Dzikie krycie łupkiem

Ocena: 0
3137
Łupkowe pokrycie dachowe wykonane techniką dzikiego krycia to dzieło sztuki – wymaga
od wykonawcy znacznych umiejętności i świadczy o jego kunszcie i mistrzostwie.
Pokrycie z nieobrobionych kamieni łupkowych jest zaliczane do najbardziej dojrzałych
i szlachetnych pod względem rzemieślniczym i architektonicznym.


Wyjątkowe dachy wymagają wyjątkowych pokryć. Łupek jako gwarancja ekskluzywności

Wprawdzie pokrycie takie polega na układaniu przypadkowo wybranych kamieni, lecz inwestor może wybierać pomiędzy różnorodnymi wzorami pokrycia tego typu. Krycie na dziko można wykonać z użyciem kamieni o brzegach kanciastych lub zaokrąglonych jak rybie łuski, szerokich i płaskich lub przy pomocy kamieni mieszanych – dużych i małych.


Dzikie krycie może przyjmować różne formy

Na zdjęciach widać dach z układem łuskowym. Budynek jest przekryty dachem rozpiętym na kształt namiotu ponad konstrukcją o okrągłym zarysie. Kąt nachylenia dachu zmienia się w zakresie od 70° do 12°. Pierwotnie, przez okres 27 lat dach ten był pokryty gontem modrzewiowym.

W obszarach dachu o małym kącie nachylenia gonty były wystawione na ciężką próbę. Zbyt wolno spływająca woda spowodowała częściowe butwienie drewna modrzewiowego, zwłaszcza po zimniejszej i wilgotniejszej stronie północnej.

Dzikie krycie łupkiem mozelskim
Przed podjęciem decyzji o zmianie pokrycia dachowego inwestor sprawdził przydatność różnych materiałów dachowych. Wysokie wymaganie dotyczące estetyki i trwałości spełnił wyłącznie łupek mozelski. Kamienie łupkowe zostały przygotowane na miejscu montażu w dostosowaniu do geometrii dachu. W pasie okapu ułożono duże kamienie łupkowe, natomiast w obrębie kalenicy małe kamienie połaciowe.


Estetyczne detale: przypadkowe, a przecież w pełni doskonałe

W czasie pracy doświadczeni dekarze specjalizujący się w pokryciach łupkowych musieli każdą pojedynczą kształtkę obrobić w taki sposób, aby zapewnić właściwy zakład górny i boczny kamieni, zgodnie z zasadami rzemiosła dekarskiego. Było układanie prawdziwych dachowych kunsztownych puzzli, które poza spełnieniem wymagań technicznych musiały także sprostać wysokim wymaganiom estetycznym. Dzisiaj nowo pokryty dach prezentuje się tak, jakby został zaprojektowany z myślą o dzikim kryciu. Wygląda na to, że dopiero teraz budynek został zwieńczony koroną, na jaką naprawdę zasłużył. W tym konkretnym przypadku rzemiosło dekarskie stworzyło prawdziwe arcydzieło.

Na podst. materiałów
Rathscheck Schiefer
Zdjęcia: Rathscheck Schiefer


Źródło: Dachy, nr 6 (102) 2008
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: