i wspomnienia – to będzie bagaż zawieziony przez młodych do domu. Gratulujemy pomysłu na imprezę branżową!

Aby udało się uporządkować wiele tematów związanych z dachami, potrzebne jest współgranie różnych specjalistów. Nowy prezes Stwarzyszenia DAFA podkreślał w dniu swego wyboru, jak ważna jest współpraca. Czyż nie miał racji?

Ponadto w tym wydaniu piszemy także m.in. o płynnych foliach tworzywowych, o ubraniach roboczych, dachówkach i blachodachówkach, o narzędziach i dachach krytych gontem, a także o wydarzeniach branżowych.

Zapraszamy do lektury!

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa

Dachy 2018/5

Szanowni Państwo,

Kompleks zamkowy w Raciborzu otrzymał nowe życie. Po wieloletnim żmudnym remoncie, który współfinansowała Unia Europejska, Zamek Piastowski stał się miejscem spotkań. Tu odbywają się np. koncerty i  jarmarki, zabawy i fajerwerki a mieszkańcy są dumni, że turyści odwiedzają ich tłumnie. Kaplica zamkowa, nazywana nie bez powodu perłą górnośląskiego gotyku, jest najcenniejszym obiektem w całym kompleksie. Błyszczy nowym blaskiem, którego dodali jej również dekarze. Stromy dach z kunsztowną wieżyczką i okienkiem stanowił wyzwanie dla fachowców. Pokryty rombami z blachy tytanowo-cynkowej i po wykonaniu wszystkich robót renowacyjnych w niczym nie przypomina siebie z czasów PRL.

Obszar renowacji obiektów zabytkowych jest dla branży dekarskiej ciekawy. Choć jest to rynek trudny, to zaistnienie na nim daje i wykonawcom i producentom powody do autentycznej dumy. Wywiad z przedstawicielem firmy Bogen pokazuje, jak ważny może on być szczególnie w ofercie dostawcy pokryć ceramicznych.

Pokrycia ceramiczne to zresztą temat, który omawiamy w opisie kolejnej realizacji. W otoczeniu pięknej przyrody powstał dom z bali kryty karpiówką. Wykonawcy nie mieli łatwego zadania – nieproporcjonalne wole oka zawsze są trochę problematyczne. Jednak dekarze dziś określają ten budynek jako bezproblemowy. Pozazdrościć umiejętności!

Ponadto w tym wydaniu piszemy także m.in. o oknach do dachów płaskich, o nowych narzędziach i o dachach mansardowych, o dachówkach i blachodachówkach.

Zapraszamy do lektury!

 

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa

Dachy 2018/4

Szanowni Państwo,

Malownicze średniowieczne zamki, harmonijne klasycystyczne pałace, wyniosłe kościoły. Jasno rozplanowane, z daleka sygnalizujące swoją funkcję. Któż nie lubi na nie patrzeć? A swój wzrok zwykle najpierw kieruje na dach – ten element obiektu rzuca się w oczy jako pierwszy. Gdy dach jest ładny, cała budowla może się pokusić o takie miano. Jeśli dach jest brzydki, zaniedbany, od dawna nieremontowany, to choćby elewacje zabytku były odnowione, całość nie będzie robiła dobrego wrażenia.

Wstęp ten piszę po to, aby zwrócić Państwa uwagę na opisywany w aktualnym wydaniu Zamek Czocha, a właściwie jego dach. Świeżo odrestaurowany, pokryty karpiówką wyprodukowaną specjalnie na ten obiekt. Stojący pośród zieleni, sfotografowany na tle lazurowego nieba – cóż może być piękniejszego dla miłośnika dachów?

Zachęcam do lektury.

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny

Dachy 2018/3

Szanowni Państwo,

Znane jest przysłowie „Szewc bez butów chodzi”. Czy oznacza to, że dekarz mieszka w domu bez dachu albo pod kiepskim dachem? Oczywiście, że nie!
Ale wybory dekarzy czy osób handlujących materiałami dachowymi mogą być pewną wskazówką dla „zwykłych” inwestorów, co można położyć na swoim dachu.
Tak się składa, że w tym wydaniu DACHÓW przedstawiamy dwie realizacje z budowy dachów, które były wykonywane właśnie na zlecenie osób związanych z branżą dachową. Dla niektórych zaskoczeniem może być, że nie wybrali oni dachówek, blachy płaskiej czy łupku, ale panele dachowe z blachy. Ciekawe, że oba produkty układa się na rąbek zatrzaskowy, z daleka nie do odróżnienia od klasycznego rąbka zaginanego ręcznie z blachy płaskiej. Jednak jak widać, zamiłowanie do dobrej rzemieślniczej roboty nie ginie – mimo, że nie każdy może sobie pozwolić na blachę cynkowo-tytanową czy miedzianą układaną na rąbek stojący, to chętnie się rąbkiem pochwali.
I to też jest przydatna wskazówka.

Zapraszam do lektury
 

Tadeusz Bąk
Dyrektor wydawnictwa