Udany remont dachu muzeum

Ocena: 5
4913
Westfalskie Muzeum Straży Pożarnej, będące największym takim muzeum w całym Zagłębiu Ruhry otrzymało nową siedzibę na terenie dawnej huty. Na potrzeby muzeum oddano starą halę fabryczną o powierzchni 4500 m2. Hala była mocno nadwerężona i wymagała szeroko zakrojonych prac remontowych.

Blachodachówka zamiast papy bitumicznej

Załoga placówki poświęciła tysiące godzin pracy, aby halę przygotować na wjazd prawie 70 zabytkowych wozów strażackich i niezliczonych mniejszych eksponatów. Co mogli, zrobili sami. Nie wszystko jednak byli w stanie zrobić na własną rękę – były miejsca, gdzie pomoc fachowców była nieodzowna. Dotyczyło to także dachu.

Remont dachu był zagadnieniem, który władze muzeum od początku przyprawiał o niemały ból głowy. Huragan, jaki nawiedził okolice miejscowości, nadwerężył dach jeszcze mocniej. Problem stał się widoczny na wylot.

Początkowo z powodów finansowych planowano jedynie remont części dachu, przewidujący jedynie nowe pokrycie na płaskiej połaci. W dodatku skomplikowane sprawy własności nieruchomości nie wpływały pozytywnie na rozwiązanie problemów muzeum.


Każdy panel mocuje się w kilku miejscach specjalnymi gwoździami

Dach
Dach posiadał następujące cechy:
  • pochylenie połaci: od 12 do 90°,
  • wysokośc budynku: ponad 18 m,
  • łączna powierzchnia połaci dachowych: ok. 5500 m2, pokryta papą bitumiczną na deskowaniu, w dachu liczne duże szyby ze szkła zbrojonego, pełniące funkcję doświetlającą,
  • łącznie 550 m obróbek przyściennych,
  • 260 m dużych koszy zlewowych, uszczelnionych papą,
  • 485 m rynien wiszących. Pierwotnie przewidziany był tylko częściowy remont w formie ułożenie nowej hydroizolacji.
Doświadczony mistrz dekarski, którego firma zdobyła zlecenie, fachowo ocenił zakres prac. Wiedział, że zlecenie było rozpisane jedynie na częściowy remont, jednak zadał sobie trudu i szczegółowo zbadał stan dachu oraz przygotował propozycję jego korzystnego kompleksowego remontu.

Na pokrycie dachowe zaproponował blachodachówkę z posypką Isola Powertekk.


Gotowa połać

Produkt ten posiada wiele zalet, które w tym przypadku okazały się niezwykle przydatne:
  • starego pokrycia nie trzeba zrywać,
  • niewielki ciężar Powertekka (łącznie z łaceniem) nie powoduje problemów ze statyką,
  • to materiał doskonale nadający się do krycia dachu, na którym są takie rzeczy, jak przeznaczone do demontażu szyby w roli świetlików,
  • znacznie mniejsze nakłady na konserwację w porównaniu z hydroizolacją dachu płaskiego,
  • poprawa estetyki obiektu dzięki podobieństwu do dachówki, co wygląda o wiele lepiej na pochyłych połaciach niż papa, wymagająca w dodatku bardziej zaawansowanych zabezpieczeń antyupadkowych,
  • ponieważ prace na dachu miały się zacząć późną jesienią, układanie Powertekka nie wymagałoby powodowanych pogodą przestojów.
Dopracowana koncepcja remontu
Po zapoznaniu się z produktem i projektem remontu zleceniodawcy byli bardzo pozytywnie zaskoczeni. Dla nich decydujące znaczenie miał aspekt finansowy przedsięwzięcia.

Zastosowanie blachy Isola Powertekk oznaczało, że koszty remontu dachu płaskiego obniżą się tak bardzo, że po niewielkiej dopłacie będzie można wyremontować także cały obiekt.

Prace rozpoczęły się zgodnie z harmonogramem, późną jesienią. Najpierw wykonana została konstrukcja nośna pod blachodachówkę, czyli ruszt z łat i kontrłat. Następnie zerwano stare rynny i rury i zastąpiono je nowymi z blachy cynkowej. Z takiej samej kantowanej blachy wykonano 550 m obróbek blacharskich na połączeniu dachu ze ścianami. Po tych zabiegach ułożono wreszcie pokrycie z Isola Powertekk.


Zabytkowe strażackie wozy już nie zmokną

Bez zwłoki, szybko do przodu
Prace przy kryciu dachu szybko posuwały się do przodu. na jeden metr kwadratowy potrzeba bowiem niecałe 2,5 panela. Poszczególne panele mocuje się w kilku miejscach specjalnymi gwoździami z wykorzystaniem pneumatycznej gwoździarki. Takie mocowanie zabezpiecza pokrycie przed siłami ssącymi wiatru.

Powertekk rozwiązał także kłopoty z frontowymi ściankami wieżyczek dachowych – na pionowych powierzchniach prezentuje się lepiej niż sfatygowana drewniana elewacja i na pewno lepiej niż ona chroni elementy przed czynnikami pogodowymi.

Przykład tego remontu to jeszcze jeden dowód na to, że dobra koncepcja to podstawa – stosując przemyślane rozwiązania da się ominąć nawet tak poważny problem jak ograniczony budżet.

Na podstawie materiałów firmy Isola

Źródło: Dachy, nr 6 (126) 2010
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: