Południowe klimaty

Ocena: 0
3114

Inwestor, osoba prywatna, wymarzył sobie rustykalny dom niczym z wybrzeża Morza Śródziemnego: rozłożysty, o nieskomplikowanej bryle, z wyraźnymi krawędziami, jasną elewacją z cegły ceramicznej. Oczywiście odpowiednio dobrał też pokrycie – z zakładkowych dachówek ceramicznych produkcji francuskiej, podobnych do karpiówek o wykroju prostokątnym.

Wybrana płaska dachówka pasowała do rozległych, płaskich połaci dachu

Wygląd zewnętrzny domu został całkowicie podporządkowany koncepcji „domu południowego”, czyli takiego, jaki sobie wyobraził inwestor, wzorując się na architekturze widzianej na francuskim i włoskim wybrzeżu Morza Śródziemnego. Oczywiście wszystko na naszą, polską miarę i możliwości.

Budynek został wybudowany pod koniec ubiegłego roku. Przed zimą nie udało się położyć ostatecznego pokrycia, więc dach o konstrukcji płatwiowo-kleszczowej został odeskowany deskami gr. 25 mm i zabezpieczony papą. W takim stanie bez uszkodzeń przetrwał zimę.

Wiosną na budowie znowu pojawili się dekarze. Zaczekali kilka dni, aż inna ekipa zamontuje gzymsy i przystąpili do prac na dachu.

Powierzchnia gzymsów została wyłożona płytą OSB gr. 25 mm, membraną paroprzepuszczalną oraz siatką wentylacyjną. Można było rozpocząć montaż obróbek gzymsów z blachy cynkowo-tytanowej na rąbek podwójny stojący. Obróbki mocowano za pomocą wcześniej zamontowanych pasów zaczepowych. Cynkowo-tytanowe rynny o średnicy 150 mm zostały zakupione gotowe. Poszczególne odcinki zostały zlutowane i zawieszone na rynajzach fajkowych (wiszących), wyprofilowanych według spadków i zagłębionych w pierwszych łatach. Dzięki temu „trzymają linię” i nie falują.

Układane z przesunięciem dachówki mogą się kojarzyć z karpiówką

Tu widać jednak, że to płaskie dachówki zakładkowe

Jak to będzie wyglądało
Inwestor był bardzo ciekawy, jak będzie się prezentować gotowe pokrycie dachowe. Osobiście wybierał bowiem dachówkę, chcąc, aby odpowiadała jego własnym wyobrażeniom. Na oryginalny łupek kamienny nie mógł sobie pozwolić, zdecydował się więc na materiał wyglądający podobnie, nie ustępujący mu jakością, a prezentujący się równie dobrze. Jest to francuska drobnoformatowa dachówka (rozstaw łat wynosi 25 cm), o ciężarze 44 kg/m2 i zapotrzebowaniu 20 szt. na jeden m2. Dachówka ma chropowatą fakturę i nierówności, dzięki czemu może się kojarzyć z łupkiem naturalnym. Produkt ma mocny spiek – nie było łatwo ją docinać – i przyjemny, metaliczny dźwięk. Układa się ją z przesunięciem o połowę w rzędach poziomych i mocuje na wkręty przez fabryczne otwory.

Dwuczęściowa obróbka przyścienna…

…i komina, wymurowanego z tej samej cegły, co elewacja

Solidnie i równo
Wlot do wentylacji podpokryciowej odbywa się przez ażurową wróblówkę umocowaną pod pierwszym rzędem dachówek, natomiast wylot znajduje się w kalenicach. Tu zastosowano wentylacyjną taśmę kalenicową Klöber Roll-Fix w kolorze dachówki. W kalenicach (deskach) by umożliwić wentylację ze spodniej warstwy dachu zostały wycięte otwory.

Nisko osadzony kosz, zabezpieczony klinami z gąbki

Obróbki kominów oraz obróbki przy ścianach wystających z dachu zostały wykonane z dwóch elementów. Dolny element, odprowadzający wodę, jest montowany do łat na dachu, natomiast górna listwa zachodzi na dolną i jest mocowana na wkręty do ściany lub komina i zagłębiona we wcześniej wykonane wcięcie o głębokości 20 mm. Gdy z biegiem czasu łaty i drewniane elementy konstrukcyjne będą schnąc, kurczyć się i osiadać, obie części będą pracować oddzielnie i nie będą się wypiętrzać czy pękać.

Kosze zlewowe zostały zagłębione w łaty na głębokość 4 cm, dzięki nie będzie się przez nie przelewać woda. Dodatkowo zabezpieczono je gąbkami klinowymi. Na kominach zostały także wykonane czapki z blachy.

Gotowy kosz

Grzbiet

Materiał na rynny i obróbki blacharskie nie podlegał dyskusji – został dobrany dokładnie do pokrycia dachowego. Inwestor nawet nie rozważał montażu orynnowania tańszego, mimo że bez trudu takie by znalazł. A że zastosowany materiał jest dobrej jakości, to tylko dodatkowa zaleta.

Ceglana elewacja z ręcznie formowanej cegły i dach w kolorze łupka są ozdobą ulicy

Dach wieńczy dzieło
Już po pokryciu pierwszych metrów dachu inwestor oglądał je ze wszystkich stron, wyobrażając sobie gotowy dom. Widać było, że traktował dach jako prawdziwe ukoronowanie swego wymarzonego schronienia. Miał rację, bo dopiero dach ostatecznie ukształtował obiekt i uczynił z niego to, czym być powinien. Połączenie jasnej ceglanej elewacji i ciemnego dachu dało doskonały efekt, dom stał się ozdobą okolicy.

Źródło: Dachy, nr 8 (152) 2012

 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy


 


 

Który model dachówki ceramicznej płaskiej jest Ci najbardziej znany?








GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ