Krycie wolego oka. Dachówka panelowa z posypką Gerard Corona

Ocena: 0
1070
Prawidłowe wykonanie wolego oka z takiego materiału, jak dachówka panelowa z posypką wymaga odpowiedniego doboru materiału pokryciowego, wykonania szczelnego podkładu i bardzo dużego doświadczenia ekipy dekarskiej.

Wole oko, czyli nietypowa odmiana lukarny o półowalnym kształcie, którą wyróżnia płynne przejście pomiędzy płaszczyzną dachu a wypukłością okna, podoba się wielu inwestorom. Ten piękny element dachu obecny w naszej historii architektury zyskuje wielu zwolenników również w obecnych czasach. Z perspektywy wykonawcy dachu ten ciekawy element architektoniczny stanowi jednak prawdziwe wyzwanie i jest powodem do prawdziwej dumy, jeśli zostanie pięknie wykonany. Aby tak się stało, po pierwsze lukarna musi być harmonijnie wkomponowana w całość płaszczyzny dachu, co wymaga bardzo dokładnego rozmierzenia łat i odpowiedniego przygotowania krążyn i więźby. Po drugie, poszczególne panele dachówki z posypką należy precyzyjnie dopasować oraz ułożyć, aby uniemożliwić przedostawanie się wody pod pokrycie i nie dopuścić do przecieków dachu.


Łaty na wolim oku wykonuje się z kilku warstw sklejki

Specjalna więźba   
Więźba pod wolim okiem musi mieć specjalną konstrukcję. Potrzebne tu będzie duże doświadczenie ciesielskie. Łuk zewnętrzny oraz dwa łuki wewnętrzne muszą być odpowiednio wymierzone i dobrane do rodzaju pokrycia. Dużo uwagi należy też poświęcić krążynom. Prawidłowo wykonana konstrukcja drewniana z odpowiednią geometrią gwarantuje, że przejście między płaszczyzną dachu a wolim okiem jest łagodne i nie wymaga dodatkowych elementów uszczelniających.
Zanim ułożymy pierwsze panele


Przy kryciu wolego oka trzeba „zgubić” jeden rząd pokrycia

Powierzchnia wolego oka oraz połać, w którą jest ono wpisane, musi być pokryta sztywnym poszyciem (pełnym deskowaniem) i szczelnie zabezpieczona – papą lub odpowiednią folią dachową. Kontrłaty powinny być mocowane symetrycznie względem osi wolego oka i rozmieszczone dostatecznie gęsto, aby uniknąć uginania się łat. Dachówki panelowe będą mocowane do wygiętych łat, tych samych, na których spoczywa pokrycie reszty dachu. Aby uzyskać łukowaty kształt, łaty są najczęściej wykonywane z kilku warstw sklejki nabijanej jedna po drugiej. Na tak przygotowanym dachu można układać pokrycie. Przy tworzeniu konstrukcji wolego oka należy pamiętać o odpowiednim dobraniu jego kształtu do materiału, z którego wykonane będzie pokrycie.


Jeśli lukarna ma odpowiednie proporcje, to płynnie włącza się w połać dachową

Dwa podstawowe parametry to w tym przypadku proporcje wysokości i szerokości frontu wolego oka oraz kąt spadku połaci wolego oka. Różnica między kątem spadku wolego oka a kątem spadku połaci zasadniczej dachu, w która jest wpisane wole oko, nie może być mniejsza niż 12º. Jeśli kąt ten będzie mniejszy – ryzykujemy podciekanie wody przy parciu wiatru. Natomiast spadek połaci dachowej dachu zasadniczego powinien być większy niż 30º.

Jeśli powyższe parametry nie zostaną zachowane (praktyka pokazuje różne odstępstwa od zalecanych proporcji), może to mieć skutek w postaci nieszczelności, szczególnie podczas silnych wiatrów i opadów.



Ale można też i tak…

Montaż paneli
Jeśli stosunek wysokości wolego oka do jego podstawy wynosi co najmniej 1:4 lub 1:5, możemy pokusić się o płynne wykonanie wolego oka, bez konieczności wydzielania go z połaci dachu dwoma koszami. Wtedy też dachówki tworzą jednolitą powierzchnię i przechodzą, jak fala, z jednej strony lukarny na drugą. Pamiętajmy, że kierunek zakładów paneli to kierunek spływu wody na główną połać dachu. Z racji różnicy w kątach nachylenia wolego oka w stosunku do połaci dachu może się okazać konieczne „zgubienie” jednego lub dwóch rzędów paneli w najwyższym punkcie oka. Im większa jest ta różnica nachylenia, tym większą szerokość paneli musimy „zgubić” na wolim oku. Trzeba to zaplanować już w momencie łacenia dachu. Nigdy nie należy tego wykonywać na pierwszym, okapowym rzędzie paneli! Okap wolego oka przy użyciu Gerard Corony jest wykończony fabrycznym wygięciem panela, które nie wymaga dodatkowych obróbek. Jeśli postaramy się, aby panel wychodził na ok. 5 cm poza krawędź połaci, to w pewny sposób zabezpieczymy okno i pas „parapetowy” pod oknem przed zaciekaniem deszczu. Wtedy całość wygląda najpiękniej. Jednakże przy szczególnie dużych wolich oczach, gdzie długość okapu przekracza 5 mb, można pokusić się o zastosowanie delikatnej wąskiej rynny.

Artur Melanowicz
Sales Manager AHI Roofing – Gerard Roofing Systems
Zdjęcia: AHI Roofing


Źródło: Dachy, nr 8 (152) 2012
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Dachy - krok po kroku

Polecamy