Dachy 1/2018

Szanowni Państwo,

czy dojdzie do tego, że automaty, roboty i aplikacje wyręczą człowieka praktycznie w każdej dziedzinie życia? Tak jak rewolucja przemysłowa pozbawiła pracy setki tysięcy robotników, tak rewolucja cyfrowa również do tego prowadzi. Niektórzy już dzisiaj wieszczą, że najpóźniej za 10 lat fabryki zatrudniające dzisiaj kilka tysięcy osób zmniejsza poziom zatrudnienia o rząd wielkości. Ludzi zastąpią roboty. Czy jest to możliwe w budownictwie? Czy można sobie wyobrazić maszyny murujące ściany, stawiające więźby dachowe, układające pokrycie? Póki co, raczej trudno.

Ale automaty zdobywają kolejne sektory, nie oszczędzając również dachów. Bezzałogowe aparaty latające, czyli drony, pokrycia wprawdzie nie ułożą, obróbek nie zrobią, ale do serwisowych inspekcji tych wysoko położonych części budowli się nadają. Wprawdzie nie będzie to chyba zbyt dokładny przegląd, ale w niektórych sytuacjach wystarczy.

Drony dekarzom pracy raczej nie zagrożą. Z upływem czasu koszty wykorzystania tych urządzeń będą spadać i przedsiębiorcy mogą je umiejętnie wykorzystywać w codziennej działalności.

Zapraszam do lektury

Piotr Rożnowicz
Redaktor naczelny

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Dachy - krok po kroku

Polecamy