Remont dachu w systemie

Ocena: 5
2216

Remont, renowacja, naprawa, regeneracja – wszystkie te pojęcia oznaczają przywrócenie szczelności staremu dachowi i sprawienie, że znowu staje się on w pełni funkcjonalny. Dach ma znowu chronić pomieszczenia skrywające się pod nim.

Dach płaski z wieloma elementami dodatkowymi. Niezbędna jest regeneracja hydroizolacji, przeróbka pionowych obróbek

Remont czy demontaż?
Remont ma służyć przywróceniu funkcjonalności dachu. W pierwszym etapie wymaga to przeprowadzenia dokładnej analizy stanu istniejącego, ustaleniu oczekiwanych oddziaływań, obciążeń itd.

Bez wystarczającej wiedzy o budowie dachu, znajomości zakresu uszkodzeń i ich przyczyn, istnieje duże ryzyko, że planowane środki na dłuższą metę nie przyniosą pożądanego rezultatu.

Całkowicie zrywając stary dach, uzyskuje się szerokie możliwości,

Nieważne, czy regeneracja, naprawa całego dachu czy tylko jego części – bez wystarczającej wiedzy na temat budowy dachu, stopnia uszkodzenia, bez znajomości ewentualnych przyczyn powstałych uszkodzeń, zastosowane środki mogą się okazać nieskuteczne w dłuższym okresie.

Oczywiście całkowity demontaż wszystkich warstw dachu to najlepszy punkt wyjścia dla późniejszych prac, ale czy rzeczywiście zawsze wystarczy zerwanie dachu?

Czy wybrane rozwiązanie naprawcze jest tak samo złe, lepsze, bardziej funkcjonalne niż to poprzednie? Pamiętajmy, że wciąż rosnące, niemal niemożliwe do skalkulowania koszty utylizacji sprawiają, że całkowity demontaż dachu jest często opcją najdroższą.

Kałuże, nagromadzenia zanieczyszczeń oznaczają podwyższone obciążenia dla hydroizolacji. Wystarczy remont czy konieczne jest zerwanie starego dachu?

Renowacja to nie zrywka, ale ponowne przywrócenie funkcjonalności. Wiele warstw dachu nadaje się do naprawienia i mogą służyć w całości lub w części jako podłoże dla warstw zupełnie nowych.

Dalej chciałbym przedstawić pojedyncze etapy trwałej i ekonomicznej naprawy dachu płaskiego.

Najpierw należy sprawdzić istniejący dach, dokonać analizy uszkodzeń, ocenić je, aby móc podjąć prawidłową decyzję odnośnie ewentualnego zerwania części dachu czy też ich naprawy.

Stosując rozwiązania systemowe można to zrobić nie tylko pewniej, ale i taniej. Podane niżej etapy postępowania nie są wiążące, lecz powinny być stosowane jako pewnego rodzaju „mapa drogowa”, sugerująca pewne czynności.

Krok 1 – przygotowanie i ogólna orientacja
Pierwszym etapem udanej naprawy dachu jest ustalenie stanu istniejącego.

Nie zawsze przecieki występujące w pomieszczeniach czy na częściach pod dachem oznaczają awarię hydroizolacji. Przyczyną mogą być zjawiska związane z fizyką budowli, sąsiednimi obiektami, elementami przebijającymi dach, nieprawidłowymi kombinacjami materiałów czy wreszcie uszkodzeniem systemu odwadniającego. Tu pomocny może być np. katalog pytań, coś w rodzaju listy kontrolnej, którą realizuje się przy systematycznych obchodach kontrolnych dachu i jego elementów. Dzięki takiej liście można zbierać wiadomości pozwalające na profilaktykę uszkodzeń, uzyskać orientację odnośnie częstotliwości występowania i zakresu uszkodzeń, a także pozwalające na ocenę zastosowanych rozwiązań naprawczych.

Po naprawie. Położono dodatkową warstwę izolacji, ale detale uszczelniono niestarannie, w ociepleniu są przerwy

Uzupełnieniem tych działań powinny być istniejące plany obiektu, własnoręcznie sporządzone szkice, zdjęcia, informacje na temat nośności itd.

Wszystkie te dane mogą się okazać istotne dla fachowego remontu dachu. Tu ważne są uzyskane od zleceniodawcy informacje na temat oczekiwanej przez niego jakości, trwałości i przyszłego sposobu użytkowania dachu, np. jako ogrodu dachowego, szczególnie estetycznego wyglądu, jako zbiornika wód opadowych.

Krok 2 – wizja lokalna
Krok 2 łączy się z pierwszym. Dokonuje się tu wizji lokalnej obiektu i jego dachu, oceniając stan konstrukcji, powierzchni dachu, hydroizolacji, połączeń i zakończeń oraz bezpośrednio przylegających części (także należących do ewentualnych sąsiednich obiektów).

Samą powierzchnię dachu należy wizualnie sprawdzić, ustalić rodzaj izolacji i widoczne jej zmiany. Pod uwagę należy tu wziąć następujące punkty:

  • występujące pofałdowania i zagłębienia, ewentualne przesunięcia,
  • pęknięcia,
  • przekrzywione położenie elementów wbudowanych, jak wywietrzniki, rury itd.,
  • uginanie się dachu pod naciskiem,
  • kałuże i nagromadzenia zanieczyszczeń,
  • spontanicznie występująca roślinność,
  • oderwana od podłoża hydroizolacja, szczególnie w obrębie połączeń i zakończeń,
  • uszkodzenia mechaniczne,
  • inne uszkodzenia i niestandardowe zjawiska.

Każdy detal, każda zmiana czy widoczne oznaki oddziaływań z otoczenia mogą mieć znaczenie dla udanego remontu.

Po naprawie. Niedokładnie obrobione detale to duże ryzyko przecieków

Krok 3 – analiza warstw dachu
W trzecim etapie należy udokumentować i ewentualnie przeanalizować budowę dachu lub jego stan.

W tym celu można wykonać odkrywki dachowe, najlepiej w różnych miejscach. Dostarczą one informacji na temat:

  • faktycznej budowy dachu,
  • połączenia między poszczególnymi warstwami (co ma znaczenie dla oceny stabilności ułożenia),
  • wcześniejszych lub aktualnych zawilgoceń i nasiąknięcia ocieplenia wodą,
  • stanu warstw (zgniłe, mokre), hydroizolacji (naprężenia, skurcze).

Wcześniejsze zawilgocenia twardych pianek (np. styropianu) można łatwo rozpoznać po zabarwieniach spowodowanych wypłukiwaniem substancji z pap bitumicznych, natomiast przemoczenie ociepleń mineralnych objawia się utratą spójności włókien. Dzięki temu przemoczenia posiadają dosyć wyraźne granice.

Naciskając dach ręką czy nogą, można stwierdzić, czy pod naciskiem wydobywa się z niego woda.

Długotrwałe działanie wody może spowodować ewentualne rozmięknięcie lepiszcza i w konsekwencji utratę zwartości.

Remont dachu po uprzedniej analizie

W zależności od spadku i konstrukcji, długotrwałe przecieki w najniżej położonych miejscach mogą objawiać się też w innych miejscach – woda może rozlewać się po szczelnej warstwie i przedostawać się do oddalonych miejsc.

Wodę zalegającą między warstwami można niekiedy po prostu odessać.

Dokładnie sprawdzić należy także rodzaj i ilość zastosowanego kleju do ocieplenia, jego przyczepność do podłoża, sąsiednich warstw i do konstrukcji nośnej.

Na starszych dachach spotkać można jeszcze klejenie z zastosowaniem gorącego lepiku, który – jak pokazują to dokonywane odkrywki – zwykle miał temperaturą albo za niską, albo za wysoką. Oba te stany są niekorzystne, ponieważ gdy lepik jest za zimny, co objawia się jego błyszczącą, gładką powierzchnią, nie posiada odpowiednich właściwości klejących.

Gdy z kolei jest za gorący, może topić wierzchnie warstwy wrażliwego na wysoką temperaturę styropianu.

Ale wcześniejsze kleje zawierające rozpuszczalniki też mogą uszkadzać ocieplenia i powodować utratę ich funkcjonalności. No i wspomnijmy też o wykonawstwie, które tak dawniej, jak i dzisiaj może być co najmniej niewłaściwe, niedokładne, czyli za mała ilość lepiszcza, jego niedokładne wymieszanie itd.

Odkrywka w dachu. Ocieplenie jest suche, nie ma oznak pleśni, ale za to nie jest ono dostatecznie mocno przyklejone do podłoża

Skutkiem tego jest słabe przymocowanie ocieplenia do podłoża, przesuwanie się warstw dachu, szczeliny w termoizolacji, nadmierne obciążenie hydroizolacji, podwyższony poziom kondensatu w ociepleniu, stopniowa utrata funkcjonalności przez dach. Po prostu degradacja na raty.

Dlatego tak ważne jest sprawdzenie połączenia między poszczególnymi warstwami dachu.

Przy pobieraniu próbek z dachu często nie docenia się istoty takiej informacji, jak obecność i stan paroizolacji.

Jest ona niezwykle ważna dla fizyki pierwotnego dachu i nowych warstw.

Warto zwrócić na to uwagę, gdyż właśnie to nieszczelna folia paroizolacyjna może być przyczyną obecności wilgoci w dachu czy przecieków w pomieszczeniach wewnętrznych.

Wewnętrzny system odwadniający. Konstrukcja nośna wymaga pilnej wymiany

Krok 4 – analiza zakończeń i połączeń
Pobranie próbek z pofałdowanych obszarów zakończeń hydroizolacji i jej połączeń z innymi częściami obiektu może przynieść rozeznanie co do ewentualnych mostków cieplnych. Praktyka dowodzi, że często są one spowodowane z przerwami w ociepleniu. Szczelin o rozmiarach rzędu 0,5 do 1 cm można oczywiście nie uwzględniać, ale już takie o szerokości 5–15 cm nie zawsze świadczą o niedokładnym układaniu, lecz o tym, że pojawiły się one już po ułożeniu płyt – oznacza to, że zostały za słabo przyklejone do podłoża i uległy przesunięciu.

Należy sprawdzić, czy profil brzegowy (często aluminiowy) jest na stałe połączony z hydroizolacją dachową, ewent. czy jest w nią wpuszczony.

Jeśli tak jest, to często dochodzi do pęknięć hydroizolacji na połączeniu z profilem. Jest to spowodowane termiczną rozszerzalnością metalowego profilu.

W razie wymiany profilu brzegowego należy też sprawdzić stan znajdującej się pod nim drewnianej deski. Jej stan oraz zakotwienie do podłoża są istotne dla przejmowania sił wiatru, działających na krawędź dachu.

Zanotować należy również wysokości połączeń i porównać je z wysokościami zalecanymi przez przepisy czy wytyczne.

Detal na wyremontowanym dachu – połączenie izolacji z drzwiami jest za niskie

Szczególną uwagę powinno się zwrócić na drzwi i ich ościeżnice, których połączenia z hydroizolacją muszą mieć odpowiednią wysokość, jeśli nie przewidziano innych rozwiązań zapobiegających przenikaniu wody. W miejscach tych napotykam raczej na eksperymentalne rozwiązania, nie sprawdzające się w praktyce.

Zdarza się też, że detale ten, wykonywane jako połączenie przyścienne, nasiąka wilgocią z tynku i staje się nieszczelne.

Przy sprawdzaniu połączeń z pionowymi obiektami należy sprawdzać zarówno samo połączenie (np. pod kątem dociśnięcia), jak i górnego zamknięcia.

Znaczenie ma też stan samego obiektu, jako że jego pęknięcia oznaczają możliwość nasiąkania wodą, nie mówiąc o nasiąkaniu wypalanych cegieł, okładzin fasadowych czy systemów ociepleń ETICS.

W razie wątpliwości odnośnie stanu np. rur odpływowych, należy kontynuować kontrolę lub skontaktować się z kimś bardziej doświadczonym. Spotykałem już przypadki, że rury umieszczone w betonowym stropie korodowały pod wpływem alkaliczności betonu.

Detal na wyremontowanym dachu – wklejony trójkątny profil będzie się rozszerzał pod wpływem temperatury, papa będzie pękać

Decyzję o wyborze danych rozwiązań podejmuje inwestor lub właściciel obiektu. Wykonawca powinien jednak przedstawić mu wszystkie możliwe warianty naprawy.

Krok 5 – stan obiektów przylegających, przebijających, połączonych
Zawilgocenia w kominie są spowodowane brakiem okładziny czy czapki. Wilgoć w połączeniu z zasiarczonymi złogami może zatkać komin, co objawia się brunatnymi plamami na ścianach sąsiadujących z kominem pomieszczeń.

Przy kopułach, świetlikach, wyłazach dachowych przede wszystkim trzeba sprawdzić ich stan techniczny (czy nie doznały uszkodzeń mechanicznych) oraz szczelność.

Pod kątem właściwości fizyki budowli należy dowiedzieć się, czy kopuła ma budowę jedno- czy wielowarstwową i czy jej kołnierz jest ocieplany, czy też nie.

Przerwy między ociepleniem intensyfikują tworzenie się skroplin w dachu.

Papa bitumiczna bezpośrednio, bez rozdziału, przechodząca z płaszczyzny poziomej na pionową ścianę. Prawdopodobnie pojawią się tu skurcze, papa może się ześlizgiwać. Nieprawidłowe mocowanie. Obróbka z silikonu nie jest trwałym rozwiązaniem

Instalacje odgromowe na dachu są konieczne, ale podstawy zwodów są najczęściej w opłakanym stanie.

Wibracje wywietrzników z napędem silnikowym, dmuchaw itd. Mogą powodować odklejanie się hydroizolacji lub jej uszkodzenie na połączeniu z drgającym elementem. W takich miejscach należy projektować „kompensatory drgań”.

Wpływ na stan dachi i jego hydroizolacji mają wszelkie obiekty, części budynku graniczące z nim, nawet nie będąc z nim zintegrowane: attyki, kominy, zadaszenia, maszynownie wind itd. Ich kondycję należy także brać pod uwagę, oceniając dach. Ewentualne nowe okładziny tych obiektów mogą być niezbędne, aby remont dachu przyniósł efekt.

Dach po remoncie. Na okapie użyto tworzywa sztucznego, papy bitumicznej i płynnej folii. Ale czy ktoś poprzedził to analizą zgodności?

Krok 6 – ocena zabezpieczeń
Rejony dachu, w których występuje zagrożenie upadkiem, powinny być wyposażone w zabezpieczenia. Jeśli ich nie ma, np. wokół świetlików, to należy je uwzględnić w projekcie remontu i zainstalować.

Krok 7 – dokumentacja konstrukcji dachu
Informacje na temat konstrukcji dachu są ważne dla zachowania się spoczywających na niej warstw dachu. Mają też znaczenie dla analizy fizyki budowli danego układu warstw.

Jeśli konstrukcyjne podłoże jest nieznane, to odkrywki powinny sięgać głębiej niż tylko przez same warstwy dachu. Jeśli przykładowo istnieje możliwość, że podłoże nośne jest wykonane z materiałów wrażliwych na wilgoć, np. z płyty wiórowej, systemów kombinowanych czy niezabezpieczonych profili metalowych, ich stan powinno się sprawdzić przynajmniej wzrokowo.

Pofałdowana izolacja, przekrzywiony kominek to skutki przesuwania się warstw pod pokryciem

Kontrola taka powinna być przeprowadzona w kilku miejscach, przy czym można ją połączyć z oględzinami od wewnątrz.

Szczególnie w przypadku konstrukcji drewnianej należy sprawdzić, czy ma ona budowę jedno- czy wielołupinową, czy jest wentylowana, czy nie.

Dla podłoży z gazobetonu należy uwzględniać ich właściwości termoizolacyjne – dzięki nim montowane ocieplenie może mieć mniejszą grubość. Uwaga na miejsce montażu paroizolacji!

Konstrukcja wentylowana
Tu należy przede wszystkim zorientować się, czy wentylacja odbywa się bez przeszkód i czy przestrzenie wentylacyjne są odpowiednio zwymiarowane (czy otwory wlotowe/wylotowe mają prawidłowe przekroje, czy jest wystarczająco dużo, jaką długość ma kanał wentylacyjny i in.). Profil brzegowy oczywiście nie może zasłaniać otworów wentylacyjnych.

Usuwanie starego dachu bez dokładnej analizy to ostateczność

W razie wątpliwości co ich stanu, drożności itd., należy bezwzględnie wykonać odkrywkę górnej warstwy.

Pomoże ona ustalić takie rzeczy, jak:

  • obecność i funkcjonalność paroizolacji,
  • powierzchnię przekrojów wentylacyjnych,
  • rozmiar i stan ocieplenia,
  • rozmiar i stan konstrukcji dachowej i in.

Mniej funkcjonalne są dachy z otworami wlotowymi w okapie i wylotowymi w koszu, chyba że wentylacja jest wspomagana.

Cyrkulację powietrza można ustalić przy pomocy świecy dymnej lub odpowiedniego miernika.

Konstrukcja dachowa może być zaatakowana przez grzyb lub szkodniki. To również należy sprawdzić.

Skurczona membrana po usunięciu posypki ze żwiru – krawędź dachu jest popękana

Na kilku opiniowanych przez mnie dachach odkrywki wykazały tak duże zmniejszenie nośności konstrukcji, że jej części należało wymienić na nowe. W jeszcze innym dachu strop hali basenu był tak mocno skorodowany, że basen trzeba było zamknąć.

Wirujący pył, jaki występuje w otworze po wykonaniu odkrywki w betonie czy gazobetonie jest mylącym symptomem istniejącej wentylacji dachu. Moim zdaniem oznacza to tylko tyle, że powietrze cyrkuluje tylko przy wykonanym i odkrytym otworze. Po jego zamknięciu krążenie znowu ustaje lub jego intensywność znacznie spada.

Nie należy więc polegać na pozornie wystarczających otworach wentylacyjnych. Praktyka pokazuje, że czasem wentylują one jedynie część dachu. Ściany pionowe wyciągnięte aż pod górną część konstrukcji dachowej sprawiają, ze skuteczna wentylacja kończy się już w odległości ok. 1 m od otworu.

Konstrukcja niewentylowana
Znacznie łatwiejszy, ale i tak niezbyt prosty jest remont niewentylowanej konstrukcji dachu płaskiego. Jako uzupełnienie ogólnych zadań należy dodatkowo uwzględnić ewentualne zmiany, odkształcenia, przekrzywienia elementów przebijających dach czy z nim graniczących.

Zjawiska takie mogą być oznaką przemieszczeń warstw dachu, obciążeń od wiatru w obszarach eksponowanych i/lub zmian materiałowych, jak np. skurcz.

Dach po remoncie: wpust wysoko, naprężenia, zanieczyszczenia, zmarszczki

Przykładowo krzywo stojąca rura wywietrznikowa została w takim stanie obrobiona hydroizolacją, bez usunięcia przyczyny takiej pozycji.

Widoczne oznaki zmian zachodzących pod powierzchnią pokrycia, to – poza zmarszczkami – także zagłębienia na powierzchni dachu.

Takie zmiany, widoczne fałdy i pęknięcia, przesunięcia przed lub przed sztywnymi przejściami na pionowe ściany, jak na kominy, kopuły świetlików itd. Powinny być powodem dokładnej kontroli stabilności położenia warstw dachu.

W przypadku odklejenia się ocieplenia od podłoża, może ono przemieszczać się wzdłuż boków sztywnego obiektu w kierunku środka dachu. Materiał z jednej strony (od tyłu) nasuwa się na element, a od przodu odsuwa się od niego, tworząc szczelinę, która z kolei prowadzi do zapadnięć i naprężeń zamocowanej hydroizolacji.

Szczególnie intensywnie zjawiska takie występują na połaciach, które pierwotnie posiadały ciężki balast, a który po renowacji nie został z powrotem wcale ułożony lub nie na całej powierzchni.

Tego nie zrobiła burza, lecz zwykły wiatr – izolacja nie była odpowiednio przymocowana do podłoża

Jest to spowodowane m.in. tym, że pierwotny projekt przewiduje dla ciężkiej osłony powierzchniowej funkcję mocującą, stabilizującą i chroniącą przed promieniowaniem UV – czego po remoncie brakuje.

W razie wątpliwości odnośnie układu warstw, poziomu wilgotności czy ogólnego stanu dachu, zalecam analizę laboratoryjną. Z raportu można poznać dokładną budowę dachu, stan poszczególnych warstw i stopień zawilgocenia ocieplenia.

Krok 8 – ocena
Posiadając wszystkie powyższe informacje, zyskuje się wystarczającą podstawę do oceny rzeczywistego stanu dachu.

Wyniki należy porównać z wymaganiami wytycznych i norm DIN. Opierając się na tym porównaniu, należy ustalić niezbędne działania i środki, sprawdzić ich przydatność.

Stan pożądany
Odnowiony lub nowy układ warstw dachu powinien być nie tylko szczelny, ale musi także odpowiadać wymaganiom prawnym i technicznym.

Dowód dotrzymania ustawowych normatywnych zaleceń, np. dotyczących oszczędzania energii, czyli grubości zastosowanego ocieplenia można przeprowadzić, posługując się wzorem „wymagany współczynnik przenikania ciepła : wartość izolacyjną = wymagana grubość ocieplenia”.

Deskowanie pod hydroizolacją uszkodzone przez skropliny. Widok 10 lat po budowie dachu

Nie jest to natomiast potrzebne, jeśli jedynie regeneruje się hydroizolację, kładąc nową jej warstwę. Ale uwaga: wymóg udokumentowania przestrzegania wymagań ustawowych jest już niezbędny, gdy wymienia się więcej niż 10% hydroizolacji albo ocieplenia.

Poza tym w ramach podejmowanych działań zapewnić należy stabilność ułożenia, konstrukcyjne bezpieczeństwo wbudowanych elementów, ich połączenia z podłożem i zakończenia.

Można jednak dojść do wniosku, że konieczny czy tez bardziej opłacalne będzie całkowite zerwanie starego dachu. Przemawiać za tym mogą takie czynniki, jak silne przemoczenie lub uszkodzenie warstw dachu czy też konieczność remontu konstrukcji nośnej.

Tu należy jednak pamiętać o kosztach samego wyburzania oraz utylizacji usuniętych materiałów.

Jeśli dach posiada dodatkowa izolację, zabezpieczającą poddasze przed przeciekami, przemoczenie warstw dachu nie musi od razu prowadzić do ich ostatecznego usunięcia. Dach można osuszyć, stosując specjalne płyty ocieplające, wyposażone po dolnej stronie w kanały powietrze, połączone z powietrzem atmosferycznym przez wywietrzniki.

Zabezpieczenie starego dachu przed siłami ssącymi wiatru może mieć formę mocowania mechanicznego, ewentualnie połączonego z mocowaniem nowych warstw.

Dodatkowe ocieplenie, nawet jeśli nie jest konieczne pod względem energooszczędnym, może zmniejszyć temperatury panujące w dachu. Dzięki temu nie tworzy się temperatura potrzebna do powstawania pęcherzy. To ocieplenie służy też jako warstwa wyrównawcza i szybko się zwraca ekonomicznie.

Gdy dojdzie się do wniosku, że zawilgocenie nie jest spowodowane nieszczelnością hydroizolacji, należy pamiętać, że nadmierne tworzenie się kondensatu może na dłuższą metę doprowadzić do wzrostu przenikalności cieplnej, połączonej z jeszcze większą intensyfikacją gromadzenia się skroplin.

Taki zwód odgromowy to tylko (wątpliwa) ozdoba, bo na pewno nie zadziała

Po nasyceniu ocieplenia, nadmiar skroplin będzie oddawany do pomieszczeń na poddaszu.

Odpowiednio zwymiarowana nowa warstwa termoizolacyjna może przesunąć punkt rosy, a stara izolacja może funkcjonowac jako paroizolacja. Punkt rosy przemieszcza się do nowego ocieplenia, dzięki czemu w starym dachu zjawisko tworzenia się kondensatu zostaje zminimalizowane.

Wymaga to oczywiście odpowiednich wysokości połączeń i spełnienia innych warunków.

Jeśli nowa i stara hydroizolacja mają się stykać, to albo muszą być ze sobą kompatybilne, albo trzeba je rozdzielić. Niezgodności rzadko spotyka się w przypadku pap bitumicznych. Inaczej jest natomiast z membranami z tworzyw sztucznych – szczególnie, gdy nie są one zgodne z bitumem.

Izolację w miejscach naprężeń należy zerwać, rozdrobnić i oddzielić od nowych warstw. Naprężenia nie powinny przenosić się na nowe pokrycie.

Wybrany system powinien być nieskomplikowany w aplikacji i dać się układać niezależnie od warunków pogodowych. Obróbki detali powinny być ujęte w systemie, ewentualnie projektowane we współpracy z producentem. Odpowiedni wybór fabrykowanych mankietów, kołnierzy, narożników itd. oraz wstępne przygotowanie powłoki izolacyjnej (z membrany) w fabryce zmniejszają ryzyko na budowie i obniżają koszty.

Systemy tanie w zakupie okazują się droższe w eksploatacji, ponieważ w dłuższym okresie przestają pełnić swoje funkcje.

Krok 9 – projektowanie wykonawstwa
Podstawą dobrego wykonawstwa jest dobry projekt. Potrzebne materiały i prace należy zrozumiale opisać w szczegółowym kosztorysie. Nieścisłości mogą być przyczyną sporów z inwestorem.

Generalnie istniejące połączenia z pionowymi ściankami i zakończenia powinno się usunąć i wykonać na nowo – nie wiadomo, jaka jest ich odporność temperaturowa, czy są przyklejone do podłoża itp.

Dla wykonawcy dobrze jest, jeśli dokładnie wymieni materiały czy wręcz poda nazwy żądanych produktów. Zapewni to dotrzymanie odpowiedniego poziomu jakości.

Rzecz jasna, możliwe są rozwiązania alternatywne, o ile odpowiadają one wymaganiom.

Powinno się unikać stosowania materiałów nie przewidzianych w projekcie, a także zamieniania ich miejscami, ponieważ może to spowodować utratę gwarancji na system, nie mówiąc już o pozytywnym efekcie remontu.

Podsumowanie
Zerwanie czy naprawa, konstrukcja wentylowana czy rozmyślnie niewentylowana, papa i/czy membrana z tworzywa, pasy czy duże płachty, z osłoną powierzchniową czy bez niej?

Jakie ocieplenie? Na całej połaci czy tylko na jej części? A może wystarczy tylko dołożyć jedną warstwę termoizolacji?

Ale co było przyczyną usterki? Skąd na dachu zmarszczki, zagłębienia, przesunięcia ocieplenia pod powierzchnią hydroizolacji? Jaki wpływ na dach mają kałuże?

Wszystkie te pytania trzeba „przerobić”, aby uzyskać znowu funkcjonalny i szczelny dach.

No i nie wolno zapomnieć, że każdy dach to unikat. Działają na niego różne obciążenia, wymagające analizy, odmiennego projektowania, układu warstw. Na każdym dachu są detale wymagające indywidualnego podejścia, odmiennego sposobu układania materiałów i innej konserwacji.

 

Jürgen Lech
Certyfikowany rzeczoznawca
Essen/Idstein, Cowig
Niemcy
Zdjęcia: Autor

Źródło: Dachy, nr 12 (216) 2017

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: