Co pod pokrycie, cz. 3. Pokrycie z płyt falistych

Ocena: 0
1959
W części I cyklu pisaliśmy o pokryciu blachodachówkę w arkuszach i pasmach. W części II
o pokryciu dachówkami blaszanymi. W części III zajmiemy się pokryciem z płyt falistych.
Błędy popełnione przy wykonywaniu podłoża pod pokrycie niezależnie od poprawności wykonania samego pokrycia, powodują dwa niekorzystne zjawiska, a mianowicie: niepotrzebne zwiększenie kosztów budowy i zmniejszenie długotrwałości eksploatacji pokrycia bez koniecznego remontu. Tylko zachowanie wymagań w stosunku do podłoża dla danego systemu pokrycia gwarantuje poprawne wykonanie robót dachowych jako całości i zapewni długotrwałą bezpieczną i tanią eksploatację.

Jak już zauważyliśmy na podstawie dwóch poprzednich odcinków, producenci nie zawsze prezentują poprawne rozwiązania, zaś wykonawcy nie zawsze poprawnie wykonują swoją pracę. 

Zwykle wykonawca robót budowlanych zakupuje materiał i dokonuje pokrycia połaci dachowych wg swojej wiedzy i ewentualnie projektu technicznego. Na projekcie technicznym

nie zawsze można się oprzeć ze względu na „bałagan” w przepisach prawa budowlanego. Istnieje pojęcie projektu wykonawczego, który ma zrobić wykonawca robót, lecz wymóg ten wynika nie z wciąż zmienianego prawa budowlanego, lecz z przepisów o zamówieniach publicznych. Z praktyki wiadomo niestety, że jeżeli dana firma jest sprawna w wykonawstwie, to przeważnie nie jest biegła w projektowaniu i odwrotnie. Bywa też tak, że w trakcie budowy następuje zmiana pokrycia dachowego z tego przewidzianego w dokumentacji. W każdym przypadku potrzebna jest pomoc projektanta konstrukcji. Istotne jest samo mocowanie pokrycia do podłoża, jak i samego podłoża do konstrukcji dachu.

Na rynku spotyka się wiele reklam zachęcających do zakupu danego materiału. Zawierają one wiele informacji, ale mało przydatnych do zaprojektowania podłoża pod dane pokrycie dachu. Bywa, że są to tłumaczenia instrukcji z obcych języków, rozpowszechnianych w krajach o innym klimacie i nie odpowiadających naszym wymaganiom. W naszych warunkach konieczne jest przestrzeganie praw fizyki „w obrębie dachu” i stosowanie tych elementów na podłoże pod pokrycie, które są uzasadnione i niezbędne.

Okazuje się, że nawet z Aprobat Technicznych ITB nie wynikają potrzebne dane. Chodzi mi tu przede wszystkim o wytrzymałość materiału, współczynnik wytrzymałości i moduł sprężystości. Bez takich danych projektant nie jest w stanie zaprojektować podłoża pod pokrycie. Oto przykłady nierzetelnego traktowania nabywców przez producentów.

Płyty faliste poliestrowe zbrojone włóknem szklanym
Wg Aprobaty Technicznej ITB mamy następujące dane:
  • wytrzymałość na rozciąganie: 50 MPa,
  • moduł sprężystości na rozciąganie: 6000 MPa
  • moduł sprężystości przy zginaniu:
  • 9000 MPa
  • płyty mogą być stosowane przy rozstawie płatwi nie przekraczającym 500 mm i obciążeniu charakterystycznym nie większym niż 4,5 kN/m2. W strefie przykrawędziowej dachu, określonej według PN-77/B-02011, rozstaw płatwi powinien wynosić nie więcej niż 300 mm. W przypadku innego rozstawu płatwi lub przy innym obciążeniu pokrycia, należy każdorazowo wykonać sprawdzające obliczenia statyczne.
Nie podano współczynnika wytrzymałości.

Zamiast powyższego opisu wystarczyło tylko podać wskaźnik wytrzymałości płyty falistej. Ale można go w przybliżeniu obliczyć samodzielnie. Mamy l = 0,5 m, q charakterystyczne = 4,5 kN/m2. Trudno jest dojść do obliczeniowego obciążenia, bowiem ciężar własny, obciążenie śniegiem i wiatrem mają inne wartości współczynnika obciążenia Cf. Dla przykładu przyjmijmy, że mamy do czynienia głównie z obciążenie śniegiem, dla którego Cf = 1,5.

Mamy zatem q’= 4,5 x 1,5 = 6,75 kN/m2

Moment zginający M = 0,125 x 6,75 x 0,502 = 0,21 kNm

Wx = M : ? = 2100 : 500 = 4,2 cm3 (wartość przybliżona).

Z tej informacji z Aprobaty Technicznej ITB jednak nic nie wynika. Okazuje się, że nie wiadomo, do których płyt odnoszą się rozstawy płatwi i przynależne obciążenia.

W tabelce nr 1 Aprobaty podane jest 5 rodzajów płyt poliestrowych. Każda ma inną długość i wysokość fali, a zatem i inny wskaźnik wytrzymałości. Wniosek: płyta ta nie nadaje się do zastosowania!

Bitumiczne płyty faliste
Podobnie i te płyty nie nadają się do zastosowania. Firmę oferującą te produkty pisemnie prosiłem o dane techniczne. Nie otrzymałem tego, o co prosiłem. Przysłano mi reklamówkę, z której nic nie wynika. Z Aprobaty Technicznej ITB też nic nie wynika - podane jest nieprzekraczalne obciążenie charakterystyczne w kg/m2 dla 5 rodzajów płyt przy rozstawie płatwi 620 mm, a w strefie przykrawędziowej 305 mm. Brakuje takich danych jak wskaźnik wytrzymałości i wytrzymałość materiału.

Inne bitumiczne płyty faliste: podłoże pod płyt wg zaleceń oferenta ma stanowić pełne deskowanie (ewent. płyty wiórowe lub sklejka) przy nachyleniu połaci od 5° do 10°. Przy nachyleniu połaci 18° do 27° stosuje się łaty w rozstawie co 450 mm, natomiast przy pochyleniu ponad 27° rozstaw łat wynosi 600 mm. Do mocowania stosuję się gwoździe z podkładkami PCV, wbijane w grzbiety fal, przy okapie w każdą falę, a do łat pośrednich w co drugą falę W przypadku podłoża betonowego trzeba w tym podłożu osadzić łaty.

Moim zdaniem są to zalecenia nie mające właściwego uzasadnienia. Wiadomo, że dla każdego budynku, zależnie od kształtu dachu, jego ekspozycji i strefy klimatycznej różne jego połacie są różnie obciążane przez śnieg i wiatr. Te parametry powinien brać pod uwagę uprawniony projektant konstrukcji obiektu, a nie amator montujący pokrycie.

W informacji handlowej firma oferująca owe płyty zaleca kontakt telefoniczny lub listowny w celu uzyskania wszelkich niezbędnych informacji. Ja niestety nie uzyskałem podstawowych informacji technicznych, a jedynie stwierdzenia typu „worek 50 kg nie powinien przebić płyty” – pozostawiam to bez komentarza. Brak takich danych jak wytrzymałość tworzywa i współczynnik wytrzymałości uniemożliwia zaprojektowanie podłoża pod takie płyty i wtedy stają się nieprzydatne w zastosowaniu.

Trapezowe i faliste płyty z PVC
Z informacji handlowej producenta wynika, że łaty powinny mieć przekrój 4 x 6 cm, rozstaw max. 50 cm, a na obszarach o wysokich i bardzo wysokich obciążeniach śniegiem i wiatrem należy odpowiednio zmniejszyć. Z Aprobaty Technicznej ITB wynika, że rozstaw łat nie może być większy niż 600 mm przy dopuszczalnym obciążeniu 2,16 kN/m2 (ale jakie to obciążenie – charakterystyczne czy obliczeniowe?).

inż. Edmund Ratajczak „Expronad”

Źródło: Dachy, nr 3 (99) 2008
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: