Dekarsko-sportowy piknik z Fimalem

Ocena: 0
1917
Słupski Fimal to znany na Środkowym Wybrzeżu dystrybutor materiałów budowlanych. Firmie udało się zebrać wokół siebie niewielką, ale wierną grupę wykonawców, dla których co roku organizowany jest rodzinny piknik. Tak było i w tym roku – piknik miał miejsce 9 sierpnia w miejscowości Smołdzino.

Krzysztof Modliszewski z Fimala wita gości

Na terenie pensjonatu, na drewnianych stołach rozstawiono nakrycia dla biesiadników. Przedstawiciele firmy Fimal, Krzysztof Modliszewski i dyr. Tomasz Rawa, oficjalnie powitali gości i zaprosili ich do stołów. Smaczne jedzenie tym szybciej znikało z talerzy, że wiał silny wiatr, który skutecznie chłodził gorące potrawy.


Siłacze – który najdłużej utrzyma rolkę ołowianej taśmy?

Pokrzepieni dekarze gromadnie stanęli do konkursów, które stały się już nieodłącznym elementem podobnych spotkań.

Rzut do celu rynhakiem

Zaczęło się od wbijania 10-calowych gwoździ – kto szybciej. Głośny doping motywował zawodników do działania, lecz jak się okazało precyzja jest wskazana nawet przy tak nieskomplikowanej czynności. Potem w szranki wstąpili siłacze. Ich zadaniem było jak najdłuższe utrzymanie w wyciągniętych rękach rolki ołowianej taśmy kominowej Wabis. A ponieważ pozory mylą, to konkurs wygrał bynajmniej nie największy zawodnik. Kolejna konkurencja – rzut do celu rynhakiem – to coś dla tych, którym nie drżą ręce, a oko mają celne. Tu udział wzięli wszyscy obecni, a celnością popisywały się zwłaszcza panie. Żadna z nich jednak nie stanęła do konkurencji podciągania się na rynnie Lindab (rynna i mocowania mimo tak dużego obciążenia siłami dynamicznymi nie zawiodła). Pozostając w konwencji sportów siłowych, przystąpiono do rzucania rolkami folii Dachowej firmy Marma na odległość. Osiągane wyniki pozwalały przeczuwać w zawodnikach osobowości iście olimpijskie. Aż żal, że konkurencja ta nie jest wpisana na listę oficjalnie uznanych dyscyplin sportowych.


Podciąganie na rynnie

Na deser została konkurencja „rodzinna”. Polegała ona na rozklepaniu arkusza blachodachówki na blachę płaską. Panie przytrzymywały, panowie klepali młotkami. Klepano wszędzie – na pniakach, stołach, na ziemi…


Konkurencja rodzinna: klepanie blachy

Na tym zakończono zawody sportowe, a że zapadał zmierzch, wszyscy wrócili do stołów, gdzie przy muzyce bawili się do późnej nocy.

Wszyscy ci, którzy zajęli miejsca drugie, trzecie i dalsze niech trenują, aby poprawić swe wyniki za rok, na kolejnym pikniku z Fimalem.

Sponsorami imprezy były firmy: Wa-Bis, Lindab, Benders, Fakro, Jopek, Profil Piła, Marma, Izopol, Röben.

Źródło: Dachy, nr 9 (105) 2008
PODZIEL SIĘ:
OCEŃ: