Co mają wieńce stropowe do kominów

Ocena: 0
4375
Tytuł artykułu poruszającego problem niektórych współczesnych problemów budownictwa indywidualnego i roli władz budowlanych. Skutki braku kompetencji są przerażające. Materiał przedstawia pełen błędów projekt budowlany, koncentrując się na relacjach między kominami a wieńcami stropowymi.

Rys. 1. Łatwy w umiejscowieniu komin Schiedel Rondo nie jest konstrukcyjnie związany z budynkiem

W budownictwie indywidualnym dzieje się źle. Są „fachowcy” z uprawnieniami budowlanymi, ale bez elementarnej wprost wiedzy. Z czego to wynika? Za czasów socjalistycznych żadna współczesna wiedza budowlana nie mogła przejść przez mur berliński. Technologie wykonawcze zatrzymały się na etapie „2 × papa na lepiku”. Po zmianie ustroju wiedza budowlana zaczęła napływać do Polski – i co z tego? Ci, którzy szanują swój zawód, wciąż szkolą się, biorą udział w seminariach budowlanych. Inni natomiast uważają, że legitymując się dyplomem ukończenia studiów i posiadając uprawnienia budowlane niczego więcej nie potrzebują. Mają więc dyplom, uprawnienia i pustkę w głowie. A skutki tego są okropne. Widać to na przykładzie budynku mieszkalno-usługowego w Środzie Śląskiej (dokładny adres do wiadomości redakcji).

Inwestycja polegała na dobudowie budynku do istniejącej zwartej zabudowy i miała pełną obsadę personalną zgodnie z wymogami przepisów prawa budowlanego.

Spośród wielu popełnionych tu błędów nas szczególnie interesuje relacja między kominami i wieńcami stropowymi. W projekcie budowlanym i instalacyjnym zastosowano system kominowy firmy Schiedel.

Aby stosować wygodne w wykonawstwie kominy systemu Schiedel należy pamiętać o podstawowych zasadach różniących ten system od tradycyjnych kominów murowanych. Kominy murowane z cegły ceramicznej są pracochłonne w wykonawstwie, ale powszechnie znane. Zgodnie z wymogami normy kominowej PN-89/B-10425 są specjalne wymagania do kominów usytuowanych przy ścianach zewnętrznych. Notabene w treści normy także są pewne niedokładności (czyt. ramka na str. 20).

W systemie Schiedel komin nie jest konstrukcyjnie związany z budynkiem. Widać to z rysunku zawartego w folderze firmy Schiedel. Także w ofercie handlowej tej firmy są pewne nieprawidłowości. Prezentując komin tradycyjny, autor firmowego opracowania podaje nieprawdziwy układ cegieł w murze. I obok układ cegieł w murze kominowym dla komina o trzech przewodach w wiązaniu do rys. nr 7 normy kominowej (rys. 2).


Rys. 2. Układ cegieł w kominie z prawej strony jest nieprawidłowy – poprawny prezentuje szkic z lewej

Poza tym mocowanie komina podane na rysunku Schiedel nie jest prawidłowe.

Komin systemu Schiedel jest po prostu „przyklejony” do ściany budynku. Sztywna jest ściana i sztywny jest komin. Przejście przez stropy ogranicza jego długość (wysokość) wyboczeniową – po prostu komin jest ustabilizowany płaszczyzną stropu. Jeżeli komin stoi bez żadnej ściany na znacznej wysokości, licząc od stropu na poddaszu do wylotu, nie może być usztywniony do drewnianej więźby dachowej. Drewniana więźba dachowa jest elastyczna w stosunku do murów budynku i samego komina. Pod wpływem zmian wilgotności oraz działania wiatru i obciążenia śniegiem, siły z kotwienia w dachu komina są na niego przenoszone i mogą spowodować rozszczelnienie się. Na strychu musi więc istnieć pewien odcinek ściany murowanej, niezbędnej do kotwienia komina. Zatem mocowanie komina do drewnianego dachu – jak podaje to firma Schiedel – jest błędem.


Rys. 3. Zwieńczenie przy stropach systemu Kleina – przekrój podłużny

Dla zapewneinia sztywności przejścia dachowego, a jednocześnie oddzielenia komina od konstrukcji dachu można zastosoać systemowe uchwyty kominowe lub betonując pola między krokwiami.
Teraz o kolizji wieńców z kominami i kominów z wieńcami.


Rys. 4. Zwieńczenie przy stropach drewnianych

Sprawdźmy co jest w projekcie. Na stronie tytułowej projektu projektanci z uprawnieniami budowlanymi: architekt i konstruktor, jest też oświadczenie, że „projekt jest sporządzony zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz zasadami wiedzy technicznej”.


Rys. 5. z PN-89/B-10425-7. Izolacja przewodów w ścianie zewnętrznej

Na rzutach w architekturze jest wiele trzonów kominowych systemu Schiedel w ścianach szczytowych w miejscach, gdzie są wieńce. W związku z tym z każdej strony trzonu kominowego wieniec jest przerwany – a zatem jest tak, jakby go nie było. Natomiast w części konstrukcyjnej projektu na rzutach nie ma w ogóle kominów i są wieńce W1. Dodać trzeba, że projekt na stronie tytułowej podpisał sprawdzający z uprawnieniami budowlanymi.


Rys. 6. Schemat stateczności budynku z dalszych fotografii

Na tym przykładzie widać jak upadło budownictwo indywidualne w kraju i jakich mamy „fachowców” z uprawnieniami – zarówno w projektowaniu, wykonawstwie, jak i w nadzorze inwestorskim. Na tej budowie spotkałem się przypadkowo z projektantem konstrukcji i jednocześnie kierownikiem budowy. Zadałem mu pytanie: jakie są różnice między częścią architektoniczną i konstrukcyjną w projekcie? Odpowiedź: wszystko jest w porządku, wszystko jest dobrze zaprojektowane! Na tym rozmowę zakończyłem, a projektant wyszedł z budowy.


Fot. 7. Elewacja szczytowa budynku


Fot. 8. Ściana szczytowa: wymurówka z pustaków Porotherm albo komin systemu Schiedel w tej samej płaszczyźnie, z przerwaniem wieńca stropowego z każdej strony komina


Fot. 9. Biały przekreślony prostokąt z lewej strony to płyta styropianowa przykrywająca komin.
Po prawej stronie komina spoina pionowa biegnąca na całej wysokości budynku. Wieńce stropowe są przerwane z obu stron każdego komina. Odstęp między kominem a przerwanym wieńcem jest tak duży, że widać przez niego to, co na zewnątrz (strzałka)



Fot. 10. W wyniku braku powiązania ścian i braku zwieńczenia w poziomie każdego stropu, ściana tylna odspoiła się od ściany szczytowej i powstało pęknięcie szerokości 8 mm (strzałka). Białe plamy to plomby gipsowe

We wnioskach opracowanej ekspertyzy stwierdziłem, że budynek jest w stanie awaryjnym i wymaga natychmiastowego rozwiązania projektowego i jego realizacji. Chodzi o utrzymanie bryły budynku w stanie statecznym. W analizie występujących zjawisk wykazałem, na czym polega utrata stateczności obiektu. Jest to pokazane na rysunku zawartym w ekspertyzie. Otóż pod wpływem parcia i ssania wiatru na ściany podłużne budynek może się złożyć niczym domek z kart – pozostaną tylko ściany szczytowe nie zwieńczone w całość w poziomie każdego stropu. Niedługo one postoją, do pierwszego podmuchu wiatru, po czym i one się zawalą. Po budynku zostanie kupa gruzu!

Twórcy normy przewidzieli grubszą ścianę zewnętrzną komina ze względów termicznych, ale konstruktora interesuje jeszcze problem zwieńczania ścian w poziomie stropów. Jak wynika z rys. 7 normy, mimo pogrubienia ściany nie ma dostatecznego miejsca na normatywny wieniec stropowy o przekroju 25 × 25 cm. Otwór kominowy wraz z jego obudową grubości 1/2 cegły to „obce ciało” w konstrukcji ściany. A zatem grubość komina o przekroju otworu 14 × 14 cm wynosi 38 cm.

Jeżeli komin jest zlokalizowany w ścianie zewnętrznej, to poza obrysem tego komina grubość ściany musi wynosić 25 cm dla oparcia wieńca stropowego. A zatem stosując przepisy normowe, należy wziąć odpowiednią poprawkę.

Skąd wziął się taki „błąd” w normie kominowej (PN-89/B-l0425 i poprzednie wydanie PN-59/B-10425)? Otóż norma budowlana nie powstaje z dnia na dzień. Prowadzi się wieloletnie obserwacje i badania związane z tematem i dopiero potem tworzy normę. Nowsza norma kominowa w zasadzie niczym się nie różni od poprzedniej, a zatem nawiązuje do tradycyjnego budownictwa kubaturowego. Dawniej nie znano prefabrykatów stropów gęstożebrowych, przy których konieczne jest zwieńczenie żelbetowymi wieńcami. Jak to wtedy robiono? W stropach stosowane były przeważnie stropy systemu Kleina, tj. cegła ceramiczna i belki stalowe dwuteowe nad piwnicami, a na wyższych kondygnacjach stropy drewniane. Na czym polegało zwieńczenie budynku w poziomie stropu? Przynajmniej co druga belka stropowa stalowa lub drewniana były kotwione w murach zewnętrznych i wewnętrznych na styku belek. Skotwienie murów zewnętrznych z belkami stropowymi wykonywano przy pomocy płaskowników stalowych przykręconych śrubami do belek stalowych, a w przypadku belek drewnianych, odpowiednio ukształtowane płaskowniki mocowane były do nich specjalnymi gwoździami. Płaskowniki te wychodziły na zewnętrz muru i miały na końcach kotwy w kształcie litery X. Widać to na ścianach budynków zbudowanych prawie 100 lat temu.

Ściany szczytowe, tj. równoległe do układu belek też miały kotwienia na zewnątrz ścian w kształcie litery X w odstępach co 1,5 do 2,0 m. Do tych „iksowych” kotwień przymocowane były dwie belki stropowe stalowe lub trzy belki drewniane. To była cała sztuka budowlana powodująca doskonałe zwieńczenie budynku w poziomie każdego stropu. O tym prawie nikt nie pamięta, chyba, że ma do czynienia z przebudową starych budynków.

Rys. 4 przedstawia kotwienie ścian (zwieńczenie) przy stropach drewnianych. Jak widać, wszystkie ściany są pospinane w całość, czyli są zwieńczone bez wieńców, których dawniej nie znano. Podobnie wygląda zwieńczenie budynku w przypadku stropów ceramicznych na belkach stalowych (system Kleina). Ponieważ strop systemu Kleina jest bardziej sztywny niż w przypadku stropu drewnianego, kotwienie ścian szczytowych łączy się tylko do dwóch belek stropowych. Widać tutaj, że kominy w ścianach szczytowych nie stanowią przeszkody w zwieńczeniu budynku. Zbędne jest miejsce na wieniec, którego nie znano.

inż. Edmund Ratajczak
„Expronad”


Źródło: Dachy, nr 8 (104) 2008
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

Polecamy


 


 

Który model dachówki ceramicznej płaskiej jest Ci najbardziej znany?








GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ