Remont dachu kaplicy zamkowej

Ocena: 0
1386

Na nowo błyszczy perła górnośląskiego gotyku - dekarskie umiejętności przyczyniają się czasem do przywrócenia blasku obiektom, o których wcześniej mówiło się „ruina”

Fot. Grzegorz Nowak

Perłą górnośląskiego gotyku nazywa sie kaplicę w kompleksie Zamku Piastowskiego w Raciborzu. Jest to obiekt wyjątkowy. Kaplica powstała pod koniec XIII wieku z woli księcia piastowskiego Przemysła w czasie budowy nowego, murowanego zamku. Otrzymała rzadkie i wówczas i dziś wezwanie św. Tomasza Becketa, angielskiego męczennika, biskupa Canterbury. Od tamtego czasu była wielokrotnie przebudowywana i rekonstruowana.

Lata zaniedbań
Zamek Piastowski przetrwał w dobrym stanie lata drugiej wojny światowej. Ale nie miał szczęścia w czasach PRL, gdy stał się własnością Skarbu Państwa. Środki, jakie przez lata łożone były na utrzymanie kompleksu, z ledwością wystarczały na bieżące potrzeby. Dopiero dostępność środków unijnych stworzyła możliwość renowacji obiektu, który przez lata zaniedbań dorobił się zgodnego ze stanem faktycznym tytułu „ruiny”.

Kaplica i cały kompleks zamkowy przetrwały w dość dobrym stanie wojnę…

Renowacja Zamku Piastowskiego wraz z przyległościami rozciągnęła się na wiele lat. Remont kaplicy zapoczątkowano jeszcze w latach 90. XX w., ale poważne i szeroko zakrojone prace ruszyły po przejęciu zamku na własność przez Powiat Raciborski, który przy wsparciu Unii Europejskiej doprowadził do odbudowy części zamku (m.in. dom książęcy, budynek bramny, dziedziniec). Remont zewnętrzny kaplicy sfinansowany został z budżetu powiatu w wysokości 2,8 mln zł. Przedsięwzięcie dofinansował także Wojewódzki Konserwator Ochrony Zabytków, Miasto Racibórz, Ministerstwo Kultury oraz Dziedzictwa Narodowego.

Wieżyczka
Kaplica zamkowa była w opłakanym stanie również z powodu dachu. W drodze przetargu ogłoszonego przez powiat raciborski, głównym wykonawcą remontu dachu została firma dekarska Patryka Gogolina. Dach kaplicy św. Tomasza jest bardzo stromy i zwieńczony kunsztowną wieżyczką, która jako pierwsza była remontowana. Najpierw niezbędna była wymiana całego deskowania wieży, ponieważ drewno było mocno nadgryzione zębem czasu. Nowe drewno zostało zabezpieczone i wzmocnione specjalnymi środkami do renowacji drewna firmy Remmers. Następnie na deskowaniu położono membranę i wieżyczka pokryta została blachą tytan-cynk na podwójny rąbek stojący w kolorze antracyt Anthra-Zinc firmy VMZINC.

…ale w latach PRL-u popadły w ruinę
Fot. Grzegorz Nowak

Podczas prac przy wieżyczce dekarze otworzyli kapsułę czasu. Była ona umiejscowiona w talerzu wieżyczki tuż pod krzyżem. Dokumenty, które znaleziono, datowane były na ponad 30 lat wstecz. Oznaczało to, że jednak jeszcze pod koniec PRL-u jakieś prace remontowe starano się przeprowadzić. Wykonawcy przygotowali z inwestorem nowe dokumenty, dotyczące remontu dachu i w obecności przedstawicieli Starostwa dodali je do tych, które już w kapsule czasu się znajdowały.

Krzyże
Firma dekarska przeprowadziła również renowację skorodowanego krzyża wieżyczki. Nie był on w stanie zupełnie fatalnym, ponieważ wykonany był z kutego metalu, który zresztą dziś nie jest tak powszechnie dostępny. Musiał być jednak wyremontowany. Został zdjęty, usunięto z niego rdzę, pomalowano środkiem przeciwkorozyjnym, a potem pomalowano farbą na kolor pasujący do koloru blachy.

Wieżyczka otrzymała nowe deskowanie i pokryta została blachą Anthra-Zinc na podwójny rąbek stojący
Fot. Patryk Gogolin

Na drugim końcu kalenicy znajduje się jeszcze jeden krzyż. Ten niewielki krzyż, widoczny dobrze od strony miasta, musiał być wykonany od nowa. Skorodowana i popękana blacha nie nadawała się do renowacji. Patryk Gogolin wykonał nowy krzyż na wzór dotychczasowego. Konstrukcja z ocynkowanej lutowanej blachy została osadzona na istniejącym betonowym słupku.  

Kompleks zamkowy widziany od strony miasta; widoczna z tyłu wieżyczka i mały krzyż w szczycie
Fot. Piotr Miemiec

Zdjęcie i mocowanie krzyży firma dekarska przeprowadziła z własnej drabiny strażackiej o wysięgu 30 m, zamontowanej na samochodzie. Podobnie z tej drabiny dekarze wykonywali wiele prac, np. w szczytach. Zresztą roboty na dachu przebiegały w tym samym czasie, co prace przy renowacji elewacji. Dekarze korzystali więc również z rusztowań, które postawiła firma zajmująca się fasadą kaplicy.

Dach główny
Po ukończeniu prac przy wieżyczce dachowej można było przejść do kolejnego etapu robót. W następnej kolejności trzeba było zająć się głównym dachem kaplicy. Ma on bardzo duży spadek, taki że buty antypoślizgowe nie mogły w żaden sposób spełnić swojej roli. Aby móc pracować bezpiecznie, dekarze musieli zastosować cały zestaw specjalnych zabezpieczeń.

Poza tym przebieg prac wyglądał dosyć typowo i nie było żadnych szczególnych niespodzianek dla wykonawcy. Pogoda również była łaskawa.

Wiele prac dekarze wykonywali z drabiny strażackiej umieszczonej na samochodzie
Fot. Grzegorz Nowak

Najpierw wymieniono ubytki w deskowaniu i jego zbutwiałe części. Wymieniono także deski czołowe. Potem na deskowaniu znów – jak w przypadku wieżyczki – ułożyli dekarze systemową membranę kubełkową z wentylacją, a na nią pokrycie z blachy tytanowo-cynkowej VMZINC w formie gotowych, podklejanych polistyrenem rombów (system VMZ Adeka), o wymiarach 40 x 40 cm w kolorze antracyt. System VMZ Adeka  polecany jest przez producenta między innymi do elewacji, ale w przypadku kaplicy z jej stromym dachem sprawdził się znakomicie.

 

Na dachu widoczna instalacja odgromowa, płotki przeciwśniegowe, mały krzyż i urocze okienko pokryte rombami VMZ Adeka
Fot. Patryk Gogolin

Pokrycie układane było zgodnie ze sztuką dekarską od dołu do góry a romby przykręcano mechanicznie za pomocą nierdzewnych śrub do deskowania. Oczywiście po już ułożonych elementach nie wolno było chodzić i wskazana była szczególna ostrożność podczas robót. Od strony wschodniej dach kaplicy łączył się ze ścianą szczytową i dachem sąsiednich zabudowań, ale ze względu na duży spadek obu dachów nie było zagrożenia zastojami wody i dekarze nie napotkali w tym miejscu problemów wykonawczych.

Od strony wschodniej dach kaplicy łączył się ze ścianą szczytową i dachem sąsiednich zabudowań
Fot. Patryk Gogolin

Na dachu zamocowano także dwa rzędy płotków przeciwśniegowych z systemu VMZINC – jeden w odległości około 1 m od rynny, a drugi około 3 m wyżej. Również w systemie wykonane zostały rynny i rury spustowe. Wszystkie obróbki blacharskie dekarze wykonywali na miejscu sami z blachy tytanowo-cynkowej VMZINC. Jedynie nowa instalacja odgromowa – zgodnie z wolą inwestora – wykonana została z blachy ocynkowanej.

Odbiór prac
Firma dekarska wywiązała się z terminu zamknięcia robót, a nawet zakończyła je nieco wcześniej, niż przewidywano. Ponieważ kaplica św. Tomasza to zabytek najwyższej klasy objęty ochroną konserwatorską, w odbiorze prac dekarskich brał udział nie tylko inwestor, czyli przedstawiciele Starosty, ale również kierownik Katedry Konserwacji i Restauracji Rzeźby w  Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie prof. Ireneusz Płuska oraz przedstawiciele Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z Katowic. Podczas odbioru nie wniesiono zastrzeżeń.

Kompleks zamkowy po remoncie ożył i stał się centrum spotkań – nawet handlowych…
Fot. Grzegorz Nowak

Nowe życie
Żmudne i kosztowne prace remontowo-konserwatorskie zakończono z sukcesem W grudniu 2017 zostały one uhonorowane nagrodą Samorządu Województwa Śląskiego – Starostwo Powiatowe w Raciborzu zostało wyróżnione za wykonanie renowacji kaplicy zamkowej. Nagroda przyznawana jest za wybitne osiągnięcia w dziedzinie konserwacji zabytków.

Po wieloletnim remoncie kompleks zamkowy cieszy oko i napawa dumą mieszkańców
Fot. Grzegorz Nowak

Dzisiaj kaplica i cały kompleks zamkowy żyje nowym życiem i zachwyca. Zgodnie z wymaganiami unijnymi, ze względu na współfinansowanie określono jego nową funkcję. Kompleks nosi dziś nazwę Centrum Dziedzictwa Kulturowego Bramy Morawskiej i służy szeroko rozumianej edukacji kulturowej. Odbywa się tu mnóstwo imprez i spotkań, na których licznie pojawiają się mieszkańcy i turyści.

Zamkowa kaplica odzyskała dawny blask a znawcy nie mają wątpliwości, że stanowi obecnie najcenniejszy tego typu obiekt w Polsce.

 

Opracowanie: Redakcja Dachy

Źródło: Dachy, nr 5 (221) 2018

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Dachy - krok po kroku

Polecamy