Gdy dach cieknie...

Ocena: 3.7
3527

…niekoniecznie musi być to spowodowane błędem dekarza, czy ukrytą wadą zastosowanych materiałów. Wielokrotnie miałem okazję oglądać poddasza, na których widoczne były ślady wody. Plamy na płytach gipsowo-kartonowych, zniszczony parkiet czy grzyb na ścianach. Takie sytuacje niestety się zdarzają, a ani inwestorzy, ani często dekarze – że już o osobach zajmujących się wykończeniem wnętrz nie wspomnę – nie mają pojęcia o przyczynach takiego stanu rzeczy.

Specjalistyczne produkty do zaklejania i łączenia membran i folii dachowych czynią dach wiatro- i paroszczelnym

Jakiś czas temu zadzwonił znajomy dekarz i powiedział: „Ratuj, bo dach cieknie, inwestor chce mnie podać do sądu, a ja zrobiłem wszystko zgodnie ze sztuką”. Gdy dotarłem na miejsce okazało się, że na świeżo pomalowanych płytach gipsowo-kartonowych pojawiły się zacieki, na połączeniu ich ze ścianą kolankową woda lała się wręcz strumieniem. Inwestor był przekonany, że skoro dach cieknie, to wina leży po stronie dekarza. Nie ma się co dziwić. Laik ma prawo tak ocenić sytuację. W tym przypadku wina leżała jednak zupełnie po innej stronie. Dekarz dobrze wykonał swoją pracę, prawidłowo zamontował powierzoną przez inwestora folię wstępnego krycia. Tyle tylko, że w ramach oszczędności inwestor zdecydował się na folię o niskiej paroprzepuszczalności. Ten fakt uszedł jednak uwadze osobom, które montowały izolację termiczną i tylko z im znanych powodów izolacja została „dopchnięta” do folii, zamykając tym samym cyrkulację powietrza.

Kolejny błąd to sposób montażu folii paroizolacyjnej. Po pierwsze zastosowano tam polietylenowe folie różnych producentów, oraz… opakowania od izolacji termicznej! Folia nie była zaklejona na zakładach, a hektolitry pary wodnej uwolnione z wylewek, świeżo wylanych schodów żelbetonowych dostały się do izolacji termicznej, gdzie nastąpiło zjawisko kondensacji pary wodnej. Woda w izolacji znacząco obniża jej efektywność i przez to maleje jej skuteczność.

Na usta ciśnie się więc pytanie, jak powinno się zbudować dach, aby był on funkcjonalny, szczelny, a zastosowana izolacja termiczna możliwie najbardziej efektywna?

Zacznijmy od wyboru folii wstępnego krycia. Stosowanie folii o niskiej paroprzepuszczalniości niesie ze sobą spore utrudnienia podczas montażu izolacji termicznej, dlatego stanowczo odradzam takie rozwiązanie. Sugeruję wybór folii wstępnego krycia (FWK) otwartej dyfuzyjnie z oferty producenta, który może pochwalić się tradycją w produkcji takich materiałów. Często na rynku pojawiają się „gwiazdy jednego sezonu”, czyli producenci lub importerzy bez jakiegokolwiek doświadczenia w produkcji czy sprzedaży tego typu materiałów.

Szczelne zaklejenie połączeń m.in. z oknami dachowymi to podstawa prawidłowego funkcjonowania paroizolacji

FWK jest bardzo ważnym elementem dachu i oszczędność na tym etapie nie jest wskazana: cena tego materiału w stosunku do całej inwestycji nie stanowi dużego udziału w kosztach budowy, natomiast wydatki na ewentualną wymianę uszkodzonej folii to już ogromna kwota, nierzadko sięgająca kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Kolejnym elementem, na który powinno się zwrócić uwagę, to skuteczna ochrona przed stratami energii cieplnej. Inwestycja w folię, która pomaga ograniczyć straty energii zwraca się już po kilku sezonach grzewczych. Na rynku nie ma dużego wyboru takich produktów, ale bez problemu można znaleźć wyroby, które te kryteria będą spełniały.

Foliami eliminującymi wszystkie wyżej wymienione zagrożenia są produkty choćby z oferty firmy Dörken: Delta®-Maxx Plus, Delta®-Foxx Plus czy Delta®-Exxtrem.

Nie mniej ważnym zagadnieniem jest ochrona izolacji termicznej przed wstępującą wilgocią.
Eksploatując dom produkujemy duże ilości pary wodnej. Powstaje ona za sprawą takich czynności jak pranie, zmywanie czy kąpiel. Parę wodną produkują również rośliny oraz mieszkańcy domu. Nie są to wszystkie źródła powstawania pary wodnej, ale i tak najistotniejszą kwestią jest zabezpieczenie izolacji termicznej w taki sposób, żeby ta wilgoć nie dostawała się do wnętrza przegrody.

Jedną z najskuteczniejszych paroizolacji jest folia Delta®-Reflex. Poza doskonałą ochroną przed wilgocią folia ta dba o odbijanie promieniowania cieplnego z powrotem do wnętrza pomieszczenia, tak aby ograniczyć utratę energii cieplnej z budynku.

Sama decyzja o wyborze folii Delta®-Reflex to jednak nie wszystko. Aby ten produkt prawidłowo funkcjonował, należy pamiętać o zaklejeniu zakładów. Można to zrobić taśmą klejącą do zakładów Delta®-Poly Band. Szczelnie zakleić należy również połączenie folii ze ścianami, kominami, elementami konstrukcji drewnianej itp. Tutaj z pomocą przychodzą klej Delta®-Tixx oraz elastyczna taśma uszczelniająca Delta®-Flexx-Band.

Zastosowanie wspomnianych produktów oraz uzupełnienie systemu o akcesoria jest gwarancją wykonania szczelnego, bezpiecznego i energooszczędnego dachu.

Sebastian Wybraniec
Dyrektor Techniczny
Dörken Delta Folie Sp. z o.o.

Źródło: Dachy, nr 11 (131) 2010

 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Dachy - krok po kroku

Polecamy