Dachy 4/2018

Szanowni Państwo,

Malownicze średniowieczne zamki, harmonijne klasycystyczne pałace, wyniosłe kościoły. Jasno rozplanowane, z daleka sygnalizujące swoją funkcję. Któż nie lubi na nie patrzeć? A swój wzrok zwykle najpierw kieruje na dach – ten element obiektu rzuca się w oczy jako pierwszy. Gdy dach jest ładny, cała budowla może się pokusić o takie miano. Jeśli dach jest brzydki, zaniedbany, od dawna nieremontowany, to choćby elewacje zabytku były odnowione, całość nie będzie robiła dobrego wrażenia.

Wstęp ten piszę po to, aby zwrócić Państwa uwagę na opisywany w aktualnym wydaniu Zamek Czocha, a właściwie jego dach. Świeżo odrestaurowany, pokryty karpiówką wyprodukowaną specjalnie na ten obiekt. Stojący pośród zieleni, sfotografowany na tle lazurowego nieba – cóż może być piękniejszego dla miłośnika dachów?

Zachęcam do lektury.

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny