Drobna dachówka

Ocena: 0
2611
Dwuspadowy dach o powierzchni ok. 260 m2 z dwoma walcowymi lukarnami znajduje się w okolicach Milanówka k. Warszawy. Zasługuje on na uwagę z powodu wykorzystania na nim rzadko spotykanej dachówki: drobnej, ale cięższej niż karpiówka.

Łacenie pod małą dachówkę było bardzo gęste. Widać kliny prostujące połać

Dach: dwuspadowy, pow. ok. 260 m2
Wykonawca: Gustaw Homka
Pokrycie: dachówka ceramiczna Plate, prod. Imerys Toiture
Membrana: Permo forte prod. Klöber
Mata pod blachę: Permo sec SK, prod. Klöber
Okna i wyłaz dachowy: Velux
Blacha na obróbki: cynkowo-tytanowa VM Zinc
Orynnowanie: VM Zinc

Do krycia obiektu inwestor wybrał dachówkę ceramiczną Plate 20 × 30 Imerys Toiture w kolorze grafitowym, w Polsce zastosowaną po raz pierwszy. Dachówka została wyprodukowana we Francji. Jest to płaska dachówka o mocnym spieku, trudna do cięcia i nawiercania, ale zaopatrzona aż w 4 równoległe otwory do mocowania. Na płaszczyźnie znajdują się 2 rowki nadające kierunek spływającej wodzie.


Lukarna z walcowatym daszkiem

Rozstaw łat pod ten materiał wynosi od 105 do 115 mm, a ilość dachówki to 44–48 szt/m2. Przy wadze 1,6 kg na 1 m2 trzeba położyć od 70 do 76 kg. Jest to spory ciężar, nawet większy niż dachówki karpiówki, więc i więźba musiała być odpowiednio wytrzymała.


Obróbki komina oraz okna dachowe zostały zagłębione w łatach na ok. 15 mm

Na czym się oprzeć?
Dach został odeskowany. Zamiast papy, która pierwotnie miała być użyta do wstępnego krycia, użyliśmy membrany dachowej Klöber Permo forte.

To 4-warstwowa folia wzmocniona siatką, dzięki czemu jest bardzo wytrzymała na rozerwanie.

Dekarze, którzy układali karpiówkę w koronkę wiedzą, że aby dachówka nie odstawała od płaszczyzny, 9 na 10 dachów trzeba prostować. Karpiówka w dodatku jest jeszcze lekko wygięta, by lepiej przylegała przy układaniu. Plate 20 × 30 jest pozbawiona tego wygięcia, natomiast posiada krzywizny, które w rzędach tworzą lekkie falowanie, w związku z czym wymaga dokładniejszego prostowania dachu.


Lukarny przykryto blachą cynkowo-tytanową w kolorze dachówek

Jednak gęsto nabite łaty i drobna dachówka uniemożliwiają prostowanie płaszczyzn dachowych, więc my dach prostowaliśmy, wbijając drewniane kliny pod kontrłatę, w miejscach ich krzyżowania się z łatami. Jak już wspomniałem, rozstaw łat wynosił ok. 11 cm – czyli między łatami zostawało 6 cm światła na wstawienie czubka buta, co uniemożliwiało prace przygotowawcze.


Szczyt – obróbka z tytancynku

Zastosowałem niekonwencjonalną metodę. Po równym podłużnym rozmierzeniu połaci dachowych, aby pod kalenicą mieściły się całe dachówki bez docinania, nabiliśmy co drugą łatę. To pozwoliło na wykonanie prostowania dachu i montaż obróbek blacharskich. Po zakończeniu tych czynności odbył się transport dachówki w górne części dachu.

Brakujące łaty mocowaliśmy tuż przed samym kryciem, w rzędach po kilka sztuk, długimi wkrętami zamiast gwoździ, żeby nie zruszać poziomowania.


Dwa okna obok siebie

Niespotykane gąsiory
Uwagę dekarzy na pewno zwróci kontrowersyjne wykonanie kalenicy. Nie dość, że gąsiory zamocowano wkrętami, to jeszcze styki między nimi zamknięto masą plastyczną. Otóż gąsiory we francuskich dachówkach przeważnie mocowane są wkrętami od góry. (Podobnie było też w artykule „Dach łatwy i przyjemny”, DACHY 4/2007, gdzie widać, że gąsiory także są mocowane wkrętami. Jak na razie, na tym i na innych dachach krytych francuskimi wyrobami, a konserwowanymi przez nas, inwestorzy nie skarżą się na przecieki - jakość tworzywa, z jakiego wykonano uszczelki jest naprawdę wysoka).


Tu wyraźnie widać wgłębienia w powierzchni dachówki

Wkręty są znacznych rozmiarów: do ich przykręcania używaliśmy klucza rozmiaru 13, zaś długość musi być taka, żeby sięgnęły łaty kalenicowej i wkręciły się w nią. Wkręty są dostarczane razem z dachówką przez producenta.


Kontrowersyjne krycie kalenicy. Wszystko zostało jednak wykonane zgodnie z zaleceniami producenta

Niezwykle ciekawe są też zastosowane tu gąsiory, pierwszy raz zetknąłem się z takim typem. Gąsiory nie mają na krawędziach zakładek, kołnierzy itp., lecz są ścięte, ze sfazowaną krawędzią. Układa się je na styk ze sobą, a fugi uszczelnia klejem lub uszczelniaczem. N grzbietach gąsiory kładzie się na zakłady, wykorzystując naturalne „schodki” powstałe z rzędów dachówki.

Grafitowy tytancynk
W okapie znajduje się klasyczna listwa wentylacyjna, w kalenicy zaś szczelina szerokości ok. 15 mm.

Na obróbki blacharskie, rynny oraz rury spustowe została użyta blacha cynkowo-tytanowa Vm Zinc w kolorze dachówki. Obróbki wykonane przez nas oraz obróbki okien dachowych wraz z oknami
zostały zagłębione w łatach o 15 mm, co zapobiegnie podnoszeniu się dachówek.


Dachówki te układa się jak karpiówkę w koronkę: rząd pierwszy zachodzi jeszcze na trzeci

Dwie lukarny o walcowatych dachach zostały pokryte tytancynkiem na rąbek podwójny. Między membraną a blachą znalazła się mata wentylacyjna gr. 5 mm, zapobiegająca skraplaniu się pary.


Dolne krawędzie dachówek lekko falują – jest to spowodowane fabrycznymi krzywiznami

Mimo (a może: dzięki) mozolnej pracy dekarskiej efekt końcowy jest niepowtarzalny. Drobne płytki dachówki nadają budynkowi niepowtarzalnego charakteru, budząc zaciekawienie i zachwyt przechodzących osób.
 
Gustaw Homka
Zdjęcia: Autor
www.homka.pl


Źródło: Dachy, nr 1 (109) 2009
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Dachy - krok po kroku

Polecamy