Wygląd drewna, wytrzymałość stali. Panel Retro Pladur Relief Wood Blachotrapez

Ocena: 0
9279

Opisywany budynek znajduje się w podkrakowskiej Alwernii. Ma być siedzibą firmy handlowej, i to dystrybuującej materiały dachowe. Dach pełni tu więc rolę wizytówki, i to zarówno pod względem materiałowym, jak i wykonawczym. Inwestor, który sam doskonale zna się na dekarstwie, wybrał firmę Dach-System Jacka Robaka (www.fudachsystem.pl) i panel Retro Pladur®Relief Wood Blachotrapez.

Budynek wraz z dachem wymagał kompleksowego remontu

Budynek nie był nowy i wymagał gruntownego remontu, łącznie z dachem. Po zmianie właściciela i po zakończeniu remontu znajdzie się w nim siedziba dystrybutora materiałów budowlanych Dach-Center. Jej szef i właściciel, Łukasz Żur dobrze znał się z Jackiem Robakiem, który nieraz kupował od niego materiały. Dekarz znany był z solidności i sumienności, więc uzyskał zlecenie na kompleksową wymianę pokrycia dachowego wraz z akcesoriami.

Z kolei wybór materiału był o tyle ułatwiony, że musiało to być pokrycie oferowane przez Dach-Center. Po rozważeniu wszystkich „za i przeciw”, przeanalizowaniu stosunku ceny do jakości, inwestor zdecydował się na panel Retro Pladur® Relief Wood produkcji firmy Blachotrapez.

Dach pełni tu rolę wizytówki, więc nie było miejsca na fuszerkę

Podbitka to jeden z niewielu zastosowanych tu gotowych elementów

Producent podkreśla jego funkcjonalność, szybkość i prostotę montażu. W dodatku panel sprawdzi się nie tylko jako pokrycie dachu, ale również jako materiał na elewacje.

Ręczne formatki i obróbki
Przykuwającym uwagę elementem budynku są na pewno pasy podrynnowe wykonane z formatek na rąbek kątowy oraz ściana wejściowa z ręcznie robionych paneli SF. Firma Dach-System ręcznie wykonała około 250 szt. formatek, które ozdobiły wspominany pas podrynnowy oraz czołową część lukarny. Ciekawe są też własne obróbki okien dachowych Roto oraz kominów. Zresztą

Wokół wejścia znalazły się panele SF

Panel Retro Pladur®Relief Wood Blachotrapez ma powierzchnię o wyraźnej strukturze drewna

J. Robak własnoręcznie wykonał wszystkie obróbki i gąsiory – nie użyto tu ani jednego fabrycznego okucia. Wymagało to dużo pracy i staranności. Oraz szeregu narzędzi blacharskich – myli się ten, kto uważa, iż do układania paneli wystarczą jedynie nożyce i młotek: zaginadła do rąbka, okapu, bendery i duobendery oraz drobne narzędzia blacharskie. Nie obyło się także bez floty narzędzi akumulatorowych.

Dach mimo że niespecjalnie skomplikowany, to wymagał zaplanowania pewnych rzeczy jeszcze przed przystąpieniem do robót. Chodziło to zwłaszcza o rozmieszczenie rąbków wokół okien i sam sposób ich montażu.

Obecność okien dachowych wymagała dokładnego rozplanowania rąbków

Okna leżą symetrycznie w stosunku do wejścia. Tak też przebiegają rąbki

O wentylacji
Wentylacja pokrycia to temat budzący wiele kontrowersji. Mimo powszechnej już, wydawałoby się, wiedzy, że jest ona niezbędna oraz znajomości jej zasad, wciąż nie wszyscy dekarze stosują się do tych zaleceń. Często na dachach nie mam jej wcale lub odbywa się ona przez zbyt małe otwory. Słowem: ilu fachowców tyle technik i opinii.

Zespolone okna i bariera przeciwśniegowa

Detal obróbki komina

Jacek Robak ma swój wypróbowany sposób na zapewnienie podpokryciowej wentylacji. Powietrze ma wlot za rynną, membrana dachowa wypuszczona jest na okucie deski czołowej, a wszystko zabezpieczone jest kratką, która uniemożliwia przedostawanie się owadów i ptactwa między pokrycie a membranę. Natomiast wylot powietrza znajduje się wzdłuż kalenicy oraz grzbietów. Szef firmy Dach-System mówi: Istotną rzeczą jest zachowanie odpowiednich proporcji co do wielkości szczeliny wlotowej i wylotowej, aby zapobiec skraplaniu się w miejscu wylotu powietrza.

Wszystkie formatki na okapie zostały zrobione ręcznie – było ich 250 sztuk

Sposób zakończenia pasa nadrynnowego. Z boku widoczna kratka

35 lat gwarancji
Ostatecznie na dachu ułożono około 330 m2 panelu dachowego Retro, pod którym znalazło się ok. 400 m2 membrany dachowej. Na obróbki zużyto 70 arkuszy blachy płaskiej. Rynny nie są prefabrykowane, lecz ciągnione (notabene zostały one wykonane przez inwestora, firmę Dach-Center, która takie rynny ma w swojej ofercie). Jeden z odcinków orynnowania ma długość 18 mb, pozostałe to 2 x 15 mb i 2 x 6 mb.

Inwestor nie ingerował w prace blacharzy. Nigdy nie miał zastrzeżeń do realizacji Jacka Robaka i wiedzy technicznej jego pracowników. Dach-System „odwdzięczył” się 36 miesiącami pisemnej gwarancji na swoje prace. Gwarancja producenta na sam materiał wynosi 35 lat.


Redakcja miesięcznik DACHY

Źródło: Dachy, nr 3 (219) 2018

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: