Historia jednego dachu

Ocena: 5
1195
Była sobie pani. Pani z rodziną mieszkała w niestarym jeszcze domu, ale uznała, że jego wnętrza oraz dach wymagają remontu. Zmieniła się więc w inwestora i przystąpiła do działania. Do pewnego momentu sprawy toczyły się gładko. Do pewnego momentu…

Stan starej więźby dachowej. Według projektanta - bez zastrzeżeń

Inwestor wybrał projektanta i udzielił mu dużego kredytu zaufania – upoważnił go bowiem do wyboru wykonawcy i kierownika budowy. Określił wcześniej swoją „wizję” budowy i uściślił zakresy odpowiedzialności poszczególnych uczestników procesu budowlanego. Oczekiwał od nich:
  • od projektanta: prawidłowego projektu remontu domu z lat 70.,
  • od kierownika budowy: prawidłowego nadzoru nad zleconymi pracami,
  • od wykonawcy: właściwego i rzetelnego wykonania zleconych robót.
Póki co, wszystko jest jasne. Ale czy na pewno? Otóż według art. 17 Prawa budowlanego wykonawca nie jest uczestnikiem procesu budowlanego! Przypisywanie mu takiej roli jest więc w świetle prawa nieuprawnione. Jak się okazuje, może to mieć znaczenie.


Spasowanie krokwi

Kolejna sprawa. Polskie Normy są wiedzą techniczną, więc nie są obligatoryjne, można ich nie stosować (chyba że w  umowie znajduje się zastrzeżenie, że roboty mają być wykonane zgodnie z Polską Normą). Producenci pokryć dachowych wydają własne instrukcje montażu oraz zalecenia techniczne dla montażu i wykonania. Tych instrukcji trzeba już przestrzegać, gdyż są one podstawą do odrzucenia lub uznania wszelkich roszczeń gwarancyjnych. Na to nie pozwoli sobie żaden inwestor czy wykonawca.


Kolejny przykład dokładności

Aby dach uzyskał gwarancję producenta, musi być:
  1. wykonany z materiałów systemowych – każdy szanujący się producent dachówek ma w ofercie pełen system dachowy, czyli dachówki podstawowe i kształtowe, komunikację dachową, elementy uzupełniające oraz membrany dachowe i system obróbek do elementów przechodzących przez połać dachu, a także wiele innych dodatków systemowych,
  2. wykonany zgodnie z instrukcją producenta systemu dachowego. Ale samo spełnienie tych warunków automatycznie nie skutkuje dachem funkcjonalnym i ładnym. Brakuje jeszcze równie ważnego czynnika, jakim jest wykonawca (najlepiej mistrz dekarski lub co najmniej posiadacz certyfikatu wystawionego przez producenta pokrycia). Dopiero połączenie tych trzech elementów daje efekt w postaci trwałego dachu zachwycającego inwestora.


Murłata

Dosyć marzeń, wracamy do szarej rzeczywistości. Modernizacja miała dotyczyć kapitalnego remontu wewnątrz oraz zmiany konstrukcji więźby dachowej. Zmiany te polegały na:
  • wydłużeniu okapu o ok. 70 cm poza obrys ścian nośnych budynku,
  • zmianie rodzaju dachu nad gankiem – ze stropodachu płaskiego na dach 3 – płaszczyznowy,
  • termomodernizacji budynku.
Rzeczoznawca na pomoc
Od remontu dachu minął jakiś czas, gdy właściciel domu zauważyli, że dach się ugiął. Wyraźnie widać było skrzywienie płaszczyzny połaci. Wezwali na pomoc fachowca od dachów, czyli wykonawcę. Ten uznał, że wszystko jest w porządku. Wezwali więc kolejnego dekarza. On uświadomił im, że jest to zjawisko niedopuszczalne i że świadczy to o usterce. Poinformował ich również, że aby mogli dochodzić swoich praw w sądzie, potrzebują opinii rzeczoznawcy i polecił mnie.


Niedokręcona nakrętka

Przeprowadziłem wizję lokalną na dachu, uwzględniając następujące potencjalne kierunki poszukiwania błędów:
  • błędy projektowe,
  • błędy wykonawcze,
  • błędy nadzoru.
Jak się okazało, każdy z trzech tropów był prawidłowy.


Nowa krokiew „opierająca się” na starej. Widać wystający gwóźdź

Remont konstrukcji dachu oparto na ekspertyzie stanu technicznego jednorodzinnego budynku mieszkalnego, w której stwierdzono m.in.: dach: w konstrukcji drewnianej, płatwiowo-krokwiowy w dobrym stanie technicznym(…).


Pozostałości po wykonawcy, worek w okapie, brak wlotu wentylacji

Na podstawie tego fragmentu projekt remontu – rozbudowy więźby został zawężony do wykonania nowych wstawek – przedłużeń krokwi poza obrys budynku. Nadbudowę i nową więźbę dachową wykonano tylko w części nad klatką schodową.

W czasie wizji lokalnej stwierdziłem liczne miejsca uszkodzenia więźby dachowej przez szkodniki. Stwierdziłem też, że w projekcie brakowało wzmianki o rodzaju i ilości łączników, które wykonawca ma zastosować w części połączeń starej, „dobrej” konstrukcji.


Za niski kanał wentylacyjny, w dodatku pełen śmieci blokujących cyrkulację powietrza

Błędy wykonawcze
Konstrukcja
Wykonawca wykonujący remont więźby dachowej nie zachował staranności w wykonaniu elementów przedłużających krokwie, kulawki i murłaty. Niedokładności w dociętych elementach sięgają od 3 do 5 cm, gniazda w przedłużeniach krokwi nie trafiają na murłatę. Do montażu użyto gwoździ, które z uwagi na zły stan starej więźby w ogóle nie zakotwiły się. Wystąpiły również braki śrub, niedokręcone nakrętki i wiele innych „bubli”.

Pokrycie
Tu również mamy istny festiwal błędów.


Brak wlotu do szczeliny wentylacyjnej

W okapie nie zastosowano wymaganego wlotu szczeliny wentylacyjnej (wymaga tego norma DIN 4108 oraz instrukcja montażu producenta dachówki).

Kontrłaty montowane wzdłuż krokwi wyznaczają kanał wentylacyjny między pokryciem z dachówki a warstwą wstępnego krycia (membraną dachową). Projektując i wykonując ten kanał należy spełnić trzy warunki:
  • okap – szczelina wlotowa musi mieć wartość co najmniej 0,2% powierzchni dachu nad okapem, jednak nie mniej niż 200 cm2 na 1 mb okapu,
  • kalenica lub grzbiet dachu – szczelina wylotowa kanału wentylacyjnego musi mieć przekrój co najmniej 0,05% powierzchni rozpatrywanej połaci dachu, jednak nie mniej niż 50 cm2 na 1 mb kalenicy lub grzbietu dachu na każdą stronę,
  • połać dachu – w każdym miejscu połaci dachowej wolna przestrzeń musi mieć powierzchnię 200 cm2 na 1 mb okapu oraz dodatkowo w każdym miejscu musi pozostać 2 cm wolnej przestrzeni. Brak prawidłowej szczeliny wentylacyjnej powoduje znaczącą zmianę warunków wilgotnościowych między membraną dachową a dachówką, (mchy i porosty na dachówce, wydłużenie okresu zamarzania wilgoci).
Kominy
Kominy na obiekcie wykonano z zastosowaniem nieprawidłowego materiału – cegły klinkierowej dziurawki zamiast z cegły pełnej*). Ostatnie 4 warstwy wymurowano z cegły klinkierowej pełnej z wstawkami z cegły dziurawki. Na kominie zaobserwowano również nieprawidłowe przewiązania poszczególnych warstw – miały one tylko 2 cm.


Dwucentymetrowe przewiązania cegieł w kominie

Zgodnie z wytycznymi producenta taśm służących do obróbek komina, wysokość obróbki uzależniona jest od kąta pochylenia dachu. Na obiekcie kąt ten wynosi poniżej 50°, więc wysokość taśmy powinna wynosić minimum 15 cm – faktycznie była o wiele niższa.

Przy układaniu membrany i murowaniu kominów wykonawca pozostawił duże ilości zanieczyszczeń ma membranie, nie wykonał wymaganej rynienki odwadniającej za kominem.


Cegła dziurawka w kominie

Komunikacja
Przepisy wymagają, aby na dachu wykonać stałe dojścia do kominów, urządzeń technicznych i anten**). Dojścia te muszą być zamontowane zgodnie z instrukcją producenta. Na zdjęciu na następnej stronie widać, że montaż ławy kominiarskiej wykonano nieprawidłowo, bez systemowego dolnego wspornika – została ona jedynie zawieszona na łatach. Brak wspornika może spowodować uszkodzenie mechaniczne dachówki, co w konsekwencji może spowodować również zagrożenie życia osób wykonujących okresowe przeglądy kominów.


"Zamontowana" ława kominiarska

Błędy nadzorowe
Zadziwiające jest, że inwestor zapłacił za powyższe „wykonawstwo” na podstawie odbiorów dokonanych przez kierownika budowy. Dziwne było także to, że kierownik widząc stan więźby dachowej nie odnotował tego w dzienniku budowy i nie podjął stosownych działań (zmiany w projekcie po konsultacji z projektantem).


Rynienka za kominem pełna śmieci

Po przeanalizowaniu całej dokumentacji i błędów uznałem, że dach i jego konstrukcja nadają się niestety do rozbiórki. Ich naprawa nie ma sensu, gdyż tylko jego ponowne wykonanie od podstaw daje gwarancję poprawnego funkcjonowania i bezpieczeństwa. Zasugerowałem więc inwestorowi:
  1. rozebranie więźby dachowej oraz istniejącego poszycia z odzyskiem dachówki (ok. 70% ),
  2. wykonanie nowego prawidłowego projektu,
  3. wybranie nowego wykonawcy i kierownika budowy,
  4. wykonanie nowej więźby dachowej, kominów i porycia.
Wstępny kosztorys za te prace zamknął się w kwocie ok. 85 000 zł. Inwestor wystąpił z roszczeniami do projektanta, kierownika budowy i wykonawcy. Obecnie sprawa znajduje się w trakcie postępowania sądowego.

**) Rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 15 czerwca 2002 r.; Dz.U. 02.75.690):
– Rozdział 5 – przewody kominowe – od § 140 do § 146,
– Rozdział 6 – Wymagania przeciw pożarowe dla palenisk i instalacji:
§ 266.1. Przewody spalinowe i dymowe powinny być wykonane z wyrobów niepalnych.
(…) 3. Dopuszcza się wykonanie obudowy, o której mowa w ust. 2, z cegły pełnej grubości 12 cm, murowanej na zaprawie cementowo-wapiennej, z zewnętrznym tynkiem lub spoinowaniem.
**) Rozporządzenie ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 15 czerwca 2002 r.; Dz.U. 02.75.690), § 308 pkt. 4.



inż. Dariusz Nowicki
Autor jest właścicielem firmy wykonawczej(www.kanobud.w.interia.pl), od ponad 20 lat w branży budowlanej. Posiada uprawnienia do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń w specjalności konstrukcyjno-budowlanej.
Piastuje funkcję orzecznika technicznego Polskiej Federacji Dekarzy Blacharzy i Cieśli oraz
przewodniczącego komisji egzaminacyjnych przy Izbie Rzemieślniczej w Opolu


Źródło: Dachy, nr 3 (171) 2014
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Dachy - krok po kroku

Polecamy