Żagle świetlne na zboczu - Hotel Bergoase w Tschuggen, Szwajcaria

Ocena: 4.5
2750
Projekt „Botta Berg Oase” to inwestycja, która pod wieloma względami zasługuje na same superlatywy. Znany architekt, wspaniały krajobraz, niespotykana koncepcja, a do tego  nowoczesne zadania związane z konstrukcją, logistyką oraz wykonaniem, które należało zrealizować bez jakichkolwiek kompromisów.

Prezentujemy opis projektu z punktu widzenia blacharza.


W niezbyt przyjaznym dla budownictwa otoczeniu, wśród wysokich gór miały powstać potężne obiekty centrum odnowy biologicznej.

Grand Hotel Tschuggen Arosa
Grand Hotel Tschuggen w szwajcarskiej miejscowości Arosa to obiekt o bardzo bogatej historii. W roku 1883 założone zostało tam „Sanatorium Berghilfe” dla osób leczących się na schorzenia pulmonologiczne.


Szkic Mario Botty

Zachodzące w Arosa zmiany przekształciły obiekt w centrum sportów zimowych pod nazwą Grand Hotel. W roku 1966 obiekt został pochłonięty przez pożar – odbudowano go w stylu lat 60., i do użytku oddano w roku 1970. W roku 1980 obiekt przejęty został przez rodzinę Kipp, która zarządza nim do dnia dzisiejszego. W kwietniu 2004 roku przeprowadzono generalny remont obiektu, wprowadzając tak istotne dla współczesnego hotelarstwa usługi jak centrum odnowy biologicznej, na które notabene trzeba było znaleźć dodatkowe miejsce. Opłaciło się to jednak, gdyż począwszy od roku 2007 pozwoliło na całosezonową pracę hotelu.

Oaza Botta Berg
Zdaniem właścicieli Grand Hotel powinien mieć także koncept architektoniczny – projekt z prawdziwego zdarzenia, który przyciągałby klientów i stał się znaną na świecie wizytówką obiektu.


Żagle w dzień

Autorem projektu jest znany architekt Mario Botta, a jego dzieło przerosło najśmielsze oczekiwania.


Trójwymiarowe szkice konstrukcyjne ramy

W pierwszej fazie budowy należało wybrać odpowiednio dużo ziemi, by konstrukcję dachu ukryć w zieleni. W ten oto sposób zadbano o to, by nowa inwestycja stała się niemal niewidoczna i nie ingerowała w górski krajobraz. Dziewięć wielkich, stojących w wietrze żagli, pełniących funkcję doświetlającą, doskonale wkomponowano w otoczenie. Od strony miejscowości widać szkoło, a z drugiej strony zastosowano naturalną blachę cynkowo-tytanową „patynapro grafit” firmy RHEINZINK®. Ściany wewnętrzne wykonano w jasnych kolorach, co pozwala przechwytywać promienie słoneczne i kierować je poprzez trójkątną podstawę ku dołowi – do centrum odnowy. Architekt nazywa ten kształt jako „ciałem o kształcie rośliny”. Forma żagla pozwala gościom spa spoglądać z góry na położoną poniżej miejscowość, mieszkańcom zaś widzieć u góry pięknie iluminowane blaszane żagle.

Światło dziennie dla odpoczynku
Jasność światła i jego odcienie to jedne ze środków, jakimi posługują się architekci w celu nadania wyrazu swoim projektom. Modulowanie tych środków nie jest dla współczesnego Budownictwa problemem. Kłopot może być natomiast z najbardziej pożądaną odmianą światła, jakim jest światło dzienne. W tym projekcie wyzwaniem było m.in. uzyskanie światła sztucznego o niespotykanej jakości dzięki zachowaniu walorów światła dziennego. Reagując na różnorodną grę zmian pogody, pór roku światło dzienne zmienia nastrój wnętrz spa. Zegar biologiczny człowieka zaczyna funkcjonować w tym samym rytmie, a kontakt z otoczeniem zewnętrznym wzmacnia efekt terapeutyczny.

Gdy nic nie jest normalne
„Żagle świetlne” stojące na wysokości 1800 metrów nad poziomem morza muszą być bardzo wytrzymałe. Latem przy bezpośrednim nasłonecznieniu konstrukcja jest poddawana temperaturze nawet do 80°C. Zimą zaś, gdy na zewnątrz panuje 30-stopniowy mróz, w środku panuje przyjazny klimat pochodzący z basenów i łaźni.


Przygotowanie konstrukcji w hali

Budowla ma do czynienia z ekstremalnymi warunkami klimatycznymi, oddziaływają na nią upał, mróz, wilgoć, susza, szybkie zmiany, jednostronne nasłonecznienie, wiatr, deszcz, śnieg, ciepło i wilgoć pochodząca ze spa, tworzenie się wody kondensacyjnej i jeszcze wiele innych czynników, które można znaleźć w spisie niekorzystnych czynników z zakresu fizyki budowli. Wszystkie te czynniki skupiają się w jednym miejscu – nie zawsze jednocześnie, ale często przeciwstawnie, a do tego ze zmienną siłą w bardzo szerokim zakresie. Gdy weźmie się pod uwagę wszystkie te czynniki, to jasne staje się, jakiego rodzaju środków należało używać przy projektowaniu, doborze i montażu izolacji, ogrzewania oraz wentylacji.

Od ogólnego szkicu do konkretnego detalu
Góral patrząc pobieżnie na projekt zauważy choinki lub liście, osoba z nizin zauważy elementy regat żeglarskich. Model architektoniczny pozwala na zauważenie koncepcji – lecz właściwa praca rozpoczęła się dopiero po fazie projektowej.

Elementy ustawiono na identycznej wielkości trójkątnych podstawach; obiekty z przeszklonym czubem skierowano przodem do miejscowości, a te z czubami zadaszonymi, ustawiono w kierunku zbocza. Żagle mają trzy wysokości, od 9 do 16 m, a każdy z nich posiada odmienny kształt.

Projektowanie w trzech wymiarach
Bryły budynków burzą tradycyjne dwuwymiarowy sposób myślenia. Od samego początku wymiary, kształty i formy obliczano przy pomocy oprogramowania 3D. Krok po kroku ze szkiców wyłaniały się kształty pięciu żagli świetlnych. Kształtom tym przyglądano się z różnych perspektyw, aby odpowiednio zgrać ze sobą wymiary i proporcje. Kolejnym krokiem było szczegółowe planowanie konstrukcji podstawowej z ramy nośnej z okrągłych rur, spawanej w punktach łączenia.


Dostarczanie konstrukcji na plac budowy

Na tego typu ramę nałożono elementy z rur prostokątnych. Wykonanie takie pozwala zwiększyć sztywność konstrukcji i ułatwia montaż elementów dachu, elewacji oraz innych koniecznych do funkcjonowania instalacji. W obszarze dachu ułożono na tychże ramach konstrukcję drewnianą, na której to ułożono pokrycie wewnętrzne, paroizolację, izolację cieplną, deskowanie, a następnie zewnętrzną warstwę z blachy cynkowo-tytanowej RHEINZINK®.

Współpraca z wykonawcami z okolicy
Budowie żagli świetlnych przewodniczyło konsorcjum firm blacharskich Krapf AG, które dobrało i zatrudniło specjalistów z dzieciny prac stolarskich oraz blacharskich. Zadania wykonania prac dekarsko-blacharskich podjęły się trzy firmy mające siedzibę w niedalekiej okolicy inwestycji: Scherrer Metec AG (wcześniej Jakob Scherrer Söhne AG, Zürich), Renato Egli (St. Gallen) oraz Ludwig Waidacher (Arosa).

Konsorcjum firm blacharskich połączyło know-how znanej z wymagających projektów firmy Scherrer Metec AG z lokalnymi firmami.


Ustawiona konstrukcja żagla

Wyzwaniem była nie tylko wysokość, ale i lokalnie panujące warunki. To jest powód, dla którego do realizacji takich projektów warto angażować firmy z rynku lokalnego. Znają one panujące na miejscu warunki i doskonale orientują się w lokalnych przepisach oraz wiedzą, jakie środki ochronne należy wprowadzić w związku z pogodą. Ponadto łatwość dotarcia do lokalnych wykonawców przyśpiesza logistykę budowli. Koniec końców montaż był wykonywany jednocześnie przez 12 blacharzy.

Jak żagle znalazły się na górze?
Konsorcjum prac blacharskich wynajęło w St. Gallen halę przemysłową i zainstalowało tam ogromy metalowy prostopadłościan pełniący rolę szablonu montażowego. Szablon ten służył do bardzo dokładnego (co do milimetra) ustawiania, a potem łączenia poszczególnych elementów żagli.

Sterowana przy pomocy CNC maszyna wyginała rury konstrukcji nośnej do odpowiednich kształtów, których promienie wygięć obliczone zostały podczas tworzenia konstrukcji 3D. Bardzo nowoczesna maszyna kontrolowała podczas wyginania nie tylko wymiary, ale i na bieżąco wprowadzała odpowiednie poprawki. Wynikiem była niespotykanie niska tolerancja odchyłek o wartości ±5 mm.


Zadaszenie spa

Z uwagi na to, że długie na 13 metrów i ważące 4 tony elementy ramy nie nadawały się do kołowego transportu do Arosa, należało je ponownie zdemontować. Po demontażu ram nośnych poszczególne elementy poddano obróbce uszlachetniającej (szlifowanie, powlekanie, lakierowanie). Dopiero po takiej obróbce pakowano je na ciężarówki i transportowano z St. Gallen do Fideris. W Fideris przygotowano specjalne miejsce, w którym składano ponownie ramy i przygotowywano je do transportu lotniczego. Każdy lot do Arosa trwał około 20 minut. Przy pomocy helikoptera ramy ustawiano bezpośrednio na wcześniej przygotowanych fundamentach

Logistyka just-in-time
Na takich wysokościach nad poziomem morza sezon budowlany jest bardzo krótki – trwa tylko kilka miesięcy letnich; ponadto przy profilowaniu blachy cynkowo-tytanowej należało uwzględnić możliwość wystąpienia niskich temperatur bezpośrednio na placu budowy. Z uwagi na to, że zgodnie z umową wykonawczą odpowiedzialność za wykonywaną pracę leżała po stronie zleceniobiorcy, od samego początku trzeba było trzymać się restrykcyjnego zarządzania czasem oraz pracą. Dlatego równolegle z pracami montażowymi ram prowadzono prace związane z detalami konstrukcji drewnianych oraz obróbek blacharskich. Na zadaszenia zużyto około 1000 m2 blachy RHEINZINK®,  przycięto i odpowiednio ukształtowano 780 poszczególnych elementów. Następnie po odpowiednim zapakowaniu elementy te należało dostarczyć na plac budowy dokładnie w momencie ukończenia stawiania ram, aby prace blacharskie mogły być prowadzone bez strat czasu.

Logistyka „just-in-time” jest dla wielu podwykonawców czymś niezwyczajnym. Wymaga ona nie tylko doskonale zorganizowanego warsztatu pracy, ale i idealnego współdziałania wszystkich parterów biorących udział w projekcie. Taką gimnastykę logistyczną powtarzano przy każdym z dziewięciu żagli.

Wspaniałe warunki pogodowe lata 2005 pozwoliły na szybkie posuwanie się prac budowlanych. Wszystkie dziewięć żagli zostało zamontowanych i obudowanych zanim nadeszła zima. Wszystkie firmy, w tym producent blachy, firma RHEINZINK®, pokazały się ze swojej najlepszej strony. Roboty przeprowadzono zaledwie w siedem tygodni.

Beat Scherrer
Scherrer Metec AG

Źródło: Dachy, nr 5 (113) 2009
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Dachy - krok po kroku

Polecamy