Informacje dla dekarza, cieśli, blacharza, architekta, projektanta, konserwatora i inwestora. Błędy, usterki, wilgoć i zacieki. Budowa, remonty i naprawy. Dachy płaskie, zielone i skośne. Dachówki, blachodachówki, łupek, gont, folie, papy, blachy. Konstrukcje, materiały, wykonawstwo. Więźba dachowa, drewno i prefabrykaty. Kominy i obróbki. Okna dachowe. Narzędzia i urządzenia. Izolacje i wentylacja. Informacje dla dekarza, cieśli, blacharza, architekta, projektanta, konserwatora i inwestora. Błędy, usterki, wilgoć i zacieki. Budowa, remonty i naprawy. Dachy płaskie, zielone i skośne. Dachówki, blachodachówki, łupek, gont, folie, papy, blachy. Konstrukcje, materiały, wykonawstwo. Więźba dachowa, drewno i prefabrykaty. Kominy i obróbki. Okna dachowe. Narzędzia i urządzenia. Izolacje i wentylacja.
Informacje dla dekarza, cieśli, blacharza, architekta, projektanta, konserwatora i inwestora. Błędy, usterki, wilgoć i zacieki. Budowa, remonty i naprawy. Dachy płaskie, zielone i skośne. Dachówki, blachodachówki, łupek, gont, folie, papy, blachy. Konstrukcje, materiały, wykonawstwo. Więźba dachowa, drewno i prefabrykaty. Kominy i obróbki. Okna dachowe. Narzędzia i urządzenia. Izolacje i wentylacja.

Dachówki ceramiczne ręcznie robione

Ocena: 5
3981

 

Moda na dachy płaskie oraz pokrycia z tzw. eternitu, wymuszone socjalistycznymi przepisami, spowodowały, że dachy kryte dachówkami ceramicznymi stały latami odłogiem, co najwyżej reperowano je miejscowo lub wymieniano na inne materiały pokryciowe.
XXI-wieczny boom na dachy spadziste, pokryte dachówkami, spowodował sytuację odwrotną. Dawne pokrycia dachowe są masowo wymieniane na nowe i dlatego sporadycznie już można zobaczyć stareńkie dachówki ceramiczne, robione ręcznie.

 


Fot. 1. Dwa różne wykroje ręcznie wyprodukowanej karpiówki na dachu budynku w pobliżu zamku Książ

Dachówka ceramiczna do krycia dachów znana jest od niepamiętnych czasów. W Europie zdobyła sobie uznanie już w średniowieczu, ale wtedy jeszcze stosowano ją głównie do krycia dachów ogromnych zamków, klasztorów czy gotyckich katedr. Domy mieszkalne zaczęto nią kryć dopiero od końca XVIII w. Aż do II połowy XIX w. dachówki produkowano ręcznie, systemem gospodarczym i następnie wypalano w piecach mielerzowych, polowych (podobnie jak i cegły). Ponieważ iły odpowiadające wymogom procesu produkcji dachówki i innych wyrobów cienkościennych występują stosunkowo rzadko, zalicza się je do surowców zlokalizowanych, wpływających na lokalizację zakładu je wytwarzającego. Wszystkie lepsze wyroby ceramiczne, w tym  dachówki wymagają gliny jak najlepiej wyrobionej, o wyższej plastyczności. 

 

 


Fot. 2. Budynek w tej samej lokalizacji, co na fot. 1

Ręczna produkcja
Po wydobyciu, odpowiednim wymrożeniu, wyrobieniu i przygotowaniu surowca, przystępowano do formowania dachówek. Wykonywali je strycharze i ich pomocnicy. Do wyrobu dachówek przygotowywano odpowiednie formy bez dna, pierwotnie drewniane, a później metalowe. Kontury takiej formy zależały od rodzaju dachówki. Sama forma miała kształt ramki z rękojeścią.

 


Fot. 3. Wieś Żelazna – ręcznie robione karpiówki z końca XIX w.

Ramkę kładziono na stole wysypanym piaskiem i nabijano gliną, którą wyrównywano strychulcem (wałkiem wykonanym z jesionu). Z reszty gliny formowano dzióbek zwany „nosem”, służący do zaczepiania przybitej do krokwi dachówki do łaty. Na formę nakładano deseczkę z otworem dla „nosa”. Deseczkę z formą odwracano, zdejmowano formę, a surówkę pozostawiano na deseczce. Leżącą surówkę wycierano mokrą szmatką i początkowo palcami, a później szablonem lub nakładaną formą robiono rowki o głębokości do 1 mm – ich zadaniem było poprawianie spływu wody. Dziennie jeden strycharz z pomocnikami wykonywał ok. 250–500 dachówek.

 


Fot. 4. Chróścina Opolska  – dachówki o wykroju łukowym

Gąsiory formowano również w formie jako plastry. Następnie przenoszono je na drewniane kształtki, gdzie je wyrównywano i obcinano, a potem przenoszono na ramkę, na której wykonany gąsior trafiał do suszarni.

 

 


Fot. 5. Częściowo glazurowana dachówka z Henrykowa. Eksponat z Muzeum Architektury we Wrocławiu

Uformowane ręcznie dachówki suszono i wypalano. W piecach komorowych okresowych wypalano samą dachówkę, bez cegły, natomiast w piecach kręgowych dachówki „obowiązkowo” układano na wyższej lub niższej ławie z cegły, która przy okazji także była wypalana. Wysuszone dachówki układano w piecu po kilka (ok. 8 sztuk) w jednym rzędzie, stawiając je na kant. Każda taka paczka była otaczana ze wszystkich stron innymi paczkami, ustawionymi w innym kierunku w szachownicę. Czasami stosowano ustawkę mieszaną, przy której dachówkę w dolnych warstwach układano w klatkach z surowych cegieł, a w górnych – bez klatek z cegieł, w jodełkę lub z przekładaniem wypaloną cegłą. Wypalanie w piecu okresowym miało cztery okresy: okres małego ognia, średniego ognia, dużego ognia i stygnięcia. Według różnych źródeł proces wypalania, łącznie z załadunkiem i wyładunkiem trwał co najmniej 5 dni. W różnych wytwórniach rocznie ta metodą wytwarzano od 10 do 45 tys. dachówek rocznie.

 

 


Fot. 6. Gąsiory z  XVIII w., znajdujące się w zbiorach Muzeum Architektury we Wrocławiu

Ewolucja modeli, kształtów, powłok
Dachówki ceramiczne na przestrzeni wieków ewoluowały, powstawały nowe rodzaje: karpiówka, mnich-mniszka, klasztorna, esówka itp., ale też różne były ich kształty i wielkość. Już od XII w. dachówki pokrywano glazurą, a od XIV w. były angobowane. XVI-wieczne dachówki z Henrykowa znajdujące się w zbiorach Muzeum Architektury we Wrocławiu mają kształt tarczy herbowej i są częściowo glazurowane, podobnie jak ówczesne gąsiory.

 


Fot. 7. Zwieńczenie ogrodzenia w pobliżu Wawelu

Wielkość dachówki karpiówki była w ciągu kilku wieków jej istnienia różna, w zależności od wykonawcy. Od początku XIX w. administracyjnie starano się znormalizować jej wielkość, np. na Śląsku w I poł. XIX w. dla dachówek wymagane normy wynosiły: długość 15 cali (39,22 cm), szerokość 6 cali (15,68 cm) i grubość ½ cala (1,3 cm), ale już w Małopolsce były inne. W Muzeum w Bochni znajduje się licząca 25 stron książeczka z 1847 r. pt. Nauka wyrobu dobrych cegieł i dachówek jako też zakładania cegielni, ale niestety o dachówkach mówi się w niej niewiele. M.in. autor pisze: Dachówka bywa na 15–17 cali długa, 6–7 cali szeroka i ¾ cala gruba. Zaleca sie robić dachówki na 16 cali długie i 6 cali szerokie. Najlepiej jest dachówkę spodem zaokrąglić i dziub jej, czyli nos, (haczyk, zahaczkę) wraz z dachówka robić, a nie przyczepiać. Kto na wierzchu dachówki zcieki czyli rynewki robi, niech dwie spodem z prawej, dwie z lewej pociągnie i we środku zaokrąglenia, a po bokach upustę dla zcieku daje, aby i z przylegających fug i z fug niżej położonego dachówek szaru woda łatwo spływała.

 


Fot. 8. Kraków – budynek w pobliżu Wawelu

Panowały też lokalne mody na wykroje karpiówki, np. w Małopolsce (jak pisze ww. autor: dachówkę spodem zaokrąglić) była tendencja do dachówek o wykroju półokrągłym. Na Dolnym Śląsku natomiast preferowano dachówki o wykroju sześciokątnym. Jednak najbardziej pospolitym wykrojem, królującym zwłaszcza na zabudowaniach mniejszej rangi, budynkach wiejskich itp. był wykrój segmentowy, który dominował na Śląsku Opolskim.

 


Fot. 9. Książ – karpiówki o wykroju sześciokątnym

Według dzisiejszych kryteriów dobrze wypalona dachówka powinna mieć równe i proste brzegi, jednolity kolor, czysty dźwięk, dużą wytrzymałość, powinna być odporna na wpływy atmosferyczne i nie powinna wchłaniać więcej wody niż 8–10% swej wagi. W dawnych piecach mielerzowych trudno było uzyskać powtarzalną wysoką jakość wszystkich wyrobów. Okazywało się to zwłaszcza przy kryciu dachów i wymagało dodatkowego uszczelnienia w postaci zaprawy w dwóch postaciach: kryjącej i wypełniającej, ale o tym w następnym artykule.

 


Fot. 10. Skarbiszów – ręcznie robiona karpiówka

Szkoda, że nikt tych dachówek nie zbiera, nie dokumentuje i nie zachowuje dla potomności, pokazując, jak trudne były początki czegoś, co dziś wydaje się tak pospolite.


Elżbieta Wijas-Grocholska
Zdjęcia: Autorka

 

 

Źródło: Dachy, nr (193) 

 

 

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Artykuły ekspertów

- Reklama -

Polecane firmy

- Reklama -


Którą akcję wspierania branży dekarskiej znasz najlepiej?







GŁOSUJ

Które okna dachowe (Twoim zdaniem) montujesz najszybciej?







GŁOSUJ