Elewacja z tytancynku. Upływ czasu znaczony patyną

Ocena: 4.6
3572

Nowy główny budynek uniwersytetu w Lüneburgu stoi na uczelnianym kampusie. Dynamiczny wygląd nieszablonowego projektu został podkreślony elewacją z blachy cynkowo-tytanowej.

Cztery różne kanciaste obiekty pochylone do siebie, symbolizujące energię, ruch i zdolność do przemian. Wszystkie budynki mają tytanowo-cynkowe elewacje z blachy Rheinzink, które są ich wspólną cechą.

Ta budowla to główny budynek uniwersytetu Leuphana w Lüneburgu. Nowy budynek stoi w zamierzonym kontraście do istniejącej zabudowy kampusu, tworzonej przez symetrycznie rozmieszczone budynki z cegły klinkierowej, zbudowane w latach 30. ub. w. i pierwotnie służące jako koszary wojskowe.

Nowe obiekty symbolizują otwartość uczelni i „reprezentują przyszłość naszego uniwersytetu na najwyższym poziomie. Nowy budynek funkcjonuje jako miejsce spotkań studentów i wykładowców, a także dla gości, którzy wspomagają wymianę myśli, pobudzają kreatywność i chcą wspierać intensywne życie akademickie”, jak wyjaśnia rektor Sascha Spoun.

Elewacje mają okładzinę z cynkowo-tytanowych płyt Rheinzink

Kuźnia innowacji w żywej otoczce
Architektoniczna koncepcja jest autorstwa amerykańskiego projektanta Daniela Libeskinda, który stworzył ją we współpracy ze studentami uniwersytetu Leuphana. W latach 2007–2017 Libeskind był wykładowcą na tutejszej uczelni i jak mówi, inspirował go genius loci tego miejsca – Leuphana to inkubator nowych idei, innowacji, badań i odkryć. Nowy budynek jest przepełniony tymi myślami.

Na elewacjach zastosowano blachę Rheinzink. Mamy dobre doświadczenia z tym materiałem, używaliśmy go m.in. podczas budowy Muzeum Żydów w Berlinie – mówi Matthias Reese, kierownik projektu w wykonawczym biurze architektonicznym rw+ z Berlina.

Uniwersytet to żywa instytucja. Każda kolejna generacja studentów, wykładowców i współpracowników przynosi ze sobą nowe pomysły, idee, wpływa na życie kampusu, zmienia je. Aby tę ciągłą zmianę wyrazić również na elewacji, architekci wybrali gołowalcowaną blachę cynkowo-tytanową Rheinzink prePatina blaugrau. Dzięki działaniu deszczu i dwutlenku węgla na powierzchni blachy utworzy się ochronna warstwa patyny. Ale proces ten przebiega bardzo powoli i powoduje, że wygląd blachy wciąż się zmienia. Pochylone pod różnym kątem ściany elewacji jeszcze wzmacniają ten efekt, a miejscach, gdzie z powodu wychylenia płaszczyzny do przodu woda nie dociera, blacha zachowuje swoją błyszczącą, niespatynowaną powierzchnię. Ta reakcja na czynniki pogodowe otwiera projektantom duże pole do popisu. Dzięki patynowaniu budynek bardzo ładnie się starzeje, zyskuje wciąż zmieniający się, żywy wygląd, współbrzmiący z duchem uczelni – podsumowuje Matthias Reese.

Projektantem obiektu jest Daniel Libeskind

Ostro, kanciasto i dokładnie
Blachę układano technologii wielkoformatowych równoległobocznych płytek, ponieważ są one tak elastyczne w stosowaniu, że można nimi pokryć niemal dowolny kształt, tworząc przy tym wyraźną strukturę i wzór.

Materiał daje się łatwo formować, a płytki dobrze dopasowują się do geometrii obiektu – opowiada Marco Pistorius, blacharz. Płytki były naprawdę wielkoformatowe: ich wysokość wynosiła 500 mm, a szerokość 1500 mm. Wykonał je producent, firma Rheinzink i następnie dostarczył na miejsce montażu. Już na miejscu je docinaliśmy, zaginaliśmy i montowaliśmy tak, żeby zachować ciągłość linii od jednej krawędzi budynku do drugiej. Przy wybieraniu miejsc, od których zaczynaliśmy układanie, pomagaliśmy sobie rysunkami architektonicznymi – opowiada M. Pistorius. Miejsca te znajdują się właśnie na krawędziach. Każdy rząd kończy się i zaczyna prefabrykowanym profilem, wykonanym przez producenta blachy. W ten sposób powstały dokładnie dopasowane zakończenia, dodatkowo podkreślające jeszcze i tak wyraźną geometryczność projektu.

Płytki były mocowane pośrednio haftrami ze stali nierdzewnej, przy czym układ podkonstrukcji był następujący (patrząc w kierunku od wewnątrz na zewnątrz): ściana ze zbrojonego betonu, konstrukcja z ociepleniem, hydroizolacja, szczelina wentylacyjna, stalowa blacha trapezowa, pokrycie fasady. Parapety i ościeża są zrobione z materiału w arkuszach, który docinano i zaginano na placu budowy.

Nie mniejszej uwagi wymagały obróbki blacharskie przebić i attyk dachu zielonego

Kreatywne rozwiązania
Firma Rheinzink uczestniczyła w realizacji, doradzając wykonawcy i projektantom. Współpracując z doradcami technicznymi producenta, architekci zaprojektowali konstrukcyjne rozwiązania licznych wymagających detali. Przykładem tego może być woda opadowa, która kaskadowo spływała specjalnie zwymiarowanymi rynnami po wystających lub mocno pochylonych powierzchniach elewacji. Nad górną ościeżnicą okienną woda jest rozprowadzana na boki, skąd płynie w dół do kolejnego okna, które znowu opływa po bokach i tak coraz niżej.

Kaskada kończy u stóp elewacji, gdzie ukryta okrężna rynna rozprowadza wodę po przyległym terenie.

Na łącznej powierzchni ok. 13 tys. m2 umieszczono dwukondygnacyjne centrum studenckie, trzy piętra sal do prowadzenia seminariów, siedmiokondygnacyjne centrum badawcze i wreszcie audytorium Libeskinda. Każda z tych przestrzeni jest zlokalizowana w indywidualnie zaprojektowanym budynku. Główne wejście znajduje się w centrum seminaryjnym, gdzie mieszczą się sale do ćwiczeń i seminariów oraz pokój cichej nauki. Centrum studenckie to gabinety robocze, biura oraz kawiarnia, natomiast liczące 5,7 tys. m2 centrum badawcze obejmuje laboratoria i stanowiska robocze dla profesorów, pracowników obsługi biurowej i studentów.

Audytorium Libeskinda, duża sala z pochylonymi ścianami i wklęsłym dachem jest przeznaczone na wykłady, wystawy, targi lub wydarzenia kulturalne.

Elewacja kryje w sobie wiele nowatorskich i wymagających rozwiązań. Przykładowo woda opadowa spływa ukrytymi rynnami i kanałami po zewnętrznej stronie stromo pochylonych płaszczyzn

Wymagająca podkonstrukcja
Nie mniej ciekawa niż sama elewacyjna okładzina z tytancynku jest konstrukcja, do której ją zamocowano. Jest ona wykonana z metalu – z arkuszy stalowej blachy trapezowej, które są zamontowane na systemie wsporników.

W celu zminimalizowana mostków cieplnych wsporniki (mocno wystające uchwyty dystansowe) obłożono elementami izolującymi i zakotwiono bezpośrednio w betonie. W ten sposób powstała warstwa termoizolacyjna. Jako właściwe ocieplenie posłużyły układane z przesunięciem laminowane włókniną płyty z wełny mineralnej. Płyty mocowano kołkami z talerzykami.

Następnie wykonawcy przymocowali pionowe profile teowe. Płaszczyzna ta miała służyć przede wszystkim wyrównaniu tolerancji podczas montażu okładziny elewacyjnej. Tu trzeba było uważać przede wszystkim na równoległość i ciągłość instalowanych profili.

Umieszczone nad nimi profile kapeluszowe zapewniają niezawodną wentylację fasady i umożliwiają opisane wcześniej kaskadowe odprowadzanie wody.

Uzyskane w ten sposób bardzo stabilne połączenie profili tworzy podłoże pod blachę trapezową, do której później została zamocowana właściwa okładzina fasadowa z płyt Rheinzink.

Dużej staranności wymagało wykonanie zakrytych rynien znajdujących się nad oknami. Musiały one być gotowe jeszcze przed montażem płyt elewacyjnych. Rynny odprowadzają wodę na boki, skąd dalej spływa ona także ukrytymi kanałami.

Innym wyzwaniem było zrobienie okiennych parapetów z tytancynku, ponieważ one także potrzebowały stabilnej podkonstrukcji. Zastosowano do tego wystające ocynkowane profile z blachy stalowej. Szczelność wody zapewniają faliste łączniki UDS Rheinzink. Ich niski profil fali jest niemal niezauważalny i sprawia, że łączniki doskonale nadają się do podłożenia pod styki blach na parapetach.

Podsumowanie
Efekt wysiłków projektantów i wykonawcy widać na zdjęciach. Gołowalcowana blacha cynkowo-tytanowa Rheinzink nadaje uniwersyteckim obiektom szczególnego wyglądu. Będzie się on wciąż zmieniał, w miarę tworzenia się naturalnej patyny na powierzchni blachy. Zmiany te symbolizują wymianę kolejnych generacji studentów i wykładowców, jaka ma wciąż miejsce na uczelni.

 

Na podstawie materiałów Rheinzink

Źródło: Dachy, nr 1 (217) 2018

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: