Gdy dachówka jest zbyt ciężka

Ocena: 5
1701

Najczęstszym powodem remontu dachu jest jego nieszczelność. Jednak czasem nawet szczelny dach warto przebudować mając na uwadze zmniejszenie strat ciepła i zwiększenie komfortu na poddaszu. Przy okazji docieplenia dach, a tym samym cały dom, może uzyskać nowe ładniejsze oblicze. Tak było w przypadku dachu, który jest przedmiotem niniejszej opowieści, a który został wyróżniony w ostatniej edycji konkursu „Pochwal się dachem”.
Zbudowała go ekipa firmy Gro-Dach (www.grodach.pl).

 

Dach przed i po remoncie

Opisywany dom został zbudowany w latach 90. na Złotnie w Łodzi w technologii typowej dla tamtego czasu, „pionierskiego” okresu nowoczesnego budownictwa w nowej Polsce.

Dach docieplono wełną szklaną ułożoną bezpośrednio na istniejącym pokryciu

Zadbano o prawidłowy wlot powietrza w okapie: 2 cm szczelina między rynną a systemowym profilem nadrynnowym

Można powiedzieć, że to dom jakich wiele na przedmieściach dużego miasta: lekka konstrukcja szkieletowa, trochę sidingu, gont bitumiczny na dachu. Z czasem jednak amerykański gont przestał się mieszkańcom podobać, obawiali się też, że po 15 latach pokrycie zacznie przeciekać. Chcąc zadziałać prewencyjnie, postanowili wyremontować dach. Przy okazji postanowiono także podjąć działania obniżające koszty ogrzewania, czyli dach miał zostać docieplony.

Wylot powietrza w kalenicach i krawężnicach pod gąsiorami z taśmą wentylacyjną

Panele w kalenicach, krawężnicach i przy ścianach zostały wygięte do góry. Pod gąsiorami dodatkowo zastosowano taśmę wentylacyjną

Co zamiast?
Potrzebna była porada fachowca. Po nią inwestorzy udali się do polecanej i wyspecjalizowej w dachach rodzinnej firmy z tracycjami, Grupa Dekarska Gro-Dach w Rąbieniu nieopodal Łodzi. Właścicielom marzyła się klasyczna dachówka, lecz ta z uwagi na ograniczoną nośność konstrukcji budynku, została odradzona. Potrzebny był lżejszy materiał. Józef Grobelny, właściciel Gro-Dachu, zaproponował dachówki metalowe Powertekk, produkowane przez norweską firmę Isola. Sugestia wynikała z niskiej wagi tego pokrycia i kompletności systemu w najdrobniejszych detalach. Dość powiedzieć, że takie elementy jak dachówki szczytowe sprawiają, że gotowy dach wygląda niczym klasyczny ceramiczny. Właściciele domu podchwycili ideę, upatrując możliwości spełnienia oczekiwań estetycznych bez nadmiernego obciążania dachu. Pozostało jedynie wybrać typ Powertekka. Do wyboru był model Nordic z granulatem skalnym zwanym potocznie posypką lub Exclusive, zupełnie gładki pokryty lakierem proszkowym. Oba modele objęte są pełną gwarancja fabryczną 30 lat. Wybrano „posypkę”, kierując się wyeliminowaniem niebezpieczeństwa obrywania mas śniegu i brakiem dudnienia charakterystycznego dla klasycznych blach.

Firmie Gro-Dach zlecono całość prac, dostawę wraz z montażem.

Panele Powertekk mocuje się systemowymi gwoździowkrętami wbijanymi przy użyciu gwoździarek użyczonych przez firmę Isola. Gwoździowkręty umożliwiają demontaż paneli...

…co jest bardzo przydatne, gdy przykładowo okno połaciowe pojawia się z opóźnieniem

Doświadczenie i system
Dach był spory, liczył około 600 m2, gdyż to budynek typu „bliźniak”. Prace podzielono na 2 części, a dwóm właścicielom pozostało zdecydować, który będzie miał dach jako pierwszy. Właściciel drugiej części liczył, że dekarze na jego dachu będą dysponowali dodatkowym cennym doświadczeniem z etapu pierwszego. Na co właściciel części pierwszej żartował, że na części drugiej dekarze mogą wpaść w pułapkę rutyny.

Wybierając technologię całego remontu kierowano się zasadą doboru jakościowych i sprawdzonych komponentów i rozwiązań konstrukcyjnych tak, by wykorzystać w pełni żywotność nowego pokrycia (producent deklaruje, że wynosi ona co najmniej 50 lat).

Kosz wykonany bez uszczelek przy użyciu systemowej rynny koszowej i paneli zagiętych do dołu

Felcowane okucie szczytu wykończone oryginalnymi dachówkami skrajnymi

Ekipa dekarska nie miała większych problemów ze zleceniem. Pracownicy znali to pokrycie i wiedzieli np., że do cięcia paneli lepiej używać niskoobrotowych pilarek do metalu niż ręcznej gilotyny. Cięcie na zimno nie prowadzi do przepalenia cynku i powłok pokryciowych. Poza tym użycie pilarki nie tworzy deformacji, które pojawiają się w wyniku cięcia gilotyną.

Klasyczną estetykę dachu uzyskano w detalach dzięki systemowym akcesoriom takim jak dachówki szczytowe, trójniki gąsiorów, zakończenia krawężnic, profile przyścienne i kominowe.

Trudny fragment za kominem wykonany z użyciem systemowej samoprzylepnej taśmy obróbkowej

Jeden z wielu detali wymagających sporo czasu i precyzji

Bliźniak po 6-tygodniowym remoncie. Brak widocznych zakładów montażowych i wkrętów mocujących

Prace zajęły w sumie 6 letnich tygodni, co należy uznać za dobry wynik, mając na uwadze zakres robót, wielkość dachu, stopień jego skomplikowania i jakościowe wykonanie wszystkich detali. Właściciele osiągnęli zamierzony efekt. Komfort termiczny i akustyczny na poddaszu jest odczuwalnie podwyższony, dach wygląda fantastycznie, a – co nie mniej istotne – koszty ogrzewania poszły w dół!

Źródło: Dachy, nr 9 (165) 2013

 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:
- Reklama -