Karpiówka pod Białymstokiem

Ocena: 5
2537

Na przedmieściach Białegostoku pojawił się rozłożysty budynek przykryty sporym, bo liczącym prawie 1000 m2 powierzchni dachem. Powierzchnia nie dość, że duża, to w dodatku mocno urozmaicona. Są tu dwie lukarny typu wole oko, trzy zwykłe lukarny, osiem okien dachowych, wyłaz dachowy i dwa kominy. Dach zdobył wyróżnienie w II edycji konkursu „Pochwal się dachem”.

Na taki stan dachu trzeba było czekać 4 miesiące

Projekt budynku to dzieło architekta Macieja Matłowskiego. Rodzaj pokrycia dachu został wybrany jeszcze na etapie projektu. Podlasie nie ma wprawdzie „dachówkowej tradycji”, lecz taki dach można pokryć tylko karpiówką. Blachodachówki inwestor nie brał pod uwagę, blacha mu się nie podobała, z kolei dachówki zakładkowe nadawałyby się, ale byłby kłopot z ich ułożeniem na wolich oczkach.


Jeśli chodzi o wybór konkretnego produktu, tj. dachówki: Braas Opal, to decyzję podjął inwestor, radząc się jednak dostawcy materiałów dachowych, czyli firmy Super Dach. Karpiówki Opal spodobały się, ponieważ ich gładka powierzchni zaintrygowała inwestora. Gdy jeszcze przejrzał on katalogi z budynkami pokrytymi tą dachówką, wszystko było jasne.

Gęste łacenie pod karpiówkę układaną w łuskę

Między nami dekarzami
Wykonawcą dachu była firma Extra Dach Zdzisława Eliaszuka z Białegostoku. Mówi sam właściciel: Moja firma od wielu lat współpracuje z handlowo-usługowym przedsiębiorstwem Super Dach z Białegostoku. Budujemy dla nich dachy jako podwykonawca. W początkowym okresie swojej aktywności zawodowej sam byłem jednym z pracowników właściciela Super Dachu, ale od 2005 roku prowadzę działalność na własne nazwisko. Niemniej jednak moje dokonania rozpoznawalne są pod szyldem firmy Super Dach. W tym przypadku zlecenie trafiło do nas znaną drogą, czyli inwestor zgłosił się do Super Dachu. Tu kupił wszystkie materiały i uzgodnił zakres robót.

Wiecha zatknięta, ale do zrobienia zostało jeszcze mnóstwo

Z Super Dachem nie zawieraliśmy pisemnej umowy, mamy do siebie tak duże zaufanie, że od dawna już zlecenia realizujemy jedynie na podstawie ustnych ustaleń. Przez wszystkie lata współpracy nie doszło do nieporozumień i mam nadzieję, że tak zostanie.

Wole oko bez symetrii
Na pokrycie wybrano dachówkę karpiówkę RuppCeramika Opal w kolorze naturalnej czerwieni, układaną w łuskę.

Wole oko wymagało sporej ingerencji dekarza, zanim przybrało prawidłowy kształt

Wszystkie obróbki – pasy podrynnowe, nadrynnowe, orynnowanie, kosze zlewowe, kołnierze ścian, krążyny wolego oka – wykonane zostały z blachy miedzianej.

Dach jako całość nie stanowił problemu wykonawczego. Wyjątkiem było zrobienie dwóch wolich oczek, a zwłaszcza tego większego. Konstrukcję dachu stawiała firma budowlana wykonująca stan surowy budynku. Wole oko było niesymetryczne – nie leżało dokładnie wzdłuż osi. Niesymetryczność tej lukarny powstała na skutek niedokładności wykonania więźby dachowej. Konieczna była modyfikacja, polegająca na usunięciu dwóch ostatnich krokwi lukarny. Następnie po przesunięciu krokwi koszowej z jednej strony lukarna musiała uzyskać prawidłowe proporcje, tj. długość i wysokość. Z. Eliaszuk uzyskał to poprzez nabicie różnej wysokości kontrłat: Jak widać na zdjęciach, po wyrównaniu krokwi od czoła lukarny i zamocowaniu krążyny, przystąpiliśmy do profilowania wolego oka jako całości. Wykonaliśmy to na łatach i kontrłatach, które zostały wypoziomowane. Następnie przystąpiliśmy do rozmierzania łat na wolim oku. Do łacenia wolego oka użyliśmy aluminiowych rurek z tzw. alupleksu, który jest bardzo podatny na profilowanie na łukach. Dwa wole oka zaczynają się tzw. rynną leżącą za krążyną. Obróbki krążyn wykonano benderem, dzięki czemu połączeń blachy było bardzo niewiele.

Rurki alupleks zamiast sklejki

Do wykonania wolego oka użyto płyty OSB gr. 22 mm, łat i kontrłat oraz rurki alupleks o średnicy 22 mm i wkrętów.

Stosowanie rurek alupleks jako łat na obłych powierzchniach dachu stosujemy już od dawna. Wyginanie listewek ze sklejki nie jest wprawdzie trudne, ale mają one swoje granice. Zdarza się, że pękają, w dodatku podczas nabijania na kontrłaty wykręcają się, tworząc garby, które potem trudno wyeliminować przy układaniu dachówki. A alupleks można giąć nawet w niewielkie promienie, jest łatwy w obróbce i nie odkształca się termicznie, dzięki temu połać wciąż pozostaje równa.

Jest pięknie

Wentylacja dachowa jest zapewniona poprzez wlot powietrza pod pasem nadrynnowym biegnącym po całym obwodzie dachu (szczelina wys. 2,5 cm – wysokość kontrłaty) i wylot w kalenicy (taśma Figaroll).

W dachu zamontowano okna dachowe VeluxFakro. Dwóch różnych producentów, ponieważ inwestor chciał mieć okna w wysokich parametrach technicznych, ale usytuowane w różnych wysokościach od podłogi poszczególnych pomieszczeń. Ważna była przy tym ergonomiczność przy otwieraniu okna. Okna różnych producentów nie występują jednak na tych samych stronach dachu.

Okna dwóch różnych producentów na jednym dachu. „Na szczęście” na różnych połaciach

Dobra współpraca – kolejne zlecenia
Inwestor często bywał na budowie, ale nie ingerował w sposób prowadzonych robót. Odczuwalne było jego duże zaufanie co do finalnego rezultatu prac. Przez cały okres robót panowała sympatyczna atmosfera, która jeszcze bardziej dopingowała do rzetelnej roboty.

Samotny komin pośród karpiówek

Realizacja robót dekarskich przez pięcioosobowy zespół trwała na budynku głównym od początku marca do czerwca 2011 r. Następnie umowa została rozszerzona na kolejne obiekty umiejscowione na posesji inwestora. Do października 2011 r. Extra Dach wykonał:

  • dach budynku mieszkalnego o pow. 905 m2,
  • dach budynku gospodarczego o pow. 265 m2,
  • dach budynku rekreacyjnego o pow. 326 m2,
  • przykrycie przęseł ogrodzenia posesji.

Wszystkie obróbki wykonano z miedzi

Łącznie na wszystkich dachach zużyto: ok. 53000 szt. dachówki karpiówki podstawowej Opal, 540 gąsiorów, ok. 2500 kg blachy miedzianej, 280 mb rynien miedzianych.

Źródło: Dachy, nr 6 (150) 2012

 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: