Strona główna | TechnikaLutowany system rynnowy. Fakty i mity

Lutowany system rynnowy. Fakty i mity

O trwałości całego systemu rynnowego decydują połączenia, lecz zasadnicze znaczenie ma technika ich łączenia. Rozpowszechnione na Zachodzie lutowanie coraz częściej stosuje się także w Polsce. Przy istniejącym podziale na „ortodoksów” – wykonawców uznających tylko lutowanie i „laików” – wykonawców stosujących klejenie lub montaż na złączki, w niniejszym artykule zajmiemy się tym pierwszym sposobem łączenia rynien, czyli lutowaniem. Przy okazji sprawdzimy różne twierdzenia funkcjonujące w branży.

Twierdzenie 1:
Dwustronne lutowanie rynny jest najlepsze, bo widziałem to na Zachodzie

Takie łączenie rynien najczęściej polega na wykonaniu ok. 10–15 cm zakładu na rynnach i wykonanie szwu lutowniczego po obu stronach zakładu. Niezależnie od jakości szwu źródłem problemu jest szczelne zamknięcie oparów pomiędzy blachami w zakładzie, powodujące z czasem „wypalenie” rynien od środka. Dotyczy to każdego rodzaju rynien z blachy – miedzianych, cynkowo-tytanowych czy ocynkowanych.


Udana próba rozdzierania zlutowanych blach: zbyt mały zakład, zbyt mało płynu

Werdykt: nieprawda – rynny wystarczy lutować jednostronnie zgodnie z zaleceniami producenta (dla rynien z tytan-cynku zakład wynosi 10-15 mm)

Twierdzenie 2:
Wystarczy lekko posmarować kwasem blachy do lutowania, a cyna i tak złapie

Najlepszym testem takiej teorii jest próba rozerwania dwóch połączonych próbek blach (fot. obok).
Niedokładne nałożenie płynu na zbyt małą powierzchnie uniemożliwia przenikanie głębiej cyny,  tworząc słabe połączenie. 


Zestaw do lutowania

Płyn do lutowania (topnik) należy nakładać obficie pędzlem na całej powierzchni zakładu elementów, które mają być połączone. Pod wpływem dostarczonego ciepła blacha nagrzewa się do temperatury topnienia lutu. Zgromadzony na grocie kolby lut stapia się i na skutek podciągania kapilarnego wypełnia całą szczelinę. Płyn lutowniczy odprowadza resztki tlenku metalu i wyparowuje, a rozpuszczone w nim sole (chlorek amonowy cynku) krystalizują, tworząc warstwę ochroną.
Równocześnie wpływający lut rozpuszcza wykrystalizowane sole i przesuwa je przed sobą, aż cała szczelina zostanie wypełniona spoiwem.


Błąd: lutowanie grotem spiczastym

Werdykt: nieprawda – topnik należy nakładać obficie.

Uwaga: żeby połączenie mogło się w naturalny sposób spatynować, pozostałe resztki topnika należy usunąć za pomocą wilgotnej szmatki.

Twierdzenie 3:
Do lutowania wystarczą podstawowe narzędzia
Co i dla kogo znaczy pojęcie „podstawowe narzędzia”? Przy lutowaniu wykorzystujemy praktycznie te same narzędzia, które są niezbędne na budowie do montażu rynien. Potrzebne więc są: kolba lutownicza z reduktorem, szablon do wycinania otworu w rynnach, płyn do lutowania, kostka amoniaku, laska cyny do lutowania, młotek do wyklepania blach w sztucerze, grot młotkowy, pędzel do płynu lutowniczego, cęgi kątowe, 45°, nożyce uniwersalne, skrobak, szczotka druciana, szmatka do usuwania resztek płynu lutowniczego.


Grot spiczasty nie jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości ciepła do łączonych powierzchni – w efekcie połączenie jest słabe i nietrwałe

Werdykt: prawda - biorąc pod uwagę, że koszty wyjazdów na ewentualne reklamacje są z roku na rok wyższe

Twierdzenie 4:
Do dobrego lutowania wystarczy lutownica elektryczna ze spiczastym grotem

Stosowanie grotu spiczastego jest najczęściej popełnianym błędem przy lutowaniu. Błędem, gdyż taki grot uniemożliwia przekazanie odpowiedniej temperatury blasze, a tym samym wykonanie szczelnego i trwałego połączenia.


Odpowiednią temperaturę grota sprawdza się używając kostki amoniaku

Do lutowania należy stosować grot młotkowy (płaski) o masie nie mniejszej niż 350 g (zalecana jest 500 g), gdyż tylko taki jest w stanie przekazać odpowiednią ilość ciepła przygotowanym powierzchniom blach. Optymalny zakład lutowanych elementów według wytycznych branżowych wynosi 10-15 mm dla połączeń poziomych oraz 5–10 mm dla połączeń pionowych. Przy czym grubość szczeliny lutowniczej lutowanych blach nie powinna być grubsza niż 0,5 mm.

Werdykt: nieprawda, do lutowania miękkiego służy wyłącznie grot płaski

Twierdzenie 5:
Aby sprawdzić temperaturę grota, wystarczy użyć kostki amoniaku

W podtrzymaniu i regulacji optymalnej temperatury lutownicy dobrze sprawdza się gaz propan.
Optymalna temperatura grota przy lutowaniu miękkim blach cynkowo-tytanowych wynosi ok. 250°C. Jak zatem na placu budowy sprawdzić, czy grot jest już wystarczająco nagrzany? Pomocna może być kostka amoniaku: jeśli po jej przyłożeniu do grota pojawi się dym, można przystąpić do lutowania. Jeśli dymu nie ma – grot jest za zimny, gdy dym się „gęsto kłębi” – grot jest za gorący (przepali blachę).


Zbyt wysoka temperatura lutownicy powoduje przepalenie blach

Werdykt: prawda, kostka amoniaku jest pomocny przy sprawdzaniu temperatury grota.

Twierdzenie 6:
Do lutowania rozrabiam samodzielnie kwas i to działa

Owszem, może to zdać egzamin przy niektórych materiałach, natomiast przy lutowaniu blach patynowanych najlepiej stosować płyny dedykowane, zawierające w sobie dodatkowo odpowiednie rozpuszczalniki, np. Felder „ZD-pro“, Armack czy Express. Koszt tych płynów (ok. 25 zł za 750 ml) jest porównywalny z kosztem płynów „domowej roboty”.


Nanoszenie płynu lutowniczego

Werdykt: nieprawda, lepiej używać płynów dedykowanych

Twierdzenie 7:
Lutowanie jest drogie i pracochłonne

Takie stwierdzenie najczęściej można usłyszeć z ust wykonawcy, który lutowanie zna „ze słyszenia”. W praktyce połączenia metra bieżącego rynny wynosi 2,60 zł (w tym jest już koszt cyny, płynu
do lutowania i nawet gazu), a wlutowanie narożnika jest nawet 10-krotnie tańsze niż w przypadku systemów na złączki. Cena ta jest stała niezależnie od rodzaju rynny (miedziana, tytan-cynk lub ocynk).


Prawidłowe wykonanie szwu lutowniczego

Werdykt: nieprawda, lutowanie nie jest drogie

Twierdzenie 8:
Prawidłowe wykonanie szwu lutowniczego jest proste 

To właśnie stwierdzenie dzieli społeczeństwo dekarzy. Aby wyrobić sobie własne zdanie, wystarczy samodzielnie spróbować zlutować rynnę. Zaczynając od wulsty, połączyć półobrotem odcinki rynien z zakładem 10–15 mm.


Nanieść płyn do lutowania „ZD-pro“ na całej łączonej powierzchni obu blach. Lutowanie najlepiej zacząć od wulsty w kierunku ogranicznika wody dociskając cały czas grot na 2/3 szerokości zakładek doprowadzając optymalną ilość ciepła. Resztki płynu lutowniczego należy usunąć wilgotną szmatką.

Werdykt: prawda, lutowanie jest łatwe

Materiał opracowano na podstawie wytycznych ZVDH, konsultacji z ekspertami oraz materiałów
firmy Rheinzink


Źródło: Dachy, nr 11 (131) 2010

CZYTAJ WIĘCEJ

Jaki system rynnowy wybrać?
Guilbert Express. Tradycja, jakość, innowacyjność
Narzędzia i akcesoria do lutowania



DODAJ KOMENTARZ
Wymagane: Zaloguj się aby dodać komentarz > Zaloguj się
TEMAT MIESIĄCA
Wentylacja pod blachodachówką

Na przykładzie opisywanego dachu przedstawiono sposób zapewnienia wentylacji podpokryciowej blachodachówki modułowej. Jest to niezwykle istotne zagadnienie w przypadku tego rodzaju pokrycia. Czytaj więcej